Pijany kierowca śmiertelnie potrącił rowerzystę i odjechał

0
Policja zwraca się z apelem do bezpośrednich świadków zdarzenia o zgłoszenie się do Komendy Powiatowej Policji w Pszczynie; fot. KPP Pszczyna
Reklama

Do tragicznego wypadku doszło wczoraj (4.10) ok. godz. 16.30 w Woli na ul. Pszczyńskiej. Jak podaje policja, kierowca fiata punto potrącił rowerzystę, a następnie odjechał z miejsca wypadku. Kilkaset metrów dalej wjechał w ogrodzenie posesji. Został ujęty przez świadków. Wstępne badanie wykazało, że znajdował się w stanie nietrzeźwości. Niestety, pomimo prowadzonej na miejscu przez służby medyczne akcji reanimacyjnej, nie udało się uratować życia 46-letniego rowerzysty.

Policjanci z Pszczyny pod nadzorem prokuratury prowadzą śledztwo w sprawie wypadku, do którego doszło wczoraj w godzinach popołudniowych w Woli na ul. Pszczyńskiej. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierowca fiata, jadąc w kierunku Bierunia, potrącił rowerzystę, a następnie odjechał z miejsca zdarzenia. Kilkaset metrów dalej stracił panowanie nad autem i uderzył w ogrodzenie posesji. Mężczyzna został ujęty przez świadków i przekazany w ręce policjantów.

Na miejsce wypadku zostały skierowane wszystkie służby ratunkowe. Mimo prowadzonej na miejscu akcji reanimacyjnej nie udało się uratować 46-letniego rowerzysty. Mężczyzna zmarł.

Policja podaje, że wstępne badania wykazały, że kierujący fiatem znajdował się w stanie nietrzeźwości – miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Okazało się też, że nie posiada prawa jazdy. 33-latek decyzją prokuratora został zatrzymany.

Utrudnienia w ruchu trwały do późnych godzin wieczornych. Sprawcy śmiertelnego potrącenia rowerzysty grozi 12 lat pozbawienia wolności.

Reklama

Policja zwraca się z apelem do bezpośrednich świadków zdarzenia o zgłoszenie się do Komendy Powiatowej Policji w Pszczynie. Policja poszukuje głównie kobiety, która kierowała fiatem bravo i widziała całe zajście.

Miejsce wypadku, fot. KPP Pszczyna

(t), źródło: KPP Pszczyna

 

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here