Pszczyna bez szpitala? Oferta powiatu odrzucona, ale…

0
Starosta pszczyński (drugi z prawej) po konferencji oprowadzał po wyremontowanych piętrach szpitala w Pszczynie, 21.06.2018; fot. RB

Pszczyna bez szpitala? Dziś (21.06) miało być ogłoszone rozstrzygnięcie konkursu na kontrakt dla szpitala w Pszczynie. Przed szpitalem w Pszczynie odbyła się konferencja prasowa starosty, który poinformował o decyzji NFZ o odrzuceniu oferty Powiatu Pszczyńskiego. Tymczasem na stronie internetowej NFZ pojawiło się oświadczenie… przesuwające termin rozstrzygnięcia konkursu ofert na 29 czerwca br. Zaskoczenie (także starosty). Poprosiliśmy NFZ o wyjaśnienia.

Przypomnijmy, że 20 marca br. NFZ wypowiedział umowę na prowadzenie szpitala spółce Centrum Dializa. Okres wypowiedzenia ma minąć 30 czerwca. Powiat Pszczyński zadeklarował chęć prowadzenia szpitala poprzez spółkę Centrum Przedsiębiorczości, której jest 100-procentowym właścicielem. W ciągu ostatnich tygodni – jak informowało starostwo – intensywnie przygotowywano się do przejęcia szpitala (m.in. uzyskano deklaracje ok. 300 osób chcących nadal pracować w szpitalu w Pszczynie, przeprowadzono remonty).

Jak zapewnił starosta, udało się skompletować cały sprzęt wymagany przez NFZ, w ciągu kilku tygodniu udało się przygotować dwa piętra gotowe na przyjęcie pacjentów.

– I dziś zapada decyzja: o odrzuceniu naszej oferty, która liczyła kilka tysięcy stron. Dwa dni temu zapadła decyzja o odrzuceniu oferty, która liczyła kilka stron – mówił starosta pszczyński Paweł Sadza (chodziło prawdopodobnie o ofertę spółki Centrum Dializa, która też wystartowała w konkursie).

– Nie spodziewałem się takiego zakończenia tej sprawy. Przede wszystkim wiedząc, jaka jest determinacja wszystkich tych, którzy starali się, aby ten szpital płynnie został przejęty przez powiat – mówił starosta i dziękował kadrze medycznej, ludziom, którzy pracowali, wspierali i powiedzieli, że nie odejdą od łóżek pacjentów.

– Jak spojrzymy za siebie, zobaczymy szpital. Zaoferowaliśmy to, co jeszcze tydzień temu było szpitalem. Zaoferowaliśmy nawet więcej – o dwa piętra więcej, które nie były użytkowane przez spółkę. Zaoferowaliśmy w znacznej części nowy sprzęt, który wykazaliśmy do oferty. Niestety ta oferta okazała się za słaba dla NFZ – mówił Sadza.

– Koniec końców – na dzień dzisiejszy mamy świadomość, że ta decyzja w związku z tym, że ludzie szukają pracy, jest równoznaczna z likwidacją szpitala w Pszczynie. Niestety musimy sobie to wprost powiedzieć. Decyzja Narodowego Funduszu Zdrowia w tym kształcie, w takiej formule jest równoznaczna z likwidacją szpitala w Pszczynie – stwierdził Sadza.

Dopytywany o możliwości odwoławcze, starosta poinformował, że analizowane jest szczegółowo uzasadnienie decyzji podanej przez NFZ. Jak powiedział, każda procedura konkursowa ma przewidzianą procedurę odwoławczą.

P. Sadza nie mówił o szczegółach decyzji NFZ. Odniósł się tylko do jednej ze spraw.

– Pozwolę sobie tylko jeden absurdalny szczegół z decyzji NFZ państwu przytoczyć. Zostało wskazane, że nie mamy takiego urządzenia jak bronchofiberoskop. Osobiście pokazywałem bronchofiberoskop razem z paszportem technicznym – nie na sali intensywnej terapii, tylko zlokalizowany na piętrach pozamykanych i zabezpieczonych, żeby nikt nam tego sprzętu nie ukradł. I to również jest wskazane w tym piśmie: że nie wykazaliśmy tego sprzętu, nie mamy, a w nawiasie jest napisane, że wykazaliśmy go na dziewiątym piętrze – można było usłyszeć.

Co dalej?

– To pytanie do NFZ. My od wielu miesięcy powtarzaliśmy, że jesteśmy przygotowani, że damy radę. I daliśmy radę – podsumował starosta.

Lekarz Marcin Leśniewski stwierdził jednak, że nadzieja umiera ostatnia. – Ogromny wysiłek całego zespołu związanego ze starostwem, 5 mln zł włożone w kilkunastotygodniowe przygotowania do płynnego przejęcia szpitala i odpowiedzialność za 108 tys. mieszkańcu powiatu. To nie jest tak, że to może pójść na marne. Pomijając 5 mln zł i naszą pracę – zaangażowanie i cierpliwość załogi, ludzi, z którymi pracuję od prawie ćwierć wieku, nie może być tak po prostu wyrzucone – mówił lekarz.

Jak można było usłyszeć od starosty, obecnie w szpitalu przebywa 36 pacjentów zakładu opiekuńczego oraz jedna osoba na oddziale intensywnej terapii. Do 30 czerwca, jak mówił starosta, pacjenci ci mają mieć zapewnioną opiekę przez spółkę Centrum Dializa.

**

Od dłuższego czasu próbowaliśmy się skontaktować z NFZ, pytając o wyniki konkursu na kontrakt, a potem o to, dlaczego została odrzucona oferta Powiatu. I co dalej ze szpitalem? Otrzymaliśmy odpowiedź e-mailem z centrali NFZ, że odpowie rzecznik śląskiego NFZ.

W międzyczasie jednak na stronie internetowej NFZ Katowice pojawiło się Oświadczenie z dnia 21 czerwca 2018 r. o zmianie terminu rozstrzygnięcia postępowania prowadzonego w trybie konkursu ofert mających na celu zawarcie umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej w rodzaju leczenie szpitalne na terenie powiatu pszczyńskiego. I informacja, że dotychczasowy termin rozstrzygnięcia 21 czerwca zastępuje się terminem 29 czerwca.

Starosta powiedział nam (dzwoniliśmy ok. 17.00), że widział oświadczenie o zmianie terminów i nie ma pojęcia, o co chodzi.

Około godz. 18.30 udało nam się skontaktować z rzecznik NFZ Małgorzatą Doros. Zapytaliśmy, co ma oznaczać informacja o przesunięciu terminu rozstrzygnięcia ofert, skoro – jak podano – oferta Powiatu została przecież odrzucona (a były dwie – powiatu i Centrum Dializy, która już wcześniej została odrzucona).

Jak usłyszeliśmy, NFZ podtrzymuje swą decyzję o odrzuceniu oferty powiatowej, bo ta nie spełnia wymagań formalnych (chodzi o posiadany sprzęt i pomieszczenia). Powiat ma jednak możliwość – jak usłyszeliśmy – złożenia protestu.

Rozstrzygnięcie konkursu nastąpić ma 29 czerwca, ale zdecydowano, że dziś opinia publiczna powinna zostać poinformowana o fakcie, że druga oferta (z dwóch, które wpłynęły) też została odrzucona.

Zdaniem rzeczniczki nie jest przesądzone, że Pszczyna zostaje bez szpitala. Możliwe są różne scenariusze. Tylko musi być podmiot, który będzie spełniał wszystkie wymogi.

(reb)

Dodaj komentarz