Bieg pszczyński z ulewą na mecie

0
fot. R. Botor

Ponad 900 biegaczy wzięło udział w V Biegu Pszczyńskim Carbo Asecura, który w niedzielę, 5 czerwca, odbył się w Pszczynie. Bieg rozpoczął się w ogromnym upale, a zakończył… w burzy z ulewą i gradem.

Kwadrans przed 12.00 na rynku rozpoczęła się rozgrzewka dla biegaczy prowadzona przez pszczyńskie zumbiarki. Upał był taki, że przydawała się „kurtyna wodna”.

Dokładnie w południe burmistrz Pszczyny Dariusz Skrobol wystrzelił z broni czarnoprochowej, dając zawodnikom sygnał do startu. Biegacze ruszyli w 10-kilometrową trasę przez Pszczynę.

Pierwsi do mety dobiegli zawodnicy z Ukrainy: I- Paweł Olijnyk (czas 31 minut 29 sek.), II – Derbenov Evgeniv (32:14), III – Rybalchenko Oleksii (32:15). Na IV i V miejscu naleźli się częstochowianie Łukasz Grajcar i Zbigniew Kalinowski. Za nimi przybiegł goczałkowiczanin Wojciech Baczyński.

Zwycięzca biegu, fot. R. Botor
Zwycięzca biegu, fot. R. Botor

Wśród kobiet najszybsza była Katsiaryna Ptashuk z Białorusi (36:33).

Najlepsza wśród kobiet, fot. R. Botor
Najlepsza wśród kobiet, fot. R. Botor

Biegacze wystartowali w dużym upale. Im było bliżej 13.00, tym chmury na niebie stawały się coraz ciemniejsze. Około 13.00 lunęło, zaczęło grzmieć, padał grad. Część zawodników kończyła bieg w ogromnej ulewie.

Dodaj komentarz