Bieg Utopca w dużym upale

0
Najlepsi w biegu głównym; fot. Lech Gawin
Reklama

W niedzielę 20 czerwca od rana bieruński rynek opanowali biegacze z całej Polski. Odbył się bowiem opóźniony Bieg Utopca. Pierwotnie zawody miały odbyć się w styczniu (to jedna z imprez Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy), ale nie pozwoliła na to pandemia.

Mimo upału biegacze dali z siebie wszystko. Niektórzy wpadali na linię mety krańcowo wyczerpani. Jeden z zawodników poczuł się źle, ale nie wymagał hospitalizacji.

Bieg Utopca odbywał się na kilku dystansach: 5,6 km i 17 km oraz nordic walking (5,6 km). Wcześniej na rynku odbyły się biegi dziecięce.

Na koronnym, najdłuższym dystansie wystartowało ponad 200 zawodniczek i zawodników. Trasa biegu przebiegała malowniczymi terenami przy zalewie Łysina oraz lędzińskim wzgórzu Klimont. Triumfował Dariusz Marek z Wieliczki, przed Dariuszem Firlejem z Raciborza i Sławomirem Moskwą z Jawiszowic.

Bieg i towarzyszący mu kiermasz miały też cel charytatywny. Kwota 10 zł wpisowego została przeznaczona na wsparcie dla dwóch chorych dzieci: Filipka Cholewy (choruje na rdzeniowy zanik mięśni typu pierwszego i potrzebuje najdroższego leku świata – ponad 9 mln zł) oraz Piotrusia Reszke (choruje na dystrofię mięśniową Duchenne’a). Na stoiskach kiermaszowych można było wesprzeć Filipka i Piotrusia poprzez zakup ciast, przytulanek, puzzli, wyrobów rękodzielniczych podarowanych przez podopiecznych bieruńskiego Domu Seniora i inne instytucje. Podczas imprezy datki zbierali wolontariusze.

Reklama
Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here