Odpady spożywcze, trawa, liście zamiast węgla. Energia ze śmieci

0
Agregaty kogeneracyjne na terenie zakładu spółki "Master"; fot. ZB

Jednym z pierwszych przedsiębiorstw, które korzysta z odnawialnego źródła energii, jest międzygminna spółka „Master – Odpady i Energia” z siedzibą w Tychach. Wybudowano tu jeden z pierwszych zakładów zagospodarowania odpadów komunalnych, który wykorzystuje śmieci do wytwarzania energii elektrycznej i cieplnej.

Na swojej stronie internetowej „Master” tłumaczy, jak się to robi. Najpierw, jak czytamy, z odpadów komunalnych wysiewana jest frakcja o średnicy od 0 do 60 mm. Następnie, po odpowiednim przygotowaniu, zawartość biologiczna znajdująca się w tym strumieniu trafia do dwóch zbiorników żelbetowych o pojemności 1000 m3 każdy. Organiczne odpady biodegradowalne (wyselekcjonowane w sortowni odpadów komunalnych) poddawane są fermentacji. Szybkość zachodzących tu procesów zależy od surowca. Najszybciej rozkładają się odpady spożywcze. Proces fermentacji wolniej przebiega w przypadku np. liści, trawy. Najdłużej trzeba czekać na rozpad odpadów typu papier, tektura, drewno.

– W wyniku fermentacji beztlenowej odpadów biodegradowalnych powstaje biogaz, który składa się z 55 proc. metanu oraz dwutlenku węgla – czytamy na stronie „Mastera”. – Gazem, który pozwala osiągnąć efekt energetyczny, jest metan, dwutlenek węgla jest balastem. Powstawanie metanu zachodzi w temperaturze od 30 do 37 stopni Celsjusza, występują tu bakterie mezofilowe, które rozkładają odpady biodegradowalne produkując metan. Metan emitowany do środowiska ma 20-krotnie bardziej szkodliwy wpływ na efekt cieplarniany niż powszechnie obwiniany o to dwutlenek węgla, dlatego też tak ważne jest jego zagospodarowanie i ograniczenie jego emisji do atmosfery.

Podczas fermentacji wytworzony zostaje biogaz. Paliwo to (po oczyszczeniu z siarkowodoru) spalone zostaje w dwóch agregatach kogeneracyjnych o mocy 332 kW każdy. W efekcie, jak się dowiadujemy, powstaje około 4000MWh/rok energii elektrycznej oraz energia cieplna w ilości około 14000 GJ/rok. Uzyskana energia zostaje przeznaczona na zasilanie zakładu, dopiero jej nadwyżki sprzedawane są do operatora sieci energetycznej i cieplnej.

Master podkreśla, że dzięki wykorzystaniu poziomej fermentacji metanowej do zagospodarowania odpadów komunalnych udaje się mu uzyskać odnawialną energię, która pozwala ograniczyć zużycie konwencjonalnej energii pochodzącej z elektrowni węglowych.

(pp)

Dodaj komentarz