Odkrycia w krypcie kościoła Wszystkich Świętych: Zmieniamy historię początków Pszczyny

0
Archeolog dr Wojciech Głowa w krypcie kościoła Wszystkich Świętych w Pszczynie, źródło: parafia

Cennym odkryciom dokonanym podczas badań archeologicznych pod posadzką krypty kościoła Wszystkich Świętych w Pszczynie poświęcona była dzisiejsza (5.03) konferencja prasowa. „Zmieniamy historię początków Pszczyny” – powiedział archeolog dr Wojciech Głowa. „To znalezisko cenne w skali światowej” – dodała dr Barbara Zin, architekt i pomysłodawca projektu krypty. Podziemia mają być udostępniane zwiedzającym.

O niezwykłych odkryciach podczas badań archeologicznych pisaliśmy już w styczniu br.

[FILM, ZDJĘCIA] Niezwykłe odkrycia w krypcie kościoła Wszystkich Świętych

Dziś (5.03) w Sali Franciszka Blachnickiego w Instytucie Gość Media w Katowicach odbyła się konferencja prasowa, poświęcona właśnie tym badaniom. W konferencji wzięli udział: dr Wojciech Głowa – archeolog, dr Barbara Zin – architekt, pomysłodawca projektu krypty, Tomasz Trzos – konserwator zabytków, który razem z żoną Agnieszką i współpracownikami dokonał restauracji sarkofagów, Piotr Sidzina – wiceburmistrz Pszczyny, ks. Damian Gatnar – proboszcz parafii Wszystkich Świętych i Matki Bożej Różańcowej w Pszczynie. Spotkanie prowadził ks. Tomasz Wojtal, rzecznik archidiecezji katowickiej. Konferencja była transmitowana na kanale YouTube.

Dr Głowa opowiedział o poszczególnych etapach badań i kolejnych zaskoczeniach związanych z odkryciami pod posadzką krypty. Na niedużej powierzchni (bo krypta ma ok. 30 m kw.) odnaleziono 21 dobrze zachowanych jam grobowych, w tym te najgłębsze, które uniknęły późniejszego przekopywania, czyli de facto zniszczenia. Miały doskonale zachowane szczątki ludzkie.  Archeolog opowiedział o najbardziej zapadającym w pamięć pochówku matki i dziecka

trzymających się za ręce

i wspólnie idących w zaświaty.

– To niespotykane. Badałem wiele cmentarzy i nie znam takiego pochówku – mówił W. Głowa.

Zaskoczeniem było ułożenie i sposób pochowania zmarłych. – Jest wiele cech archaicznych w sposobie ułożenia tych szkieletów, w rezygnowaniu z zastosowania trumien. Jest widoczna pewna staranność ułożenia tych zmarłych w grobach – opowiadał. Zdaniem archeologa te archaiczne cechy obrządków cofają nas do okresu nawet przed czasami Władysława Łokietka.

Szkielety osoby dorosłej i dziecka; źródło: parafia Wszystkich Świętych w Pszczynie

Zaskoczeniem było także natrafienie na ślady osady. – Mamy szereg obiektów gospodarczych, a nawet „przemysłowych”. Mamy co najmniej dwa piece do wytopu żelaza. Jeden cały dość dobrze zachowany, drugi cząstkowo zachowany, z wsadem i komorą piecową. Mamy sporo różnego rodzaju śladów po konstrukcjach zadaszeń – wymieniał archeolog. Do tego dochodzi jeszcze odsłonięcie fundamentów kościoła.

Specjaliści nie mają wątpliwości, że dokonane odkrycia mają wielkie znaczenie. Jak mówił archeolog dr Wojciech Głowa, Pszczyna jest wymieniona po raz pierwszy dopiero w roku 1326, czyli w czasach Władysława Łokietka. Historycy przyjmowali, że miasto musiało jednak powstać wcześniej, być może na początku wieku XIII, a może w końcu XII w., ale – jak podkreślał archeolog – były to jedynie hipotezy. – Za najstarszy kościół w Pszczynie uchodził nieistniejący już kościół św. Jadwigi w Starej Wsi. Tam też lokowano najstarszy cmentarz w Pszczynie – opowiadał archeolog.

– To, co odkryliśmy,

w sposób zasadniczy zmienia nam rozdział „Początki Pszczyny”. To nie w Starej Wsi, ale dokładnie przy rynku, niemalże obok pałacu, w centrum miasta mamy osadę, którą już – na podstawie materiałów ceramicznych, kilku monet – możemy datować na początek wieku XIII, może nawet na koniec wieku XII. Te przypuszczenia, domniemania historyków co do dawnej metryki miasta Pszczyny wreszcie znajdują potwierdzenie materialne. Wreszcie możemy powiedzieć, że to były słuszne przewidywania i przypuszczenia i teraz napiszmy to jeszcze raz od początku. Zmieniamy historię początków Pszczyny – podkreślał dr Głowa.

– Możemy weryfikować historię zapisaną, przemyślaną przez badaczy. Nagle dostajemy do ręki materiał, który pozwala nam zmieniać tę historię, w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Wreszcie Pszczyna jest taka, jaka ma być: XIII wiek lub koniec XII, murowana zabudowa od początku. Tu mamy szereg nowych odkryć. To odkrycia z najwyższej półki – zakończył.

Potwierdziła to też dr Barbara Zin. – Mamy do czynienia z szeroko pojętym dziedzictwem kulturowym. To już nie jest wartość tylko sakralna, kulturowa. To już warstwa historyczna i naukowa – wyjaśniała.

– To cenne znalezisko nie tylko w skali ogólnopolskiej, ale i światowej – powiedziała dr Zin.

Architekt opowiedziała też o przygotowaniach do udostępniania krypty w przyszłości. Kilka lat temu powstała koncepcja projektu udostępnienia krypty Promnitzów przy założeniu ekspozycji sarkofagów. Powstały dwa warianty, w zależności o badań archeologicznych. Pierwsza koncepcja dotyczyła udostępnienia krypty Promnitzów m.in. poprzez szklany świetlik w posadzce kaplicy św. Krzyża (można byłoby je oglądać z poziomu kaplicy). Takie rozwiązania zastosowano np. w katedrze w Przemyślu czy Lublinie.

Druga koncepcja przewidywała wybranie przestrzeni pod kaplicą spowiedników i udostępnienie dla ekspozycji ważnych artefaktów i sarkofagów.

– Dziś, z perspektywy badań archeologicznych wiemy, że ta koncepcja jeszcze się zmieni.

Funkcja kościelna nie będzie kolidowała z funkcją turystyczno-pielgrzymkową, ponieważ zostawimy tylko świetlik w kaplicy spowiedników, natomiast wejście do krypty proponuję od strony nieużywanego w tej chwili otworu drzwiowego pod schodami. Stamtąd byłoby zejście schodami bezpośrednio do krypty Promnitzów – tłumaczyła dr Zin.

Jak przewiduje architekt,  udostępnienie krypty będzie niosło duże korzyści dla miasta, ponieważ może się ożywić turystyka gospodarcza i pielgrzymkowa. Czas realizacji tych zamierzeń uzależniony jest od kolejnych badań archeologicznych.

Konserwator sarkofagów T. Trzos ma nadzieję, że obecne odkrycia pozytywnie wpłyną na zakończenie rozpoczętych w 2007 r. prac i że krypta stanie się  miejscem, w którym sarkofagi będą godnie eksponowane.

– Tymczasowo sarkofagi są przechowywane na zamku, ale myślę, że ich powrót będzie czymś bardzo ważnym nie tylko w skali parafii, ale i całego regionu – powiedział.

– Dla mnie, jako proboszcza,

to wyzwanie.

I bardzo się cieszę, że padło na mnie – powiedział ks. prob. Damian Gatnar. Mówił, że prace zależą od zaangażowania ludzi, ale też ważne są finanse. Zapowiedział, że będzie musiał szukać wsparcia w różnych instytucjach, projektach. Dziękował za obecność na konferencji zastępcy burmistrza Pszczyny Piotra Sidziny. Ten zobowiązał się do wspierania w finansowaniu „w miarę możliwości”.

– Liczymy, że efekt będzie bardzo piękny i jak najszybciej udostępnimy go wszystkim mieszkańcom i turystom – powiedział P. Sidzina.

(reb)

HISTORIA KRYPTY W SKRÓCIE

Jak wynika z akt wizytacyjnych i świętopietrza, parafia pod wezwaniem Wszystkich Świętych i Matki Bożej Różańcowej w Pszczynie istniała już w XIV wieku. Kościół trzykrotnie płonął. Po ostatnim pożarze Pszczyny w 1748 roku został odbudowany w obecnym kształcie. Podczas odbudowy i remontów stwierdzono, że w południowej kaplicy Krzyża Świętego, pod posadzką, istnieje krypta grobowa. W latach trzydziestych ubiegłego stulecia, gdy proboszczem był ks. Mateusz Bielok, podjęto starania, aby kryptę udostępnić. Jednak ostatecznie do tego nie doszło.

Sprawa wróciła w roku 1996. Prowadzono wtedy prace budowlane związane z remontem kościoła, podczas których natrafiono na wejście do krypty. Po otwarciu krypty okazało się, że jest mocno zniszczona, ale zawiera sarkofagi, które pochodzą z czasów XVI i XVII wieku. Staraniem ks. kan. Krystiana Janko, ówczesnego proboszcza, za zgodą Śląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, zostały poddane restauracji sarkofagi metalowe, w których złożone były doczesne szczątki zmarłych z rodu Promnitzów (panowali w Pszczynie w XVI i XVII wieku). Obecnie sarkofagi znajdują się w depozycie w Muzeum Zamkowym w Pszczynie, jednak docelowo wrócą do krypty grobowej w kościele parafialnym.

Aktualny stan prac przedstawia się następująco:  przeprowadzono badania geologiczne, poza badaniami fizycznymi, cały kościół został zeskanowany georadarem. Trwają badania archeologiczne. Pierwszy etap (pod kaplicą św. Krzyża) został zakończony. Podczas badań pod posadzką krypty zostało odkrytych 21 miejsc pochówku datowane na XIII/XIV wiek oraz wcześniejsze ślady osady mieszkalnej z miejscami rzemiosła (dymarki).

W marcu br. rozpocznie się drugi etap prac i badań archeologicznych pod posadzką w kaplicy spowiedników („młodsza” część kaplicy św. Krzyża).

Został już także opracowany wstępny projekt krypty grobowej składającej się z dwóch pomieszczeń: krypty dotychczasowej oraz tej części, która zostanie przygotowana po drugim etapie badań archeologicznych.

HISTORIA PARAFII

„Parafie: katolicka i protestancka w Pszczynie. Katolicy i protestanci w Pszczynie w latach 1568-1628” (oprac. ks. prof. Henryk Olszar, źródło: materiały prasowe Archidiecezji Katowickiej)

Brak jakichkolwiek dokumentów aż do połowy XII stulecia nie pozwala na konkretne ujęcie początków życia chrześcijańskiego na ziemi pszczyńskiej. Zachowane źródła, dostarczające tylko ogólnikowych wiadomości, nie wyjaśniają procesu „uchrześcijanienia” tego terytorium.

Pszczyńskie w średniowieczu znalazło się w zasięgu olbrzymiego archidiakonatu krakowskiego, który uległ podziałowi na mniejsze dekanaty. Ziemia pszczyńska przynależała do dekanatu oświęcimskiego, a od 1350 roku – do dekanatu pszczyńskiego. […]

W 1621 roku na terenie dekanacie pszczyńskich były następujące parafie: Pszczyna – miasto, Stara Wieś – filia, Goczałkowice, Ujsoły, Ćwiklice, Chełm, Mokre, Wisła, Suszec, Woszczyce, Miedźna, Lędziny, Bieruń – miasto, Łąka, Poręba Wielka, Studzionka, Strumień – miasto, Brzeszcze, Mikołów, Tychy.

Parafia Wszystkich Świętych w Pszczynie powstała w pierwszej połowie XIII wieku. Pierwszą oficjalną wzmiankę o parafii pszczyńskiej zawiera spis świętopietrza w dekanacie oświęcimskim z 1326 roku. Jest to jednak znacznie spóźniona wiadomość. Ze względu na organizację parafii według polskiego zwyczaju przez uposażenie kościoła dziesięciną z szeregu okolicznych wsi datę powstania parafii należy przesunąć na wcześniejszy okres. Gdyby przyjąć, że pierwotnym kościołem był spalony w czasie okupacji kościół pw. św. Jadwigi, to wtedy najwcześniejszą datą może być rok 1267, czyli rok kanonizacji patronki Śląska. Jest to mało prawdopodobne, skoro nawet kaplica św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy pochodzi dopiero z 1268 roku. Tradycja jednak mówi o wcześniejszym kościele pw. św. Bartłomieja. Ale nawet w takim wypadku nie mamy podstaw do ustalenia innego czasokresu, jak pierwszą połowę XIII wieku. Kościół pw. Wszystkich Świętych w Pszczynie powstał wraz z założeniem miasta. Do XVI wieku świątynia była przeznaczona wyłącznie dla mieszczan, natomiast mieszkańcy wiosek należących do parafii pszczyńskiej przychodzili do kościoła pw. św. Jadwigi, administrowanego przez jednego z wikarych. Kościół pw. Wszystkich Świętych spłonął w czasie pożaru miasta w 1545 roku. Pierwszy po reformacji pszczyński proboszcz i dziekan katolicki, ks. Bloch, przejął parafię w 1630 roku.

Władający Pszczyną w latach 1548-1562 niezwykle tolerancyjny biskup wrocławski i baron pszczyński Baltazar Promnitz (1488-1562) prowadził korespondencję z Marcinem Lutrem i Filipem Melanchtonem. Mimo że pozostał biskupem katolickim, sprzyjał ekspansji reformacji. Na ziemi pszczyńskiej ku nowinkom religijnym skłaniało się przede wszystkim ziemiaństwo, zaś lud natomiast pozostał wierny katolicyzmowi. Po nim w latach 1562-1568 baronem pszczyńskim był Stanisław Promnitz (1525-1530-1568). Jego ciało po śmierci prawdopodobnie pochowano w kościele pw. Wszystkich Świętych w Pszczynie.

Gdy w 1568 roku władzę w państwie pszczyńskim objął Karol Promnitz (1530/1535-1591), to wprowadził oficjalnie luteranizm. Uczynił to na mocy zasady cuius regio, eius religio. Jego gwałtowna „reforma luterańska” przyczyniła się do ustąpienia z urzędu proboszcza i dziekana pszczyńskiego, ks. Bartłomieja Warszowskiego. W ciągu 20 lat prawie wszystkie wsie i miasta w regionie przyjęły nowe wyznanie. W latach 1569-1577 pełnił w Pszczynie posługę pierwszy luterański pastor – Marcin Trzyniecki. Karol Promnitz prawdopodobnie został pochowany w kościele pw. Wszystkich Świętych w Pszczynie.

18 marca 1592 roku, w czasach panowania w barona pszczyńskiego Abrahama Promnitza (1575/1578-1612), przyjęto ordynację zborową jego autorstwa i Zygfryda II Promnitza dla pastorów pt. Porządek Kościelny dla Państwa Pszczyńskiego – dokument utwierdzający luteranizm na tych ziemiach oraz opisujący, jak ma wyglądać tamtejsze życie kościelne. W roku tym było tu już 25 ewangelickich zborów. Główną świątynią protestantów w mieście był współczesny kościół pw. Wszystkich Świętych. Abraham Promnitz został pochowany w kościele pw. Wszystkich Świętych w Pszczynie.

Na początku XVII wieku katoliccy Habsburgowie rozpoczęli na Górnym Śląsku kontreformacyjna ofensywę. W latach wojny trzydziestoletniej wspierał ich baron pszczyński Zygfryd II Promnitz (1606-1650). Cesarz Ferdynand II Habsburg wyznaczył do tego zadania burgrabiego Hanibala von Dohna, który w 1628 roku wydał edykt bytomski. Na jego mocy wszyscy ewangeliccy księża w ciągu zaledwie 16 dni musieli opuścić Pszczyńskie Wolne Państwo Stanowe. Specjalna komisja cesarska z wojskową eskortą ruszyła sprawdzić, czy edykt został wykonany – zamykano i pieczętowano drzwi zborów. Nie było to jednak proste, gdyż przez ewangelicki okres państwa pszczyńskiego ludność przywiązała się do nowego wyznania i stawiała duży opór. W 1848 roku mimo wszystko wsparł ich Zygfryd II Promnitz (po śmierci w 1623 roku został pochowany w rodzinnej nekropolii w pszczyńskim kościele pw. Wszystkich Świętych).

Akcja cesarska przyniosła ostateczne skutki – od 1649 roku jedynym miejscem, gdzie można było odprawiać nabożeństwa luterańskie, pozostała kaplica zamkowa. Protestanci zajmowali pszczyński kościół pw. Wszystkich Świętych w latach 1568-1628 czyli przez pięćdziesiąt lat. Dopiero w 1742 roku król pruski Fryderyk II Wielki wydał zgodę na budowę w Pszczynie świątyni ewangelickiej, która konsekrowano 7 sierpnia 1746 roku. Świątynię strawił pożar 1748 roku.

Bibliografia: Słownik Biograficzny Ziemi Pszczyńskiej, red. A. Łysko, Pszczyna 1995, s. 223-230; L. Musioł, Pszczyna. Monografia historyczna, Katowice 1936; J. Bańka, Dekanat pszczyński w czasie reformacji protestanckiej i odrodzenia katolickiego na tle stosunków kościelnych Śląska, Chorzów 1937; Księga protokołów konwentów pastorskich Ziemi Pszczyńskiej (1588-1628), oprac. J. Bańka, Katowice 1938; F. Maroń, Rozwój sieci parafialnej w diecezji katowickiej aż do końca XV wieku, „Śląskie Studia Historyczno-Teologiczne”, T. 2: 1969, s. 101-167; B. S. Kumor, Dzieje diecezji krakowskiej do roku 1795, T. 4, Kraków 2002, s. 145-146; L. Makówka, Tajemnice krypt śląskich kościołów, „Z tej ziemi. Śląski kalendarz katolicki na rok 2008”, Katowice 2007, s. 98-99; H. Dudała, Clerus decanatus Plesnensis w świetle protokołów kongregacji dekanalnych pszczyńskich z lat 1691-1756. Edycja źródłowa, Katowice 2016; Ewangelicy na ziemi pszczyńskiej. Materiały z XI Tyskiego Sympozjum Historycznego zorganizowanego 6 listopada 2017 roku, „Tyskie Zeszyty Historyczne”, T. 13: 2019.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here