Aborcyjny wiec z udziałem dzieci. Jeden z transparentów instruował jak wystąpić z Kościoła

10
Wiec pod pomnikiem Walki i Pracy w Tychach, 22.11.2020 r.; fot. ZB

Dzisiaj (22 listopada) pod pomnikiem Walki i Pracy w Tychach (Żyrafą), odbył się antyrządowy wiec aborcyjny, który przekształcił się w spacer protestacyjny. Wiec na początku zgromadził ok. 35 uczestników, w tym dzieci. To kontynuacja protestów po wyroku Trybunału Konstytucyjnego o zakazie aborcji eugenicznej. Jeden z transparentów instruował dzisiaj jak wystąpić z Kościoła.

To miał być kolejny, czwarty już spacer po Tychach sygnowany czerwoną błyskawicą – znakiem Strajku Kobiet. W trzech poprzednich (25 października, 31 października, 8 listopada) uczestnicy protestu maszerowali po jezdni. Na październikowe marsze przychodziło po ok. 5 tys. osób, na listopadowym frekwencja spadła do ok. 300 uczestników.

Na rozpowszechnianej teraz ulotce widniała informacja, że 22 listopada spacerować się będzie:„ za wolność, za prawo wyboru, za inny rząd, za godne życie, za konstytucję, dla zdrowia:)”. Spacer ten błyskawicznie jednak odwołano. Mężczyzna (utożsamiany z organizatorem) w wypowiedzi rozkolportowanej w sieci tłumaczył, że po wielu rozmowach z różnymi osobami, które mu dobrze doradzają (w tym gronie wymienił tyską policję) zmuszony jest odwołać niedzielny spacer. Dlaczego?

– Po incydentach, które miały miejsce ostatnio w Warszawie, prokuratura wzięła się za takich jak ja – wyjaśniał na filmiku ów mężczyzna (który wcześniej przedstawił się, podając imię i nazwisko) i jednocześnie wezwał każdego „kto jest wkurzony na obecny rząd”  do akcji zapalenia zniczy i przyniesienia transparentów pod pomnik Żyrafy między godz. 18 i 20. Miała to być naprawdę spontaniczna forma protestu przeprowadzona przy zachowaniu dystansu społecznego i założonych maseczkach.

W niedzielę o godz. 18.00 pod pomnikiem Walki i Pracy zebrało się ok. 35 osób, w tym małe dzieci, które przyprowadzili ze sobą rodzice (opiekunowie). Dzieci pomagały np. rozkładać transparent „Prawa kobiet prawami człowieka”. Inne małe dziecko, z wieszakiem w ręce, pozowało do zdjęć obok kobiety i mężczyzny, którzy mieli na twarzy maseczki z wulgarnym napisem. Przypomnijmy, że  wieszak jest symbolem osób, które walczą o prawo do aborcji. Dlaczego akurat wieszak? Bo wykorzystany bywa w tzw. podziemiu aborcyjnym do przerwania ciąży.

W odróżnieniu od poprzednich protestów w Tychach, na tym dzisiejszym tylko raz ktoś krzyknął: „Je*ać PiS i Konfederację”. Na plakatach wulgaryzmów nie było (patrz zdjęcia), jeśli już – to zakodowane zostały gwiazdkami. Uwagę zwracał jeden z transparentów opatrzonych symbolami czerwonej błyskawicy, na którym instruowano jak wypisać się z Kościoła (podając adres strony internetowej). Trudno też było nie zauważyć małego plakatu z wizerunkiem Jarosława Kaczyńskiego (prezesa PiS), na którym informowano m.in. że „ponad połowa polaków” (tak napisano – małą literą) go znienawidziła i dlatego, jak można było przeczytać „Kaczyńskiemu i całemu PiS-owi mówimy: won!!!”.

– Wszyscy mamy jeden cel: obalić PiS – oznajmił jeden z uczestników niedzielnego wiecu, który wcześniej tłumaczył, że musi się zabezpieczać, aby nie zostać uznanym za organizatora i tym samym nie mieć przykrości (stąd wiec, a nie spacer).

– To nie my powinniśmy się bać, to nas powinni się bać – stwierdził jednak inny uczestnik wiecu i skutecznie zaproponował spacer chodnikiem wzdłuż ul. Edukacji, a następnie ul. kard. Wyszyńskiego (koło kościoła św. Krzysztofa) i al. Niepodległości, by po zatoczeniu takiego koła wrócić pod pomnik. W spacerze wzięło udział ok. 15 osób. Przebiegł w ciszy tzn. nie skandowano żadnych haseł. Tylko będąc już na al. Niepodległości dało się słyszeć piosenkę „W siną dal, w siną dal, pomaszerował lewa, prawa w siną dal”.

Gdy spacerowicze wrócili pod pomnik, nie było tam już prawie nikogo. Jedna z uczestniczek zakomunikowała: „Wróciliśmy, kościoła nie podpaliliśmy”. Była godz. 19.45 i uznano, że to koniec wiecu. Hasłem kończącym były słowa: „No co, modlić się nie będziemy”.

Osoby, które poczuwały się do obowiązku uprzątnięcia zniczy i transparentów zostały jeszcze na miejscu. Transparenty zwinięto i zatknięto początkowo za betonowy kosz na śmieci stojący niedaleko pomnika, a pierwsza partia wygaszanych zniczy trafiła do tego kosza. Kolejne gaszone znicze układano przy kuble na śmieci. Wśród uczestników zrodziła się refleksja, że oto gaszą i wyrzucają na śmietnik zupełnie nowe znicze (nie paliły się nawet godziny), a można je przecież zawieźć na cmentarz i postawić na opuszczonych grobach. Idea ta zaczęła być zrealizowana dopiero z inicjatywy nowej uczestniczki wiecu, która przybyła pod pomnik ok. godz. 19.00. Zabrano też wetknięte za kubeł plakaty. W koszu pozostało tylko kilka zniczy.

Jeden z uczestników wiecu zażądał, aby nie robić mu zdjęć i sprzeciwiał się ich publikacji [w „Nowym Info”]. Nie przyjmował do wiadomości, że uczestnicy publicznych demonstracji tracą prawo do ochrony wizerunku. Nawiasem mówiąc mężczyzna ten, jak i inni uczestnicy protestu, był – zgodnie z zaleceniami sanitarnymi – w masce.

Zdzisław Barszewicz

Kolejny marsz za aborcją. Znowu było wulgarnie. Mała frekwencja

10 KOMENTARZE

  1. Gdyby taki był zapał i tacy słabi ludzie brali udział w strajkach lat 80-tych to do dziś bylibysmy pod panowaniem Moskwy .
    Komuna miała by się dobrze a w Polsce stacjonowały by wojska sowieckie …
    A te 35 osób to do rezerwatu poproszę .

  2. Skład rady konsultacyjnej strajku kobiet – TW Znak alias Boni co dostał plaskacza od Korwina za donoszenie
    -Lempart (lesbijka która nie lubi dzieci)
    -Szumlewicz (Uchodźca, który uchodzi za debila)
    -Płatek (ta od sławnego wykładu z Korwinem XDD)
    -Kasprzak (założyciel obywateli RP)
    -Sowiński (Antifa UW)

    XDDDD

  3. Ta mala smieszna gazetka osiedlowa….tendecyjna i stronnicza za czyje pieniadze jest wydawana…..
    P.S.
    Wolnosc kocham i rozumiem
    Wolnosci oddac nie umiem
    Jakies pytania….

    • To wolny kraj. Nikt nie każde Ci czytać tej „śmiesznej gazetki” ani śmiesznego portalu. Zawsze możesz poczytać inny portal, np. tychy.pl.. aa zaraz.. nie było tam wzmianki o spacerze 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here