Tajemnicza rozbudowa fabryki chemicznej. Obawa przed smrodem.

1
Bioagra-Oil przy ul. Przemysłowej w Tychach; fot. ZB

Tajemnicza rozbudowa fabryki chemicznej. Obawa przed smrodem. Firma Bioagra-Oil SA stara się o wydanie decyzji dla rozbudowy przy ul. Przemysłowej w Tychach istniejącej instalacji do wytwarzania estrów kwasów tłuszczowych. Konkretnie chodzi o decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach, bo rozbudowa taka być może będzie znacząco oddziaływać na swoje otoczenie. Plany te budzą niepokój, bo np. sąsiedzi Bioagry już teraz skarżą się na smród dochodzący z okolic tego zakładu. Poza tym przypominają o wydarzeniu sprzed dwóch lat, kiedy to z olbrzymiego zbiornika zakładów Bioagra-Oil SA wyciekł kwas solny. Tym bardziej dziwi aura tajemniczości, z którą spotkaliśmy się próbując wyjaśnić co tak właściwie powstanie przy ul. Przemysłowej i jakie to może mieć potencjalne skutki dla całej okolicy.

Udało nam się na początku ustalić, że Urząd Miasta Tychy, na wniosek Bioagry-Oil SA wszczął postępowanie w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla rozbudowy istniejącej instalacji do wytwarzania estrów kwasów tłuszczowych (wraz z obiektami towarzyszącymi) zlokalizowanej w Tychach przy ul. Przemysłowej 64. Poprosiliśmy więc w UM Tychy m.in. o możliwość zapoznania się z dokumentacją tego przedsięwzięcia.

– Postępowanie zostało wszczęte w dniu 6 lutego br. – odpowiedziała 1 marca Ewa Grudniok, rzecznik prasowa UM Tychy. – Zgodnie z przepisami wystąpiliśmy do organów opiniujących (RDOŚ, PPIS, Polskich Wód i Urzędu Marszałkowskiego) o zajęcie stanowiska w sprawie potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. Na dzień dzisiejszy [1.03.2018 r. – przyp. red.] żadna opinia nie wpłynęła do urzędu. Na tym etapie postępowania dostęp do akt mają wyłącznie strony postępowania.

W ubiegły poniedziałek (16 kwietnia) rzecznik Urzędu Miasta Tychy zaktualizowała swoja wypowiedź z 1 marca, informując, że 12 kwietnia 2018 r. wpłynęła do UM Tychy ostatnia opinia Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, „w związku z powyższym postępowanie będzie kontynuowane na warunkach opisanych wyżej”.

W dalszym ciągu odmawia się nam dostępu do akt tej sprawy.

Jeszcze w marcu próbowaliśmy uzyskać jakieś informacje ze strony Bioagry. Zatelefonowaliśmy do Jacka Różyckiego, pełnomocnika Bioagry, autora wniosku do prezydenta Tychów o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Ale pełnomocnik Różycki odmówił udzielenia nam jakiejkolwiek informacji, bo jak tłumaczył, nie jest upoważniony do rozmów z dziennikarzami. Szukaliśmy więc w Bioagrze kogoś, kto jest upoważniony. Na stronie internetowej Bioagra-Oil znaleźliśmy stacjonarny numer kontaktowy. Zadzwoniliśmy. Telefon odebrała kobieta reprezentująca, jak usłyszeliśmy, Bioagrę. Poprosiliśmy o informacje dotyczące planowanej rozbudowy. Nasza rozmówczyni poradziła abyśmy wysłali jej mail w tej sprawie, a ona prześle go dalej. Podała nam adres z domeną… Komagry (czyli zakładu sąsiadującego z Bioagrą). Mail z pytaniami wysłaliśmy jeszcze tego samego dnia rano (2 marca), prosząc o przysłanie odpowiedzi w ten sam dzień.

W wysłanym mailu zależało nam na komentarzu dotyczącym planowanej inwestycji przy ul. Przemysłowej 64, ale interesowało nas również m.in. jakie jest powiązanie między Bioagrą-Oil i Komagrą? Do kogo należy i od kiedy działa istniejąca już instalacja do wytwarzania estrów kwasów tłuszczowych? Jaką ilość i jakich produktów wytwarza się rocznie, dzięki wymienionej we wniosku istniejącej instalacji w Tychach? O ile planuje się zwiększyć tę produkcję dzięki rozbudowie istniejącej instalacji (prosiliśmy o podanie rodzaj produktu i planowanego wzrostu w tonach na rok i w procentach)? Jaka będzie kubatura i powierzchnia zajęta pod rozbudowę istniejącej instalacji, o której mowa we wniosku Bioagry-Oil? Czy rozbudowa, o której mówi w swoim wniosku Bioagra-Oil będzie związana ze smrodem? Czy w wytwarzaniu estrów kwasów tłuszczowych przy ul. Przemysłowej wykorzystywany jest i będzie kwas solny? Z czym, w związku z rozbudową, okoliczni mieszkańcy i sąsiedzi muszą się liczyć? Jakie inwestycje zabezpieczające mieszkańców, sąsiadów przed ewentualnym smrodem i innym oddziaływaniem związanym ze zwiększeniem produkcji zamierza w związku z planami rozbudowy instalacji przeprowadzić Bioagra-Oil? Jakie nakłady na wyeliminowanie niekorzystnego oddziaływania na otoczenie zamierza ponieść spółka i w jakim czasie? Czy przewidziane jest spotkanie informacyjne przedstawicieli Bioagry-Oil z mieszkańcami, sąsiadami, w związku z planami rozbudowy istniejącej instalacji – jeśli tak, to kiedy i gdzie takie spotkanie się odbędzie? Czy można zapoznać się z dokumentacją załączoną do wniosku Bioagry o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla rozbudowy istniejącej instalacji do wytwarzania estrów kwasów tłuszczowych? Kiedy planowane jest rozpoczęcie produkcji przy ul. Przemysłowej w Tychach poprzez rozbudowaną instalację do wytwarzania estrów kwasów tłuszczowych?

Do chwili przekazywania tego artykułu do druku nie otrzymaliśmy od Bioagry-Oil żadnej odpowiedzi. Pytania wynikały z doświadczeń związanych z sąsiedztwem tego zakładu, jak również z sąsiedztwem Komagry. Na przykład 23 września 2016 r. wyciekł kwas solny ze zbiornika znajdującego się w zakładzie Bioagra-Oil przy ul. Przemysłowej. Trzeba przy tym dodać, że nie chodziło o jakiś mały pojemnik, ale o nadziemny zbiornik o pojemności 50 ton. W chwili awarii (doszło do rozszczelnienia – jak poinformowała nas straż pożarna) znajdowało się w nim prawie 38 ton 30-procentowego roztworu kwasu solnego. W akcji ratowniczej uczestniczyło 23 strażaków z Tychów i Katowic Piotrowic (pluton ratownictwa chemicznego). Z zagrożeniem walczono cała noc. Strażacy uruchomili dwie kurtyny wodne, przeciwdziałając w ten sposób rozprzestrzenianiu się oparów kwasu. Na szczęście wiatr wiał w kierunku prawie pustych o tej porze terenów przemysłowych, a nie w stronę osiedli. Obyło się bez ofiar (szczegóły: „Nowe Info” nr 34 z 27.09.2016 r., artykuł pt. „Wyciekły hektolitry żrącego kwasu”).

Nie tylko pracownicy firm zlokalizowanych przy ul. Przemysłowej, ale również mieszkańcy Urbanowic, mieli nieprzyjemne doświadczenia z sąsiadem Bioagry – Komagrą. Zajmowałem się tą sprawa jeszcze pracując w „Echu”.

Otóż nowa fabryka oleju rzepakowego Komagra przy ul. Przemysłowej śmierdziała, a smród zalewał nie tylko najbliższych sąsiadów tego zakładu, ale i mieszkańców Urbanowic. Dyrekcja Komagry obiecywała, że upora się z tym z problemem do kwietnia 2008 r. Wszelkie uciążliwości związane z produkcją miały nie przekraczać granic działki zajętej przez fabrykę. Zauważyć przy tym należy, że analizując wówczas raport oddziaływania na środowisko oraz wniosek o wydanie pozwolenia zintegrowanego – a więc kluczowe dokumenty warunkujące otrzymanie pozwolenia na budowę i zezwolenia na produkcję – nie znalazłem ani słowa o smrodzie (inna rzecz, że smród nie figurował ustawowo jako uciążliwość). Zresztą nieco później autorzy wniosku o pozwolenie zintegrowane mówili już bez ogródek, że zapach to kwestia subiektywnego odczucia (inaczej mówiąc jednym coś może śmierdzieć, a innym to samo będzie pachnieć), natomiast każdy zakład produkcyjny ma swój specyficzny zapach i nie ma fizycznej możliwości całkowitej jego eliminacji. Z urzeczywistnieniem tych słów możemy spotkać się i obecnie na ul. Przemysłowej.

Bioagra-Oil, która funkcjonuje przy ul. Przemysłowej w Tychach (obok Komagry) planuje teraz rozbudować istniejącą tutaj instalację do wytwarzania estrów kwasów tłuszczowych. Wiąże się to z montażem przeznaczonych do tego celu urządzeń wraz z rurami i oprzyrządowaniem.

Mimo dyskrecji rozsnutej nad wnioskiem Bioagry o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla tej rozbudowy, udało nam się dotrzeć do dokumentu, w którym stwierdza się, że przedsięwzięcie tego rodzaju kwalifikuje się do grupy przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko (stąd zresztą sam wniosek). Natomiast z przedstawionych danych wynika, że realizacja zamierzeń związanych z rozbudową istniejących instalacji powinna spowodować znaczny wzrost wydajność produkcji.

Przeczytaj także artykuł pt.„Przybywa pytań związanych z rozbudową fabryki chemicznej. A Bioagra milczy” opublikowany w aktualnym papierowym oraz e-wydaniu „Nowego Info” nr 8 z 17.04.2018 r.

 

1 KOMENTARZ

  1. Chciałbym poinformować, że niemiły zapach (smród?) z Bioagry – Oil, rozchodzi się nie tylko w Urbanowicach. Zapach podobny do oleju roślinnego, czyli niemiły zapach, dociera aż do osiedla „G” . W tej chwili, a jest godz.00:22 dn.29-04-2018 r. zapach intensywny oleju roślinnego czuję wyraźnie na 8. piętrze posesji nr.1, na osiedlu „G”. Od dłuższego czasu, rok może dwa lata, czuję ten niemiły zapach wieczorem i w nocy, a czasem i za dnia, ale nie codziennie. Czasem zapach jest tak intensywny i dokuczliwy, w godzinach popołudniowych, że trzeba zamykać okna w mieszkaniu, wychodzące na stronę Elektrowni Tauron i na stronę terenów przemysłowych…Zapewne ten niemiły zapach dociera i dalej w głąb miasta, skoro bez problemu przekracza ekrany i drogę Beskidzką.

Dodaj komentarz