Dominacja Nigerii na inaugurację

0
Piłkarze Nigerii dziękują kibicom; fot. Radosław Wojnar/Radofoto

Dziś (24 maja) na Stadionie Miejskim w Tychach Nigeria pokonała Katar 4:0 w meczu grupy „D” piłkarskich Mistrzostw Świata do lat 20. Nigeryjskie „Orły” przez 90 minut kontrolowały przebieg spotkania. Piłkarze z Afryki byli szybsi, sprytniejsi i lepsi pod każdym względem od przeciwników.

Mecz nie porwał kibiców. Z zapowiadanych siedmiu tysięcy fanów futbolu, przyszło ledwie trzy. Wśród nich całkiem spora liczba kibiców nigeryjskich. Katarczyków też dało się dostrzec, lecz było ich dużo mniej.

Za zwycięstwo drużyny z Azji bukmacherzy płacili siedem złotych za każdą postawioną złotówkę. Nie było jednak mowy o niespodziance. Od początku spotkania przeważali piłkarze z Afryki i w 12. minucie meczu potwierdzili to bramką. Dośrodkowanie Ikouwema Utina wykorzystał Maxwell Effiom. W 24. minucie było już 2:0. Fantastyczną akcją ponownie popisał się kapitan Orłów Utin, który w polu karnym minął trzech rywali i dograł futbolówkę do Ogechukwu Offii. Zawodnikowi szwedzkiego IK Sirius nie pozostało nic innego, jak umieścić piłkę w siatce. W końcu odpowiedzieli Katarczycy. Po bardzo ładnej akcji Yusufa Abdurisaga i Ahmeda Suhaila, przed szansą zdobycia gola kontaktowego stanął ten pierwszy. Nigeryjczycy zdołali jednak wybić na rzut rożny. W ogólnym rozrachunku zdecydowaną kontrolę nad meczem miała Nigeria i całkowicie zasłużyła, by na przerwę schodzić jako zespół prowadzący.

Druga część meczu rozpoczęła się dość leniwie, a prowadzący mecz nie parli do przodu za wszelką cenę. W końcu jednak zdobyli trzecią bramkę. W 68. minucie Ayotomiwa Dele-Bashiru znalazł się sam na sam z bramkarzem Kataru i zawodnik Manchesteru City bezlitośnie wykończył akcję golem. Kilka minut później Nigeryjczycy prowadzili już czterema trafieniami, a efektownego gola z powietrza zdobył Aliu Salawudeen. Do końca meczu żadne gole już nie wpadły, pomimo zuchwałych rajdów Katarczyków. Tym samym pierwszy mecz mundialu do lat 20 w Tychach zakończył się zdobyciem trzech punktów przez nigeryjskie Orły.

– Być może zjadła nas trema, spowodowana pierwszym meczem na mistrzostwach. Mimo tego, chcemy się cieszyć mundialem. Jesteśmy tu, bo zasłużyliśmy na to. Walczyliśmy całe 90 minut. Jestem dumny z chłopaków – powiedział po meczu trener Kataru Bruno Pinheiro.

W zupełnie innym humorze, co zrozumiałe, był trener Nigeryjczyków Paul Aigbogun. Zwracał uwagę przede wszystkim na to, że za jego zespołem dopiero pierwszy krok. – Pierwszy mecz zawsze jest trudny, odpoczynek i koncentracja przed kolejnym meczem jest dla nas teraz najważniejsza.

Kolejny mecz w Tychach już w sobotę. O 20.30 Argentyna zmierzy się z Republiką Południowej Afryki.

24 maja 2019, Stadion Miejski w Tychach
Katar – Nigeria 0:4 (0:2)
Bramki: 12’ Effiom, 24’ Offia, 68’ Dele-Bashiru, 74’ Salawudeen
Katar: S. Mamdouh – Peer, Al-Minhali, A. Ali (46’ Mohammed), Syahputra, Abdurisag, Ahmad (55’ Umaru), B. Mamdouh, H. Ali, Waad (83’ Al-Yazidi), Suhail.
Nigeria: Oremade – Rabiu, Utin, Salawudeen, Ozornwafor, Dele-Bashiru (82’ Ofoborh), Offia, Michael, Muhammad, Effiom (81’ Makanjuola), Tijani (69’ Adams).
Żółte kartki: Ozornwafor.
Sędzia: Fernando Guerrero (Meksyk)
Widzów: 3010

Kamil Hajduk

Dodaj komentarz