Metan spod Gilowic będzie eksploatowany

0
Minister energii Krzysztof Tchórzewski (pierwszy z lewej) w miejscu prac wiertniczych w Gilowicach w gminie Miedźna; 6.11.2017 r.; fot. Renata Botor-Pławecka

Metan spod Gilowic będzie eksploatowany. Pokłady węgla pod Gilowicami okazały się na tyle bogate w metan, że gaz ten będzie tu eksploatowany na skalę przemysłową, przynajmniej w ciągu pięciu lat. Dzisiaj (6.11) wyniki dotychczasowych badań zaprezentowano w miejscu prac wiertniczych w Gilowicach. Wyższy Urząd Górniczy i PGNiG zapewniają, że wydobycie gazu metodą szczelinowania (bo taką się tu stosuje) jest bezpieczne dla okolicznych mieszkańców. 

Metan w kopalniach traktowany jest jako swoisty, i do tego groźny, odpad przy eksploatacji węgla. W ściśle określonym stężeniu może bowiem eksplodować. Był powodem już wielu tragedii, bo zdecydowana większość kopalń to kopalnie metanowe. Z drugiej strony to cenny surowiec, będący głównym składnikiem gazu ziemnego.

Wydobycie metanu ze złoża węgla przed rozpoczęciem fedrunku dawałoby same zyski: po pierwsze – odmetanowany pokład staje się bezpieczny, po drugie – eksploatacja węgla w takim przypadku jest tańsza (o wszelkiego rodzaju zabezpieczenia przed wybuchem), po trzecie – zmniejsza się emisja metanu do atmosfery (a jest to gaz cieplarniany), w końcu po czwarte – wysokometanowy gaz ziemny jest bardzo poszukiwanym towarem na rynku paliw.

fot. Zdzisław Barszewicz

Od dłuższego czasu w Gilowicach płonęła duża pochodnia spalająca metan wydobywany z wnętrza ziemi, ze znajdującego się tam pokładu węgla kamiennego. Widoczny z daleka ogień był swoistym znakiem okresu badawczego. Pochodnia niedługo zgaśnie, bo zakończono już etapy badawczo-rozwojowy i badawczo-demonstracyjny. Rozpocznie się etap trzeci. Wszystko wskazuje bowiem na to, że gazu pod Gilowicami jest wystarczająco dużo, by rozpocząć eksploatację na skalę przemysłową.

Metan z pokładu węgla uzyskuje się metodą szczelinowania hydraulicznego. W tym celu wierci się najpierw otwór pionowy, a później z innego miejsca drugi otwór, który na pewnej głębokości biegnie już poziomo przecinając otwór pierwszy. Poziomy otwór potrzebny jest do rozrywania za pomocą wody pod ciśnieniem pokładu węgla. Tworzą się szczeliny, którymi uchodzi uwolniony gaz ziemny, odprowadzany następnie na powierzchnię. W pokładach jeszcze niepoddanych eksploatacji kopalnianej zawartość metanu w tym gazie sięga nawet powyżej 99 proc. Ważne jest, ile takiego wysokometanowego gazu uda się wydobyć w ciągu doby.

Prowadzony w Gilowicach przez Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo SA oraz Państwowy Instytut Geologiczny – Państwowy Instytut Badawczy program badawczy GEO-METAN, polegający na przedeksploatacyjnym ujęciu metanu z pokładów węgla otworami powierzchniowymi, zakończył się zadowalającym rezultatem. Poinformowano o tym 6 listopada w Gilowicach (w miejscu prac wiertniczych) na spotkaniu z dziennikarzami. Udało się ustabilizować wydobycie metanu na poziomie 5,2 tys. – 5,4 tys. metrów sześciennych na dzień (w okresie niestabilnym zanotowano nawet krótkotrwałą emisję 10 tys. m sześć. na dobę). Uzyskane stabilne wydobycie daje podstawę do rozpoczęcia etapu trzeciego, czyli eksploatacji metanu na skalę przemysłową w okolicy Gilowic. Eksploatacja ta potrwa, według obecnych założeń od 5 do 7 lat.

Krzysztof Tchórzewski, minister energii, zauważył, że gdyby pokłady węgla udało się odmetanowywać przed eksploatacją, to poprawiłaby się rentowność wydobycia węgla.

Piotr Woźniak, prezes PGNiG SA, poinformował, że złoża gazu ziemnego na terenie Górnośląskiego Zagłębia Węglowego wynoszą 170 mld m sześć. Gdyby udało się go wydobyć, w znaczący sposób uzupełniłoby to bilans gazowy Polski [na dzisiejszej konferencji podano, że możliwe przemysłowe ujęcie od 1,0 do 1,5 mld m sześć. rocznie zwiększyłoby krajowe wydobycie gazu ziemnego o 30 proc.- przyp. red.].

Z kolei jak poinformował nas Janusz Jureczka, dyrektor oddziału górnośląskiego PIG – PIB, tylko od 26 czerwca w Gilowicach wydobyto ok. 800 tys. m sześć. gazu, który spłonął w pochodni (nie można było wyemitować go do atmosfery ze względu na efekt cieplarniany).

Piotr Woźniak, prezes PGNiG SA, oraz Piotr Wojtacha, wiceprezes Wojewódzkiego Urzędu Górniczego, odpowiadając na pytanie „Nowego Info”, zapewniali, że eksploatacja gazu spod Gilowic nie stanowi i w przyszłości nie będzie stanowiła jakiegokolwiek zagrożenia dla mieszkańców.

(icz), zdjęcia, filmy: RB

Dodaj komentarz