Nieżywy kierowca w autobusie PKM Tychy linii 21

1
fot. ilustr. ZB

Nieżywy kierowca w autobusie PKM Tychy linii 21. W Cielmicach, na pętli końcowej linii nr 21, 8 maja znaleziono w autobusie martwego 52-letniego kierowcę tego pojazdu, pracownika Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej w Tychach. Prokuratura Rejonowa w Tychach bada tę sprawę jako wypadek przy pracy. Chce sprawdzić, czy służby bhp przedsiębiorstwa dochowały staranności przy wypełnianiu swoich obowiązków, dopuszczając kierowcę tego dnia do pracy. Dzień wcześniej był on jeszcze na zwolnieniu lekarskim.

Michał Kasperczyk, rzecznik prasowy Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej w Tychach, poinformował nas, że 8 maja przed południem na przystanku znajdującym się na pętli autobusowej w Cielmicach, w stojącym tam autobusie linii nr 21 znaleziono martwego 52-letniego kierowcę. Kamera monitoringu w tym autobusie zarejestrowała tragedię.

Autobus zatrzymał się na dłuższy postój, w czasie którego kierowca ma czas na odpoczynek. Przerwa właśnie się kończyła. Odjazd miał nastąpić o godz. 11.37. Kierowca zajął już miejsce za kierownicą. Nagle, jak słyszymy od M. Kasperczyka, dwie minuty przed odjazdem mężczyzna osunął się z fotela kierowcy na podłogę pojazdu. W autobusie nie było żadnych pasażerów.

O tragedii poinformował kierowca innego autobusu liniowego, który jakiś czas potem wjechał na cielmicką pętlę, zatrzymał się i zajrzał do kabiny kierowcy autobusu linii 21.

– Jesteśmy w stałym kontakcie z rodziną zmarłego – mówi rzecznik Michał Kasperczyk. – Staramy się jej pomóc w tych trudnych chwilach. Sprawę bada Państwowa Inspekcja Pracy i prokuratura. Kierowca spełniał wszelkie wymogi formalne umożliwiające dopuszczenie go do pracy. Kierował nowym autobusem marki MAN wyposażonym w klimatyzację.

Monika Stalmach-Ćwikowska, prokurator rejonowy w Tychach, informuje nas, że w przypadku śmierci kierowcy autobusu nie stwierdzono działania osób trzecich. Dlatego prokuratura bada sprawę jedynie pod kątem odpowiedzialności osoby odpowiedzialnej za bezpieczeństwo i higienę pracy w PKM Tychy. Postępowanie, jak słyszymy, ma ustalić, czy w zakładzie pracy dochowano staranności przy dopuszczeniu tego dnia kierowcy do pracy. Mężczyzna ten jeszcze poprzedniego dnia był na zwolnieniu lekarskim. Wyniki sekcji zwłok powinny być znane w przyszłym tygodniu.

(ZB)

1 KOMENTARZ

  1. Jaka klimatyzacja niech sobie pip wejdzi do takiego samego autobusu w upalny dzien w zednym w nich ta klimatyzacja nie chodz czlowiek przejedzie trzy przystanki i ma dosc a oni tak pol dna musza jezdzic

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here