Dwa śmiertelne wypadki

0
fot. RB

Do dwóch śmiertelnych wypadków doszło wczoraj, czyli w niedzielę (9.09), na drogach powiatu pszczyńskiego. W Goczałkowicach-Zdroju zginął 29-letni pieszy, w Górze – 78-letni kierowca.

W niedzielę, około godz. 3.30 nad ranem policja otrzymała zgłoszenie, że lewym pasem Drogi Krajowej nr 1 w Goczałkowicach-Zdroju idzie mężczyzna. Informacja brzmiała – jak nam relacjonuje rzecznik policji asp. sztab. Karolina Błaszczyk – że mężczyzna idzie środkiem drogi, coś sprawdza w telefonie i traci równowagę. Jak mówi rzecznik, ledwie wyjechał radiowóz, pojawiło się kolejne zgłoszenie – że doszło do potrącenia mężczyzny na DK 1 w Goczałkowicach-Zdroju.

Mężczyzna został potrącony przez vw tourana. Siła uderzenia była tak duża, że pieszy przeleciał przez pas zieleni i barierki, wpadł na jezdnię, gdzie przejechał po nim drugi samochód. Jak słyszymy, pojazd ten oddalił się z miejsca wypadku.

Wszystko to działo się na oczach kierowcy vw, który wybiegł ze swojego samochodu, by ratować potrąconego pieszego. Kierowca ten, jak słyszymy, był trzeźwy. Pieszy zmarł. Policja ustaliła, że był to 29-letni mieszkaniec Kobielic (gmina Suszec). Policja poszukuje kierowcy, który oddalił się z miejsca wypadku. Prawdopodobnie poruszał się mercedesem klasy S.

Kolejny wypadek miał miejsce kwadrans przed południem w Górze w gminie Miedźna. Tam doszło do zderzenia dwóch samochodów: opla i hondy. Jak relacjonuje rzecznik policji, opel jechał ul. Topolową w kierunku ul. Krętej. Wyjeżdżał z drogi podporządkowanej. Na skrzyżowaniu zderzył się z hondą jadącą ulicą Pszczyńską, w kierunku Brzeszcz. Śmierć poniósł kierowca opla, 78-letni mieszkaniec Góry. Hondą kierował 33-latek, był trzeźwy.

(t)

Dodaj komentarz