[AKTUALIZACJA] Bielecki dementuje, że bierze udział w akcji ratowniczej w Karakorum

0
Adam Bielecki; fot. Marek Rozmus

Bielecki dementuje, że bierze udział w akcji ratowniczej w Karakorum. Dziś (26 lipca) na portalu Onet.pl pojawiła się informacja, jakoby pochodzący z Tychów himalaista Adam Bielecki oraz Andrzej Bargiel (zjechał na nartach z K2) mieli brać udział w akcji ratowniczej w Karakorum, która ma na celu ocalić życie rosyjskiego wspinacza Aleksandra Gukowa. Informację, którą za Onet.pl, podaliśmy również my, okazała się nieprawdziwa.

Onet.pl, powołując się na rosyjski portal mountain.ru, informował m.in., że Rosjanin pozostał na ścianie szczytu Latok I bez sprzętu. Podczas wspinaczki na szczyt zginął jego towarzysz Siergiej Głazunow. Adam Bielecki i Andrzej Bargiel mieli być już przetransportowani do bazy pod szczytem i oczekiwać na odpowiednie warunki pogodowe, aby podjąć akcję ratunkową.

Adam Bielecki na swoim profilu facebookowym dziś (26.07, godz. 16.28) dementował: „Właśnie się dowiedziałem, że ponoć bierzemy z Jackiem udział w akcji ratunkowej na Latoku. W związku z powyższym informuję, jak w rzeczywistości wygląda sytuacja: dzisiaj rano (26.07) do naszej mesy przyszedł Hervé Barmasse i poinformował nas o kłopotach rosyjskich wspinaczy. Razem z Jackiem zadeklarowaliśmy, że w razie czego oczywiście jesteśmy do dyspozycji. W ciągu dnia okazało się, że Hervé i David mają lecieć pod Latok, aby ocenić sytuację i szanse ewentualnej pomocy. Niestety, pogoda jest fatalna – chmury i deszcz. Zgodnie ze wspólnymi ustaleniami i zgodnie z planem, póki co, razem z Jackiem pakujemy bazę i jutro rozpoczynamy trekking powrotny. Gdyby była taka potrzeba, to jesteśmy gotowi te plany zmienić. Jesteśmy w stałym kontakcie z Davidem i Hervem, którzy z naszej perspektywy podejmują tutaj decyzje. W przyszłości prosimy media o konsultowanie z nami newsów, które nas dotyczą. Pozdrawiamy. Adam i Jacek.”

Natomiast na profilu FB Andrzeja Bargiela dziś (26 lipca, godz. 15.00) pojawiła się następująca wiadomość: „W związku z tragicznymi informacjami jakie nadeszły z Karakorum i wypadku na Latok I, Andrzej zgłosił chęć pomocy i wzięcia udziału w akcji ratunkowej, jednak obecnie znajduje się w Skardu gdzie dotarł wczoraj z bazy pod K2.
Jest w kontakcie z ekipą rosyjską i jak tylko zapadną jakieś decyzje i zostaną podjęte dalsze kroki to będziemy o tym informować”.

(JJ)

Dodaj komentarz