Ćwierć miliona złotych nagród dla pracowników Urzędu Miasta w Mikołowie

0
Jakub Jarząbek, sekretarz gminy Mikołów (z lewej) oraz Mateusz Handel, zastępca burmistrza; fot. J. Jędrysik

Od 1 stycznia 2016 r. do 18 lipca br. pracownikom Urzędu Miasta Mikołowa wypłacono 226 tys. zł nagród. Najwięcej wiceburmistrzowi Mateuszowi Handlowi i sekretarzowi miasta Jakubowi Jarząbkowi. 

Artur Wnuk, mikołowianin działający na rzecz jawności życia publicznego w mieście, który zwrócił się do ratusza o wykaz nagrodzonych urzędników uważa, że gratyfikacje finansowe w Urzędzie Miasta rozdaje się powszechnie, a o szczególnych osiągnięciach – za jakie powinny być przyznawane – raczej nie ma mowy.

Burmistrz Stanisław Piechula z kolei wskazuje, że za jego kadencji przyznaje się rocznie prawie trzy razy mniej nagród finansowych niż to czyniła poprzednia władza z burmistrzem Markiem Balcerem na czele.

Z zestawienia przygotowanego przez mikołowski ratusz wynika, że np. strażnikom miejskim przyznawano nagrody finansowe za dbanie o… umundurowanie. – Kierownik Biura Zamówień Publicznych otrzymuje nagrodę za „kierowniczą rolę w opracowaniu dokumentów” i „weryfikację dokumentów”. Naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej – za „nadzór i koordynację nad zadaniami i kompetencjami całego wydziału”. To nie są szczególne osiągnięcia, tylko podstawowe obowiązki na kierowniczych stanowiskach – mówi Artur Wnuk.

– Jaką motywację do pracy i do wybitnych osiągnięć mają pracownicy urzędu, skoro ktoś dostaje nagrodę „za ukończenie semestru studiów”. Wybitni pracownicy powinni być wybitnie nagradzani, a takich nagród w mikołowskim urzędzie niestety nie widać – uważa nasz rozmówca.

Najwięcej pieniędzy z tytułu nagród przyznano Mateuszowi Handlowi, zastępcy burmistrza – w sumie 7060 zł. Ta kwota to suma czterech nagród…

CAŁY ARTYKUŁ MOŻNA PRZECZYTAĆ, KUPUJĄC E-WYDANIE „NOWEGO INFO”: nr 37 z 12.09.2017 r.

Dodaj komentarz