Marsz dla Życia i Rodziny

0
Wózki pojedyncze i podwójne; fot. Dominik Gajda

Marsz dla Życia i Rodziny odbył się w Tychach po raz drugi. W niedzielę, 5 czerwca uczestniczyło w nim ponad 500 osób. Manifestujący swoje przywiązanie do rodziny i obrony życia przeszli od kościoła pw. św. Marii Magdaleny do parafii pw. Miłosierdzia Bożego. Na zakończenie odbył się piknik z koncertem.

Niedzielne spotkanie rozpoczęło się od mszy św. w kościele Marii Magdaleny, której przewodniczył bp Marek Szkudło. – Ten najstarszy tyski kościół przemieniony dzisiaj został w oazę młodości, tak młodości. Bo widzieć ojców, matki, dzieci to zawsze widzieć młodość. Niezależnie ile mają lat. Widzieć ich razem to znaczy stać się młodszym – mówił w homilii biskup Szkudło.

Było kolorowo: fot. Dominik Gajda
Było kolorowo: fot. Dominik Gajda

Po zakończeniu mszy wierni uformowali się w kolumnę i ruszyli w kierunku pobliskiego kościoła Miłosierdzia Bożego. W radosnym tłumie mnóstwo było młodych małżeństw z dziećmi, ale nie tylko. Obecni byli również przedstawiciele poprzednich pokoleń, którzy na marsz zabrali swoje wnuczki. Wszyscy szli „uzbrojeni” w kolorowe baloniki, które dodawały radosnego klimatu wydarzeniu. Na czele marszu w zabytkowym samochodzie jechał wodzirej Mirosław Kańtor intonujący przyśpiewki podkreślające rolę rodziny. Usłyszeć można było m.in. takie hasła jak: „Bo najważniejsze jest życie nawet najmniejsze”, „Miłość, życie i rodzina z tego wszystko się zaczyna” czy „Każde życie jest bezcenne zawsze to powtarzać będę”.

Po około 30 minutach barwny korowód dotarł pod parafię Miłosierdzia Bożego gdzie na przybyłych czekał z zaproszeniem do modlitwy ks. proboszcz Józef Sołtys. Po krótkiej adoracji oraz błogosławieństwie uczestnicy marszu mogli rozpocząć część piknikową, która zorganizowana została na pobliskim  Kompleksie Boisk im. A Potrawy. Rodzinny dzień  zwieńczony został koncertem zespołu „Dobrzy ludzie”.

– Bardzo nas cieszy, że w marszu wzięło udział  więcej osób niż w zeszłym roku. Przypuszczam, że frekwencja byłaby jeszcze lepsza, ale niepewna pogoda zapewne odstraszyła część osób. Idea marszu w Tychach zrodziła się w głowach państwa Ewy i Wiesława Węglarzów, którzy nawiązali współpracę z Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny. Trasa przemarszu oczywiście nie była przypadkowa. Zależało nam na tym aby ruszyć z „Matki Tyskich Kościołów”, czyli parafii Marii Magdaleny – mówił Janusz Jabłoński, jeden z organizatorów marszu.

Marsz dla Życia i Rodziny po raz pierwszy odbył się w Warszawie w 2006 r. Od tego czasu liczba marszów w polskich miastach stale rośnie. W tym roku do akcji włączyło się 140 miast. Hasłem przewodnim są słowa: „Każde życie jest bezcenne!”

 

Dodaj komentarz