Tyski Dogtrekking – bieg z psem na orientację

1
Fot. J. Jędrysik

VI Tyski Dogtrekking – Człowiek i Pies na Tyskich Szlakach odbył się na terenie kompleksu leśnego wokół Jeziora Paprocańskiego w sobotę 2 września. Dogtrekking to długi spacer z psem, połączony z elementami marszu na orientację. Impreza w Tychach ma już swoją tradycję i cieszy się dużym zainteresowaniem posiadaczy czworonogów. Podczas imprezy promowana również jest adopcja psów ze schronisk.

W tegorocznych zawodach odnotowano 130 zgłoszeń. Startowano w dwóch kategoriach: MID- 25 km i MINI- 14 km. Żeby wziąć udział w dogtrekkingu wystarczą tak naprawdę tylko dobre chęci. Startowali zaawansowani biegacze i ich pupile oraz osoby i zwierzęta z nieco słabszą kondycją. W zawodach brały osoby w różnym wieku i psy różnej wielkości, ras, a także kundle. One budzą często największą sympatię.

Imprezie przyświecają dwa cele: dobra zabawa i zdrowa rywalizacja. W zawodach wygrywa ten zespół, który dotrze na metę w najkrótszym czasie, pokonując jednocześnie całą trasę wyznaczoną przez organizatorów.

W Tyskim Dogtrekkingu startują również psy ze śląskich i małopolskich schronisk dla bezdomnych zwierząt ze swoimi opiekunami. Impreza bowiem promuje adopcję czworonogów. Najlepsze psy ze schronisk również otrzymują nagrody (statuetki i worki z karmą).

Podczas imprezy dla widzów i uczestników przygotowano szereg atrakcji dla dorosłych i dla dzieci. Były pokazy pracy psów agility (pies jest prowadzony przez swojego przewodnika głosowymi i ruchowymi komendami i musi pokonać bezbłędnie jak najszybciej specjalny tor przeszkód), pokazy psich sportów oraz stanowiska ze sprzętem dla czworonogów, zabawami tematycznymi, konkursami oraz zajęciami edukacyjnymi. Można było m.in. nakarmić psa… łyżeczką.

Organizatorami Tyskiego Dogtrekkingu są: „Człowiek i pies” oraz i Stowarzyszenie Miłośników Psów Zaprzęgowych TRAVOIS.

1 KOMENTARZ

Dodaj komentarz