Historia polskiego stand-upu, czyli od czego się to wszystko zaczęło

0

Ostre jak żyletka żarty, trafne komentarze na aktualne tematy i bliski kontakt z publicznością – to chyba trzy najważniejsze wyróżniki stand-upu. Choć w Polsce rozkwita od stosunkowo niedawna, dziś nie ma chyba osoby, która by przynajmniej nie słyszała o tej formie rozrywki. Jak wyglądały początki stand-upu w Polsce? Zobacz, od czego się to wszystko zaczęło!

Czym właściwie jest stand-up?

Zanim zaczniemy się zastanawiać nad tym, jak to się stało, że bilety na stand-up wyprzedają się w tak szybkim tempie, ustalmy, co to właściwie jest. Jako że stand-up jest wyjątkowo wolną, a do tego wciąż rozwijającą się formą, trudno go jednoznacznie zdefiniować. W dużym uproszczeniu można jednak powiedzieć, że to specyficzna forma monologu komika skierowanego bezpośrednio do siedzącej przed nim publiczności – bez rozbudowanej scenografii, mnóstwa rekwizytów czy efektów specjalnych.

Stand-up w Polsce – początki

Choć za oceanem stand-up króluje już od dawna, w Polsce zawitał stosunkowo niedawno, bo w 2008 roku. Wszystko zaczęło się od warszawskiej knajpy Na Kłopoty Bednarska, w której to dali swój pierwszy występ Czarek Jurkiewicz i Karol Kopiec, uważani dziś niejako za ojców polskiego stand-upu. Początkowo nie było łatwo – przypadkowi widzowie wyrażali większe zainteresowanie piwem niż staraniami komików, których doceniać zdawali się jedynie znajomi. Ich determinacja nie pozwoliła jednak na szybką rezygnację, zatem wracali tam raz za razem, stopniowo doskonaląc warsztat i wypracowując w końcu coś, co można uznać za pewnego rodzaju wzór polskiego stand-upu, z którego korzystają dziś wszyscy twórcy gatunku. Niedługo później do duetu Jurkiewicza i Kopca dołączył Maciek Adamczyk, którego panowie wypatrzyli w klubie Lorelei na wieczorze typu open-mic. Tam też swoje pierwsze kroki stawiał Sebastian Rejent, zwany dziś „królem roasta”.

Od tego czasu polski stand-up powoli nabierał tempa, chociaż prawdziwego „kopa” dostał w 2010 roku, kiedy to w polskim Comedy Central ruszył pierwszy polski program stand-upowy, który rozpoczął falę popularności tej formy rozrywki. Od tej pory fanów stand-upu było coraz więcej, podobnie jak i osób, które zapragnęły spróbować swoich sił w tym fachu – i tak rozpoczął się stand-up, który działa do dziś.

Moda na stand-up – kto jest obecnie na topie?

Dziś stand-up jest w modzie. Czołowi polscy stand-uperzy jeżdżą po całym kraju, promując swoje nowe programy artystyczne, bilety na wydarzenia wyprzedają się na pniu, a coraz więcej młodych ludzi marzy o tym, by podzielić ich los. Którzy stand-uperzy są dziś szczególnie na topie? Przyglądając się plakatom, nietrudno zgadnąć, że największy entuzjazm wzbudzają takie nazwiska, jak:

– Bartosz Zalewski,

– Łukasz „Lotek” Lodkowski,

– Olka Szczęśniak,

– Tomek Kołecki,

– Jasiek Borkowski,

– Abelard Giza.

Polska scena stand-upowa wciąż się rozrasta, a do tej grupy dołączają kolejni.

Dodaj komentarz