Awaria w PEC Tychy, potokiem popłynęła zielona woda

0
Zielona woda potoku Browarnianego wpływającego do potoku Tyskiego, 22.04.2020 r.; fot. Zew

Wczoraj (22 kwietnia) na osiedlu „A” w Tychach pękła rura ciepłownicza należąca do Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Tychach. Wypłynęła z niej zielona woda i zabarwiła potok Browarniany. Jak poinformował nas dzisiaj (23 kwietnia) przedstawiciel PEC, wyciek zlikwidowano, a barwnik nie jest szkodliwy dla środowiska.

Wczoraj przed wieczorem jeden z naszych czytelników, spacerując ul. Hlonda w Tychach, zauważył, że woda potoku Browarnianego ma intensywny zielony kolor. Zabarwienie to widać było szczególnie wyraźnie w miejscu, gdzie potok Browarniany wpływa do potoku Tyskiego. Czytelnik powiadomił nas o tym. Starając się wyjaśnić sprawę nagłego zabarwienia wody zadzwoniliśmy do Urzędu Miasta Tychy. Ewa Grudniok, rzecznik prasowa UM Tychy, poinformowała nas, że dzisiaj (23 kwietnia) Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej [miasto Tychy ma w tej spółce prawie 75 proc. udziałów – przyp. ZB] zgłosiło awarię, która spowodowała zabarwienie potoku na zielono. Po bardziej szczegółowe informacje odesłano nas do PEC.

Inżynier Marcin Badeja z PEC Tychy,  z którym rozmawialiśmy, powiedział, że 22 kwietnia doszło do awarii na osiedlu „A” w Tychach przy ul. Budowlanych (w okolicy przedsiębiorstwa Carboautomatyka). Pękła rura, a właściwie przyłącze o średnicy 100 mm. Poprzez to pęknięcie wypłynęła woda ciepłownicza i dotarła do potoku. Inżynier Badeja tłumaczy, że woda ciepłownicza jest specjalnie barwiona, właśnie po to, by w przypadku pęknięcia rury można było łatwo zlokalizować gdzie nastąpił wyciek. Stąd zielona barwa wody, którą zaobserwował nasz czytelnik.  Przedstawiciel PEC zapewnia, że barwienie wody ciepłowniczej jest zgodne z prawem, a sam barwnik to środek bezpieczny dla środowiska. Po zlokalizowaniu miejsca pęknięcia przepływ w rurze na tym odcinku jeszcze wczoraj, jak usłyszeliśmy, odcięto, tym samym likwidując wyciek. Gdy dzisiaj (23 kwietnia) po południu rozmawialiśmy z inżynierem Badeją, trwała jeszcze naprawa awarii.

ZB

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here