Jeszcze tylko jeden krok

0
Fot. Łukasz Sobala

Hokeiści GKS Tychy są o krok od awansu do półfinału PHL. W trzecim meczu ćwierćfinałowym mistrzowie Polski pokonali Energę Toruń 3:1. Aby przejść do następnej rundy pozostało im jedynie wygrać środowy mecz.

Wynik otwarli gospodarze. Michał Kalinowski pokonał w dziesiątej minucie Johna Murraya, ale to tylko podrażniło tyszan. Niecałe trzy minuty później wyrównał Bartłomiej Jeziorski po podaniu Jarosława Rzeszutki.

Na kolejne trafienia trzeba było czekać do trzeciej tercji. W tej części gry GKS potwierdził, że przyjechali do Torunia po kolejne zwycięstwo. W 46. minucie bramkę dającą prowadzenie strzelił Michael Cichy, a w 49. Olaf Bizacki dobił gospodarzy kolejnym w tej rywalizacji trafieniem.

Czwarty i być może ostatni mecz już w środę 26 lutego. Jeśli GKS po raz kolejny wygra z Energą, to znajdzie się w półfinale PHL. Potencjalnym przeciwnikiem tyszan w tej fazie może być JKH GKS Jastrzębie. Zdobywcy Pucharu Polski prowadzą w rywalizacji z Cracovią 2:0.

25 lutego 2020, Lodowisko Tor-Tor w Toruniu
Energa Toruń – GKS Tychy 1:3 (1:1, 0:0, 0:2)

1:0: Kalinowski (Fraszko, Dołęga) 09:33
1:1: Jeziorski (Rzeszutko) 12:20
1:2: Cichy (Szczechura, Mroczkowski) 45:49
1:3: Bizacki (Szczechura) 48:33

Energa: Spesny – Kozłow, Jaworski, Dołęga, Fraszko, Kalinowski – Zieliński, Smirnow, Sergiuszkin, Fieofanow, Weitow – Skólmowski, Szkodenko, Jesajan, Korczocha, Wołżankin – Griebeniuk, Jeriomienko, Jaworski, Olszewski, Naparło.

GKS: Murray – Novajovsky, Jeronow, Klimienko, Truchno, Komorski – Kotlorz, Bizacki, Witecki, Galant, Jefimienko – Bryk, Ciura, Szczechura, Cichy, Mroczkowski – Bagiński, Kolarz, Gościński, Rzeszutko, Jeziorski.

Karne minuty: 2 – 8.
Widzów: 2137.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here