Linie autobusowe 33 i 65 obsługiwane przez PKM Tychy zawieszone z powodu braku kierowców

3
fot. ZB
Reklama

Od jutra (13 sierpnia) zawieszone zostają połączenia autobusowe na liniach 33 z Tychów do Gliwic i 65 z tyskiego rynku do cmentarza komunalnego przy ul. Barwnej, a rozkład jazdy linii S zostanie przerzedzony. Powodem takich cięć jest brak kierowców w PKM Tychy. Za zaistniałą sytuację tyski przewoźnik zostanie ukarany.

Zarząd Transportu Metropolitalnego zakomunikował, że od 13 sierpnia 2021 r. cała linia 33 (Tychy Towarowa – Gliwice Dworcowa i z powrotem) zostaje zawieszona. Od jutra autobusy nie będą kursować też na linii 65 (Tychy Rynek – Tychy Barwna Cmentarz i z powrotem). Zmiany dotyczą również linii S (Żwaków Rogatki – Mąkołowiec Łabędzia i z powrotem) – nastąpi tu przerzedzenie kursów – wypadają te rozpoczynające się odjazdami o godz. 7.03 z Mąkołowca, 7.40 ze Żwakowa i 8.16 z Mąkołowca.

„W celu minimalizacji utrudnień związanych z zawieszeniem linii 33, linia M18 będzie kursowała według zmienionego rozkładu jazdy zakładającego włączenie do obsługi przystanków: Reta Hipermarket, Borowa Wieś Świetlica, Paniówki Skrzyżowanie, Gliwice Okrężna” – głosi komunikat ZTM.

Kursy na zwieszonych liniach realizowała gminna spółka Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Tychach zgodnie umowę zawartą z organizatorem komunikacji w regionie, czyli Zarządem Transportu Metropolitalnego. Jak poinformował nas 12 sierpnia Michał Wawrzaszek, rzecznik prasowy ZTM, powodem zawieszenia linii 33 i 65 oraz zredukowania kursów na linii S jest brak odpowiedniej liczby kierowców w PKM Tychy. Z tego powodu, jak słyszymy, wcześniej też dochodziło do zawieszania kursów.

Reagując na zaistniały stan rzeczy, w ubiegłym tygodniu, jak słyszymy od M. Wawrzaszka, ZTM zażądał od PKM Tychy informacji o stanie kadrowym kierowców i wskazania kiedy sytuacja wróci do satysfakcjonującej normy. Z odpowiedzi wynikało, że nieprędko, dlatego przyjęto propozycje, by bezterminowo zawiesić linie 33 i 65 oraz ograniczyć kursy na linii S. Rzecznik ZTM tłumaczy, że starając się zminimalizować uciążliwość dla pasażerów, redukcji poddano kursy małofrekwencyjne, a dla zawieszonych linii znaleźć jakąś alternatywę (stąd zmiana rozkładu jazdy na M18).

Reklama

Organizator komunikacji w metropolii podkreśla, że obecny stan rzeczy traktuje jako doraźne rozwiązanie trudnej sytuacji w PKM Tychy, a brak kierowców jako trudność tymczasową. Nie ingeruje w politykę kadrową tyskiego przewoźnika, ale spodziewa się, że w najbliższym czasie sytuacja ulegnie poprawie.

PKM Tychy, jak słyszymy od Michała Wawrzaszka, musi liczyć się z finansowymi konsekwencjami zawieszenia i rozrzedzenia kursów z powodu braku kierowców, bo w ten sposób nie wypełnia zobowiązań zawartych w umowie. Tak więc ZTM nie zapłaci PKM-owi za kursy których tyski przewoźnik nie zrealizował, a do tego wymierzy mu karę finansową za niedotrzymanie umowy.

Poprosiliśmy o wykaz ostatnich kursów niezrealizowanych przez PKM Tychy. Uzyskaliśmy szybką odpowiedź z ZTM: komunikat sprzed 5 godzin: brak realizacji kursów linii S relacji: Mąkołowiec Łabędzia 07:03 – Żwaków Rogatki 07:34; Żwaków Rogatki 07:40 – Mąkołowiec Łabędzia 08:07; Mąkołowiec Łabędzia 08:16 – Żwaków Rogatki 08:47; komunikat sprzed 6 godzin: brak realizacji kursu linii L relacji: Wartogłowiec Kościół 06:02 – Bieruń Polne 06:51, brak realizacji kursów linii 4 relacji: Tychy Towarowa 05:20 – Katowice Aleja Korfantego 06:21; Katowice Aleja Korfantego 06:25 – Tychy Sikorskiego Wiadukt 07:17; komunikat sprzed 7 godzin: brak realizacji kursów linii 554 relacji: Chełm Mały Pętla 04:50 – Tychy Lodowisko 05:43; Tychy Lodowisko 05:50 – Chełm Mały Pętla 06:41; Chełm Mały Pętla 06:50 – Tychy Lodowisko 07:44; komunikat sprzed 19 godzin: brak realizacji kursów linii 33 relacji: Tychy Towarowa 14:40- Gliwice Plac Piastów 16:00; Gliwice Dworcowa 16:10- Tychy Towarowa 17:32.

O komentarz z podaniem przyczyn zaistniałej sytuacji i wskazanie od kiedy PKM Tychy realizować będzie w pełni zadania przewozowe, do których się zobowiązał, zwróciliśmy się telefonicznie do Michała Kasperczyka, rzecznika prasowego PKM Tychy. Rzecznik odpowiedział, aby wysłać e-mail w tej sprawie, na który odpowie prezes PKM Tychy. Po jakimś czasie (już po opublikowaniu artykułu) otrzymaliśmy odpowiedź rzecznika.

– Po uruchomieniu linii metropolitalnych miała nastąpić optymalizacja, w tym likwidacja części dotychczas realizowanych kursów w ramach obsługiwanych linii – napisał Michał Kasperczyk z PKM Tychy. – ZTM prowadzi analizy i uzgodnienia z gminami na temat docelowej siatki połączeń, po których będzie można określić optymalną liczbę etatów do wykonywania pracy przewozowej. Bezpośrednią przyczyną zaistniałej sytuacji jest zwiększona liczba kierowców przebywających na zwolnieniach lekarskich w ostatnim czasie. Zwykle nie ma problemu aby w grafiku pracy kierowców wprowadzać zastępstwa, natomiast obecnie wielu kierowców przebywa na wcześniej zaplanowanych urlopach. Po wakacjach sytuacja powinna wrócić do normy o ile organizator nie zdecyduje inaczej.

Zapytaliśmy również, ilu kierowców zatrudnia dzisiaj PKM Tychy, a ilu musi zatrudniać, aby w pełni realizować swoje zadania przewozowe. Otrzymaliśmy odpowiedź, że obecnie w PKM Tychy zatrudnionych jest 244 kierowców, w nadchodzących miesiącach przedsiębiorstwo planuje zatrudnić kolejnych 20. Docelowa liczba, jak słyszymy, będzie znana po wprowadzeniu linii metropolitalnych oraz dostosowaniu do nich linii gminnych.

Dowiedzieliśmy się również, że w ostatnich 3 miesiącach wypowiedzenia złożyło 7 kierowców, natomiast w ostatnim miesiącu PKM otrzymał 8 aplikacji oraz otrzymuje telefony z pytaniami o możliwość podjęcia pracy. Zwykle kandydaci do pracy po pomyślnym przejściu rozmów kwalifikacyjnych i badań odbywają szkolenie w firmie, które w zależności od ich doświadczenia trwa od kilku tygodni do kilku miesięcy. W przypadku kandydatów z prawem jazdy kat. B, którym PKM finansuje zdobywanie uprawnień, okres ten jest odpowiednio dłuższy.

Rzecznik prasowy PKM Tychy poinformował nas, że „średnie miesięczne wynagrodzenie brutto kierowców za ostanie 3 miesiące (bez nagród jubileuszowych, odpraw i ekwiwalentów) wyniosło 5769,74 zł”.

Aleksander Wysocki, przewodniczący zrzeszonego w OPZZ Związku Zawodowego Komunikacji Miejskiej i Transportu w PKM Tychy, oceniając sytuację w PKM Tychy, w rozmowie z nami stwierdził, że lepiej nie będzie. Wprost przeciwnie.

– W ubiegłym tygodniu w PKM Tychy wypowiedzenie złożyło ok. pięciu kierowców – mówi przewodniczący Wysocki. – A to nie jedyni, którzy decydują się na taki krok. We wrześniu, gdy uczniowie wrócą do szkół, przywrócone muszą być linie autobusowe zawieszone na okres wakacji, co spowoduje, że brak kierowców będzie jeszcze bardziej widoczny.

W PKM Tychy, jak słyszymy od A. Wysockiego, pracuje ok. 250 kierowców. Przewodniczący ZZ KMiT stwierdził, że przedstawiciele związku zawodowego chcą spotkać się z prezydentem Tychów Andrzejem Dziubą, by rozmawiać na temat zaistniałej kryzysowej sytuacji.

ZB

Reklama

3 KOMENTARZE

  1. ZTM w pierwszej kolejności powinien zacząć od siebie! Podpowiem jak powinien wyglądać system naprawczy w tej firmie.1! Wprowadzić dla uczących się (7-16lat) opłatę za przejazd w wysokości 50%ceny najtańszego biletu!Uzyskane wpływy proporcjonalnie przekazywać do przewoźników.2! 95% pracowników ZTM-u na przystanki i prowadzić kontrole biletów! Do pracowników etatowych ZTM dołączyć kontrolerów pracujących na umowę zlecenie w takiej ilości by kontrole były prowadzone w całej metropolii tak intensywnie, że kontrolujacy wchodzą do środka transportu 2-4 razy w ciągu zmiany!W pierwszym miesiącu b.mocno wzrosną wpływy z opłat dodatkowych,w następnym wzrośnie sprzedaż biletów!Stosowne kwoty proporcjonalnie rozdzielać na przewoźników!3!Pracownicy ZTM-u powinni wejść w środki transportu i naocznie sprawdzić zasadność utrzymywania wielu linii które były zasadne 10 czy więcej lat temu.”Puste” kursy należy zlikwidować! Aktualnie organizator transportu podnosi ceny wozokilometrów i ceny biletów .

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here