Nie mogą dojechać do Oświęcimia. Mieszkańcy Woli przyszli do wójta [FILM]

1
Mieszkańcy Woli u wójta Miedźnej, 6.12.2017; fot. Renata Botor

Mieszkańcy Woli mają problem z dojazdem do Oświęcimia. Od 1 grudnia br. nie kursują busy prywatnego przewoźnika. W rezultacie dzieci i młodzież nie mogą dojechać do szkół, dorośli nie mają czym dostać się do pracy, szpitala itd. Zebrano ok. 650 podpisów pod prośbą o rozwiązanie tego problemu. Dziś (6.12) rano przedstawiciele mieszkańców Woli przyszli w tej sprawie do wójta Miedźnej Bogdana Taranowskiego.

„[…] Zwracamy się do Pana z ogromną prośbą o podjęcie natychmiastowych kroków zmierzających do: co najmniej utrzymania dotychczasowej linii kursów komunikacji łączącej Wolę i Oświęcim; usprawnienia komunikacji pomiędzy gminą Miedźna (Wola) a miastem Oświęcim. Nasza prośba podyktowana jest troską o mieszkańców Woli, którzy codziennie i systematycznie dojeżdżają z Woli do Oświęcimia i z powrotem. Kursowanie dotychczasowej komunikacji (pomimo jej ograniczenia) jest niezbędne, gdyż korzystają z niej zarówno osoby dorosłe dojeżdżające do pracy, jak i młodzież szkolna. Jest zasada, że nie zmienia się reguł umowy w trakcie jej trwania. Przecież trwa rok szkolny i co ma teraz zrobić młodzież szkolna, która jest w trakcie roku szkolnego, jak ma dojeżdżać do szkół w Oświęcimiu? Rozumiemy, że gmina musi oszczędzać, ale uważamy, że nie może to odbywać się kosztem jakości naszego życia, w tym młodzieży szkolnej. […] „ – napisali mieszkańcy w piśmie do wójta gminy Miedźna. Dołączono 643 podpisy.

Dziś kilka minut po godz. 9.00 do UG Miedźna przyszło sześcioro mieszkańców Woli, przede wszystkim rodzice młodzieży dojeżdżającej do szkół w Oświęcimiu. Nie wiedzą, co robić. Dlatego postanowili poszukać pomocy w gminie.

Obejrzyjcie fragment ciekawej dyskusji mieszkańców z wójtem. Co wójt może?

Z informacji przekazanych przez wójta wynika m.in., że dla gminy likwidacja kursów prywatnego przewoźnika z Woli do Oświęcimia była ogromnym zaskoczeniem. Jak przekonywał też wójt, gmina nie może dopłacać do kursów prywatnego przewoźnika, bo byłoby to niezgodne z prawem.

Co więc można zrobić? Rozwiązaniem problemu może się okazać porozumienie z gminami Brzeszcze, Chełmek, Oświęcim itd., by MZK Oświęcim mógł przedłużyć linię nr 17, która połączyłaby Harmęże z Wolą. Tyle że kursy te mogłyby zacząć funkcjonować dopiero od lutego 2018 r. Konieczne byłoby też dofinansowanie ze strony gminy Miedźna. Wójt wyliczył, że może to wynosić ok. 100 tys. zł rocznie.
Więcej w papierowym wydaniu Nowego Info (12 grudnia 2017) oraz w e-wydaniu (nr 45 z 12.12.2017).

(r)

1 KOMENTARZ

  1. No bo żyjemy w tak biurokratycznym kraju, że wójt niewiele może. Nieważne czy to wójt Miedźnej, Pawłowic, Koziej Wólki czy Pierdziszewa Wielkiego. Natworzone jest starostów, marszałków, wojewodów, którzy niby to mają usprawnić działanie ponadlokalne. A potem wychodzą takie sytuacje i mieszkańcy mają pretensje. I w sumie nie ma im się co dziwić. Powiaty i urzędy marszałkowskie są do natychmiastowej likwidacji. Gdyby ich nie było gmina Miedźna zawarła by porozumienie z gminą Oświęcim i sprawa załatwiona. No ale przecież stołki muszą być żeby partyjniacy mieli gdzie obsadzać kolegów.

    Druga sprawa – gdyby gmina wynajęła busa i wzięła choć złotówkę od jednej osoby to natychmiast musi rejestrować działalność gospodarczą. A to też by potrwało 2-3 miesiące, bo tak działa KRS w tym kraju. Biurokracja, biurokracja i jeszcze raz biurokracja. I tylko zwykli ludzie dostają po głowie.

Dodaj komentarz