Beniaminek z Goczałkowic lepszy od Ruchu Chorzów

0
Goczałkowiczanie rozstrzygnęli mecz na początku drugiej połowy; fot. Łukasz Sobala

Piłkarze LKS Goczałkowice-Zdrój przerwali serię dziewięciu zwycięstw Ruchu Chorzów, pokonując na własnym boisku ten legendarny klub 2:1 (0:1). Mecz 18. kolejki III ligi (grupa trzecia) odbył się 21 listopada. Z powodu obostrzeń pandemicznych goczałkowiccy kibice nie mogli obejrzeć spotkania. Do niedawna żaden z nich nie mógł sądzić, że ich klub mierzył będzie się w lidze z 14-krotnym mistrzem Polski.

LKS Goczałkowice-Zdrój to beniaminek III ligi, zaś Ruch na skutek kryzysu i kłopotów finansowych w ciągu trzech lat spadł z ekstraklasy do trzeciej fazy rozgrywkowej.

Sobotni mecz był otwarty i ofensywny. Beniaminek nie czuł respektu przed rywalem. Jednak to Niebiescy objęli prowadzenie w 29 minucie. Po faulu w polu karnym na Tomaszu Foszmańczyku, jedenastkę wykorzystał Mariusz Idzik. Cztery minuty później Idzik znów zdobył bramkę, ale jej nie uznano. Podający Daniel Paszek był na spalonym.

Goczałkowiczanie ambitnie dążyli do wyrównania. Udało się to Bartoszowi Marchewce, który z bliska skierował piłę do siatki po dośrodkowaniu z lewej strony. To była 51 minuta meczu. Siedem minut później było już 2:1 dla LKS-u. Strzelał Przemysław Mońka, ale sędzia uznał gola jako samobój Patryka Sikory.

Chorzowianie mieli szansę na remis. W 79. minucie po uderzeniu Idzika obrońca w ostatniej chwili wybił piłkę zmierzającą do bramki, a w doliczonym czasie Foszmańczyk strzelił z woleja nad poprzeczką.

LKS Goczałkowice-Zdrój – Ruch Chorzów 2:1 (0:1)

Bramki: 0:1 Mariusz Idzik (29, karny), 1:1 Bartosz Marchewka (51), 2:1 Patryk Sikora (58, samobójczy)

LKS: Mrzyk – Mońka, Szymała, Zięba, Łączek, Kozina, Furczyk, Jonda, A. Grygier (85. Matuszczyk), Ćwielong, Marchewka (77. Ogrocki).

Ruch: Bielecki – Będzieszak (74. Kulejewski), Kasolik, Kawula, Kwaśniewski – Sikora, Mokrzycki (65. Duchowski) – Paszek (82. Kowalski), Foszmańczyk, Winciersz (65. Janoszka) – Idzik

Żółte kartki: A. Gryger – Mokrzycki, Winciersz

Mecz bez udziału publiczności (kibice Ruchu obserwowali spotkanie zza płotu stadionu)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here