Akademia Łukasza Piszczka. Znany piłkarz wbił pierwszą łopatę

0
Łukasz Piszczek na placu budowy; fot. www.slzpn.katowice.pl

Dziś (8 października) Łukasz Piszczek, goczałkowiczanin, 65-krotny reprezentant Polski i zawodnik Borussii Dortmund wbił pierwszą łopatę na placu budowy kompleksu boisk w rodzinnej gminie. Grać na nich będą nie tylko zawodnicy LKS Goczałkowice-Zdrój, pierwszego klubu słynnego zawodnika, ale także młodzi adepci futbolu z Fundacji Akademia Łukasza Piszczka.

Jak informuje serwis internetowy Śląskiego Związku Piłki Nożnej, do 20 listopada br. ma zostać zakończona budowa pierwszego boiska, a cały kompleks będzie się składał z dwóch otoczonych trybunami płyt o wymiarach 105×68 metrów o nawierzchni naturalnej z trawy hybrydowej oraz boiska treningowego o wymiarach 75×60 metrów z nawierzchnią syntetyczną. Każde boisko będzie oświetlone i wyposażone w instalację drenarską i system nawadniania oraz piłkochwyty. Ponadto powstanie tu zaplecze z szatniami, pomieszczaniami odnowy biologicznej i rehabilitacji, a także pomieszczeniami sanitarnymi, technicznymi i magazynowymi oraz biura i sala narad. Całość kosztować będzie 8,9 mln zł (w tym 4 mln zł dotacji z Ministerstwa Sportu i Turystyki).

Fot. www.slzpn.katowice.pl

– Planowaliśmy tę budowę od kilku lat i dzięki takim ludziom jak pani wójt gminy Goczałkowice Gabriela Placha oraz starosta pszczyński Paweł Sadza, a także innym życzliwym nam ludziom możemy startować – mówił na zwołanej konferencji Łukasz Piszczek.

Fot. www.slzpn.katowice.pl

– Złożyliśmy wniosek w Ministerstwie Sportu i Turystyki aplikując w konkursie w ramach „Programu inwestycji o szczególnym znaczeniu dla sportu” i otrzymaliśmy dofinansowanie dzięki któremu starego boiska, na którym stawiałem swoje pierwsze piłkarskie kroki już nie ma. W tym miejscu powstaną za to nowe boiska i cieszę się, że dzieci z naszego regionu będą mogły trenować w bardzo dobrych warunkach – dodaje piłkarz.

– To jest właśnie wielkość Łukasza Piszczka – stwierdził Paweł Sadza. – Kiedy zaczął mówić o rozpoczęciu budowy wymienił panią wójt i mnie, a przecież to co się dzieje to jego zasługa. Ta skromność bijąca od sportowca największego formatu, który nie zapomniał co to znaczy być człowiekiem ziemi pszczyńskiej, powoduje, że tym bardziej cenimy to co on dla nas robisz. Mogę to powiedzieć głośno, że dzięki Piszczkom powiat pszczyński ma już wiele, a będzie miał jeszcze więcej.

– Planujemy tu stworzyć piłkarską akademię i będziemy mieli na pewno dużo radości z dzieci, które szkolić będą się pod okiem dobrych trenerów, w bardzo dobrych warunkach. Chcemy także przez sport edukować, wychowywać i kształtować młodych ludzi – mówił Łukasz Piszczek. Utrzymanie szkółki ma pokrywać fundacja Łukasza.

Fot. www.slzpn.katowice.pl

Koncepcję działalności akademii przedstawił Michał Zioło, przyjaciel Piszczka z lat gry w Gwarku Zabrze, a obecnie trener młodzieży w Dortmundzie. Zwrócił on uwagę na najważniejsze cele: wychowanie i kształtowanie młodego człowieka, rozwój piłkarski, identyfikację talentów, zatrudnienie pracowników na pełny etat, współpracę z przedszkolami, szkołami i związkami sportowymi oraz bogatą ofertę od zabawy do sportu wyczynowego. Rozpoczęcie procesu rekrutacyjnego zaplanowane jest na początek 2019 roku dla roczników od 2009 do 2012. W sumie cztery drużyny, w kategoriach: żak młodszy, żak, orlik młodszy i orlik, składające się z 14 zawodników każda, od początku sezonu zainaugurują udział w rozgrywkach.

– Możemy się z takiej inicjatywy tylko cieszyć – powiedział Henryk Kula, prezes Śląskiego Związku Piłki Nożnej . – Ta idea wychowania młodych piłkarzy idealnie łączy się z naszym hasłem: szkolenie dzieci fundamentem rozwoju śląskiej piłki nożnej.

(J)

Źródło: serwis internetowy Śląskiego Związku Piłki Nożnej

Dodaj komentarz