Baraki w Czułowie prawie wyremontowane. Echo buntu sprzed dwóch lat.

0
Domy socjalne w Czułowie przy ul. Świerkowej 88-90, 2.06.2018r.; fot. Anna PRZYBYŁA

Baraki w Czułowie prawie wyremontowane. Echo buntu sprzed dwóch lat. Częściowo zakończył się kompleksowy remont budynków socjalnych (tzw. baraków) przy ul. Świerkowej 88-90 w Tychach-Czułowie. Na wyremontowanie czekają jeszcze korytarze w tych budynkach. Dwa lata temu wśród mieszkańców Czułowa wybuchł bunt na wieść, że władze miasta, bez konsultacji, zamierzają tam wybudować nowy blok socjalny. Prezydent Tychów z obawy przed „niemiłą atmosferą” do dzisiaj unika spotkania z czułowianami, aby na ten temat porozmawiać, ale zawęził zamierzenia do remontu istniejących baraków.

Ewa Grudniok, rzecznik prasowa Urzędu Miasta Tychy, poinformowała nas w tym tygodniu, że prace przy budynkach socjalnych (barakach) stojących przy ul. Świerkowej 88-90 rozpoczęły się we wrześniu ubiegłego roku. Obejmowały m.in. remont dachu z ociepleniem stropodachu, ocieplenie ścian z częściową wymianą okien, modernizację pomieszczeń higieniczno-sanitarnych, modernizację budynku gospodarczego, utwardzenie terenu, roboty instalacyjne, wymianę rur kanalizacji zewnętrznej. Dotychczasowy remont, jak słyszymy, kosztował już prawie 830 tys. zł., ale to nie koniec nakładów. Kolejnym etapem prac w tym miejscu będzie remont korytarzy w środku budynku.

– Budynki przy ulicy Świerkowej od momentu powstania (w latach 70.) nigdy nie były remontowane, ich stan był fatalny, a remont był absolutną koniecznością – mówi Hanna Skoczylas, dyrektor Miejskiego Zarządu Budynków Mieszkalnych w Tychach. – Dzięki tej inwestycji znacznie poprawi się jakość życia osób, które tam mieszkają. Doświadczenia miast pokazują, że podnoszenie estetki otoczenia sprawia, że ludzie lepiej się w niej czują, co sprzyja większej dbałości o to otoczenie.

W czułowskich barakach przy ul. Świerkowej 88-90 od dawna osiedlani są ludzie po eksmisjach. Dwa lata temu głośno było o decyzji o wybudowaniu dla nich, przy tej samej ul. Świerkowej, nowego bloku socjalnego. Najpierw miał to być czterokondygnacyjny blok mieszkalny o powierzchni 1,4 tys. metrów kwadratowych, później zdecydowano się na postawienie dwukondygnacyjnego bloku o pow. 700 m kw. Do budynku tego planowano przenieść ok. 60 lokatorów z baraków przy ul. Świerkowej 88-90. Zlecono wykonanie dokumentacji projektowej. Inwestycja miała rozpocząć się w 2017 r.

Mieszkańcy Czułowa, jak okazało się w 2016 r., w ogromnej większości nie wiedzieli o tak sprecyzowanych planach prezydenta, choć nie była to tajemnica. Wielu dowiedziało się dopiero z naszego artykułu opublikowanego w „Nowym Info” nr 34 z 27 września 2016 r. Mieszkańcy zaprotestowali, zarzucając władzy m.in. brak konsultacji społecznych. Problem tkwił w tym, że Czułów to dzielnica willowa, w której, jak twierdzili mieszkańcy, tworzone jest getto dla ludzi eksmitowanych z innych dzielnic miasta.

6 października 2016 r. odbyło się pamiętne, spontanicznie zwołane i bardzo burzliwe zebranie w małej salce Rady Osiedla Czułów. Z powodu ciasnoty zebranie to przerwano z myślą o kontynuowaniu w sali gimnastycznej czułowskiej Szkoły Podstawowej nr 6. Dlatego 11 października, przewodnicząca Rady Osiedla Czułów, w imieniu mieszkańców, złożyła w Urzędzie Miasta Tychy prośbę do prezydenta Tychów Andrzeja Dziuby, by wyznaczył termin spotkania w SP nr 6. Ale prezydent Dziuba nie chciał (i wciąż nie chce) spotkać się z czułowianami. Jego zastępca – wiceprezydent Miłosz Stec – niechęć prezydenta uzasadnił obawą, że spotkanie takie nie przebiegnie w miłej atmosferze, po co więc się spotykać (słowa te padły w obecności prezydenta Dziuby na sesji Rady Miasta Tychy 27.10.2016 r.).

Prezydent do tej pory unika spotkania, ale dwa lata temu, niejako w odpowiedzi na prośbę by się spotkać, wysłał do protestujących czułowian list o jednakowej treści, w którym wycofał się z budowy nowego domu socjalnego w Czułowie.

19 października 2016 r. otrzymaliśmy od rzecznik Ewy Grudniok stanowisko miasta w tej sprawie: „W związku z emocjami, jakie budzi budowa budynku socjalnego przy ul. Świerkowej informuję, że prezydent miasta podjął decyzję o wycofaniu tego zadania z planów budżetowych na przyszły rok. Nie zamierzamy robić niczego wbrew mieszkańcom dzielnicy, czujemy się jednak zobowiązani do stworzenia godnych warunków życia mieszkańcom budynku socjalnego przy ulicy Świerkowej, dlatego w obiekcie tym zostanie przeprowadzony niezbędny remont.”

Nawiasem mówiąc koszt remontu i modernizacji baraków przy ul. Świerkowej 88-90 oszacowano pierwotnie na ok. 325 tys. zł.

(icz)

Dodaj komentarz