Klejnoty Ziemi Pszczyńskiej

0
Łucja Prządka (na pierwszym planie) - Kobieta Ziemi Pszczyńskiej, energiczna i zawsze tryskająca humorem; fot. Renata Botor-Pławecka

W Sali Lustrzanej Muzeum Zamkowego w Pszczynie 24 maja odbyła się gala „Klejnot Ziemi Pszczyńskiej”. Wyróżniono wyjątkowe kobiety, które są aktywne, inspirują do działania,  mogą stanowić wzór do naśladowania.

Zanim zebrani poznali nazwiska pięciu wyróżnionych pań, którym zostały wręczone symboliczne broszki przedstawiające splecione dłonie i serce (inspiracją był klejnot rodu Promnitzów), przyznane zostało najwyższe wyróżnienie w powiecie pszczyńskim – statuetka Żubra Starosty Pszczyńskiego. Otrzymała ją wyjątkowa kobieta – Mirosława Gruszczyk z Rudołtowic – za wyjątkowy czyn: bezinteresowną pomoc dwóm kobietom z Ukrainy, które ucierpiały w Pszczynie w wypadku.

Wyróżnienie i wielkie brawa dla Mirosławy Gruszczyk

Nieco wcześniej starosta Barbara Bandoła zaapelowała do zebranych o włączenie się w akcję pomocy mieszkance powiatu pszczyńskiego Kindze Nowak, która podczas pracy straciła rękę. Potrzebna jest jej proteza. Zbiórkę prowadzi pszczyńskie stowarzyszenie Omnibus. Na gali postanowiono zorganizować akcję pod hasłem „Kobiety – Kobietom”.

W VII edycji „Klejnotu Ziemi Pszczyńskiej” tytuł Kobiety Społecznej otrzymała Ewa Kołodziejczyk, współtwórczyni m.in. Pszczyńskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Jak można było usłyszeć, marzeniem seniorów jest powołanie Rady Seniorów oraz powstanie domu dziennego pobytu dla osób starszych.

Kobietą Obyczajów i Tradycji została Dorota Gąsior, współzałożycielka i od 20 lat członkini Koła Gospodyń Wiejskich w Suszcu. Jak mówiła, najważniejszą wartością, o której powinny pamiętać kolejne pokolenia, jest szacunek dla rodziców.

Tegoroczna Kobietą Sztuki i Kultury to wokalistka i pedagog wokalny Barbara Broda-Malon, laureatka 10 ogólnopolskich nagród na najważniejszych festiwalach piosenki poetyckiej i aktorskiej. Opowiedziała, że jej przygoda ze śpiewaniem zaczęła się w liceum, gdy dyrektor Halina Brehmer poprosiła ją o przygotowanie piosenki „Grajmy Panu” Piwnicy pod Baranami. – Tak się nasłuchałam tych klimatów, że jestem wierna piosence literackiej, aktorskiej i poetyckiej – mówiła laureatka. Wyróżnienie zadedykowała mamie.

Kobietą Biznesu została Magdalena Grabowska-Romanko, właścicielka salonów fryzjerskich Diva, która przygotowywała fryzury m.in. na pokazy mody takich projektantów jak Maciej Zień czy Paprocki i Brzozowski. Na gali mówiła o pasji, która pozwala pokonać wszelkie trudności, jakie pojawiają się w biznesie. Podkreślała też rolę rodziny, od której zawsze ma wsparcie.

Tytuł Kobiety Ziemi Pszczyńskiej otrzymała Łucja Prządka, osoba zaangażowana w życie społeczne i kulturalne miasta. Należy do Towarzystwa Miłośników Ziemi Pszczyńskiej, prowadzi przeglądy zespołów ludowych Spotkania pod Brzymem, pisze, promuje harcerstwo. Bardzo  energiczna, tryskająca humorem, o czym mogła się przekonać publiczność zebrana na gali.

Gratulowano także Bernadecie Sojce-Jany, dyrektor PUP w Pszczynie – otrzymania ministerialnego odznaczenia Primus in Agendo (Pierwszy w Działaniu) za aktywność, zaangażowanie, nowatorskie osiągnięcia i innowacyjne projekty.

Na gali nie brakowało muzyki. Wystąpił zespół Offbeat Trio działający przy POPP w Pszczynie. Odbył się też recital Ludmiły Małeckiej i Artura Grudzińskiego, którym towarzyszyli utalentowani wychowankowie Ogniska Muzycznego w Pszczynie – Weronika SektaAgata FoltynMaciej Woźnica. Ludmiła Małecka powiedziała, że pszczyński zamek ma ważne miejsce we wspomnieniach jej rodziny, gdyż praprababcia była damą dworu księżnej Daisy.

Galę zorganizował Powiatowy Urząd Pracy w Pszczynie przy wsparciu starostwa pszczyńskiego. Wyróżnienia „Klejnot Ziemi Pszczyńskiej” przyznała kapituła w składzie: starosta pszczyński Barbara Bandoła (przewodnicząca kapituły), przewodniczący Rady Powiatu Pszczyńskiego Paweł Sadza, wicestarosta Damian Cieszewski, członek honorowy kapituły Agata Tucka-Marek, prezes Lokalnej Grupy Działania „Ziemia Pszczyńska” Renata Dyrda oraz dyrektor PUP  w Pszczynie Bernadeta Sojka-Jany.

(reb), zdjęcia: Renata Botor-Pławecka

Dodaj komentarz