Zmarł 17-latek wyłowiony 5 sierpnia z Łysiny

0
Zbiornik wodny Łysina w Bieruniu, fot. Lech Gawin

Zmarł 17-latek wyłowiony 5 sierpnia z Łysiny. Nie udało się uratować 17-letniego tyszanina, który topił się 5 sierpnia w zbiorniku Łysina w Bieruniu. Po wyciągnięciu z wody przetransportowano go do szpitala w Katowicach Ligocie. Niestety, po pięciu dniach zmarł.

Do tragedii doszło w niedzielę 5 sierpnia. Jak poinformowała nas sierż. sztab. Ewelina Michnol, zastępca oficera prasowego Komendy Powiatowej Policji w Bieruniu, około godz. 13.00 policjanci i strażacy otrzymali informację, że przy niestrzeżonym odcinku plaży nad zbiornikiem Łysina w Bieruniu pod wodą miał zniknąć mężczyzna. Gdy policjanci i strażacy dotarli na miejsce okazało się, że ratownicy WOPR i ludzie wypoczywający nad akwenem znaleźli mężczyznę i wydobyli go z wody. Był bez oznak życia. Przystąpiono do reanimacji, która oznaki te przywróciła.

Poszkodowanym okazał się 17-letni mieszkaniec Tychów. Nad Łysinę wezwano lotnicze pogotowie ratunkowe. Helikopter przetransportował 17-latka do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach Ligocie. Niestety, po pięciu dniach pacjent zmarł.

Jak informuje nas Grzegorz Chochorowski z Prokuratury Rejonowej w Tychach, zgon nastąpił 10 sierpnia. Najprawdopodobniej mamy do czynienie z utonięciem (wskazują na to okoliczności zdarzenia – 17-latka wyłowiono ze zbiornika Łysina), ale w tego typu przypadkach prokuratura musi ustalić bezpośrednią przyczynę śmierci, a odpowiedź na to pytanie da dopiero sekcja zwłok. Prokurator Chochorowski, jak słyszymy, zwrócił się w tej sprawie do Zakładu Medycyny Sądowej Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach. Wyniki sekcji powinny być znane w tym tygodniu.

– Prokuratura Rejonowa w Tychach zwróciła się również do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach Ligocie o przekazanie jej wyników badań 17-letniego tyszanina – informuje nas prokurator Chochorowski.

(vis)

Dodaj komentarz