Pniówek deklasuje w Pucharze Polski

0
Rafał Adamek (numer 22) skompletował hat-tricka; fot. Sebastian Godyla

Piłkarze Pniówka Pawłowice zdeklasowali ROW Rybnik w II rundzie regionalnego Pucharu Polski i wynikiem 4:0 zapewnili sobie awans do następnej rundy. Trzy bramki zdobył Rafał Adamek, a jedno trafienie dołożył Tomasz Musioł.

W pierwszych minutach rybniczanie podeszli wysoko pod bramkę Pniówka i utrzymywał się na połowie rywala. Mieli kilka mniej groźnych sytuacji, ale stojący między słupkami Bartosz Gocyk mógł być spokojny.

Pierwsza sytuacja dla Pawłowic miała miejsce w 8. minucie, kiedy po dośrodkowaniu Dawida Weisa główkował – niecelnie – Wojciech Caniboł. Chwilę później doszło do kontrowersyjnej sytuacji. Rywale reklamowali zagranie ręką Szymona Ciuberka w polu karnym, ale arbiter zdecydowanie pokazał, by grać dalej. To nie wytrąciło z rytmu Pniówka, bo chwilę później na listę strzelców mógł się wpisać Bartosz Semeniuk – jego silne uderzenie o centymetry minęło dalszy słupek ROW-u.

Nieco ponad kwadrans po rozpoczęciu meczu doszło do kolejnej spornej akcji. Bartłomiej Polok był zahaczany w polu karnym przez obrońcę Pniówka, ale sędzia Piotr Szypuła ponownie pokazał, że nic się nie stało. W końcu w 19. minucie padł pierwszy gol w meczu. Rafał Adamek pięknie przymierzył z rogu pola karnego, a odkręcająca się piłka wpadła niemal w okienko bramki gospodarzy. Chwilę później Caniboł był bliski drugiego trafienia, ale obrońca zatrzymał piłkę lecącą do bramki.

ROW nie miał żadnego dzisiejszego dnia sportowych argumentów na boisku. Jedyną dobrą sytuację stworzył Konrad Warmiński, który efektownie zwiódł dwóch rywali i wrzucił w pole karne, jednak jego partnerzy wbiegli sobie w drogę. Dobre spotkanie rozgrywał Semeniuk, który chętnie włączał się do akcji ofensywnych – w 33. minucie pięknie uderzył z lewej nogi, ale Kewin Paszek obronił równie dobrze. Jeszcze przed przerwą padł drugi gol dla Pniówka. Bramkarz rywali sfaulował Caniboła, a jedenastkę na gola zamienił Tomasz Musioł.

Po przerwie Pniówek nie zatrzymywał się. W myśl zasady „jak rywal słaby, to go bij”, w 48. minucie swojego drugiego gola zdobył Adamek – pomocnik dostał ładne podanie na dobieg i dokładnym strzałem od słupka wbił piłkę do siatki. Po tym trafieniu podopieczni Grzegorza Łukasika cofnęli się i oddali inicjatywę przeciwnikom, którzy w akcjach ofensywnych byli bardzo nieudolni.

W 69. minucie Rafał Adamek skompletował hat-tricka. Po akcji i asyście Mateusza Szatkowskiego, bohater dzisiejszego spotkania strzałem z pola karnego nie dał żadnych szans bramkarzowi.

Pawłowiczanie mimo, że nie naciskali szczególnie gospodarzy, to dzięki niedokładnościom rybniczan i tak tworzyli sytuacje. Tak jak m.in. w 73. minucie za sprawą Weisa, który jednak dopieścić ostatnie podanie do Szatkowskiego, kopnął na aut bramkowy.

W 80. minucie Piotr Trąd, jakby bez pomysłu na finalizację akcji, wszedł między przeciwników w polu karnym i wywalczył jedenastkę. Do piłki podszedł ponownie Musioł i strzelił tak, jak w pierwszej połowie, ale tym razem Paszek nie dał się oszukać i obronił strzał.

W 87. minucie gospodarze mogli zdobyć gola honorowego, jednak wchodzący z ławki Filip Kukuła uderzył z rzutu wolnego w słupek.

Tak więc Pniówek awansował do następnej rundy regionalnego Pucharu Polski – 29 lipca zmierzy się z Szombierkami Bytom.

23 lipca 2020, Stadion Miejski w Rybniku
ROW 1964 Rybnik – Pniówek Pawłowice Śląskie (0:2)
Bramki: 19’ 48’ 69’ Adamek 39’(k) Musioł
ROW: Paszek – Janik, Pacholski, Jary, Krotofil – Warmiński (56’ Niedźwiedzki), Spratek, Wodecki, Polok (42’ Kuczera), Barański (83’ Kukuła) – Krakowczyk (75’ Piejak).
Pniówek: Gocyk – Semeniuk (68’ Pastuszak), Pańkowski, Ciuberek, Mazurkiewicz – Adamek (75’ Morcinek), Musioł, Lewandowski (58’ Trąd), Weis – Szatkowski, Caniboł (58’ Łukasik).
Żółte kartki: Krotofil – Lewandowski.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here