W Tychach pamiętano o Zbrodni Wołyńskiej

0
Marsz Pamięci Wołyń 1943; Tychy 11.07.2018 r.; fot. ZB

W Tychach pamiętano o Zbrodni Wołyńskiej. Dzisiaj (11.07), w 75 rocznicę Krwawej Niedzieli – kiedy to nacjonaliści ukraińscy, napadając na ok. 100 polskich miejscowości na Kresach, tylko jednego dnia zamordowali ponad 10 tys. Polaków – w Tychach uczczono pamięć ofiar ludobójstwa dokonanego na Polakach mieszkających na Wołyniu i w województwach Małopolski Wschodniej II Rzeczpospolitej. Klub Gazety Polskiej zorganizował Marsz Pamięci Wołyń 1943, a na cmentarzu w Wartoglowcu ks. prałat Franciszek Resiak z uczestnikami dzisiejszej uroczystości odmówił modlitwę za ofiary ludobójstwa na Wschodzie.

Marsz Pamięci Wołyń 1943 tradycyjnie wyruszył sprzed Pomnika Smoleńskiego przy kościele św. Krzysztofa. Była to pielgrzymka na cmentarz komunalny w Wartogłowcu przed pomnik poświęcony Polakom – ofiarom ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów. Wzięło w niej udział ok. 45 osób. Modlitwę podczas tej pielgrzymki prowadził Tadeusz Czaja. Odmówiono m.in. Koronkę do Miłosierdzia Bożego.

Przed cmentarzem pielgrzymów przywitał ks. prałat Franciszek Resiak. Na terenie nekropolii, przed pomnikiem oddającym hołd ofiarom ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich, czekali inni uczestnicy uroczystości. Rozpoczęła się ona od odśpiewania hymnu Polski. Janina Półtorak, prezes tyskiego oddziału Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich, podzieliła się swoimi refleksjami po niedawnym powrocie z Ukrainy. W tragicznej sytuacji, ze względu na małe emerytury i wysokie ceny, są tam samotni Polacy mieszkający w miastach. Niestety, Ukraińcy kultywują pamięć o nacjonalistach z UPA, którzy odpowiedzialni są za ludobójstwo. W Polsce coraz więcej ludzi już jest świadomych tragedii, która wydarzyła się na Kresach, duża w tym zasługa ostatnio wyświetlanego w TVP filmu „Wołyń”. Janina Półtorak wspomniała o wygranej batalii w 2009 r. z urzędnikami Urzędu Miasta Tychy o napis na pomniku w Wartogłowcu. Urzędnicy, jak można było usłyszeć, mieli obiekcje co do użytych na pomniku słów oddających prawdę: „ludobójstwo” i „męczeńska śmierć”.

Szacuje się, że w latach 1939 – 1947, na Kresach Południowo-Wschodnich, nacjonaliści ukraińscy dopuścili się ludobójstwa na ok. 200 tys. Polaków. Mordowano w bestialski sposób całe rodziny.

Ks. prałat Franciszek Resiak odmówił modlitwę za zmarłych. Kwiaty złożyli przedstawiciele PiS, Klubów Gazety Polskiej w Tychach i Lędzinach, Kukiz 15, Tyski Fan, Towarzystwo Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich, Związek Górnośląski.

Do warty honorowej na ochotnika zgłosiły się dwie uczennice ZDZ LO Mundurowego im. Orląt Lwowskich w Tychach: Katarzyna Kula i Karolina Hejmo.

tekst i fot. ZB

Dodaj komentarz