Policja wezwana przeciw dziennikarzowi „Nowego Info”

2
Patrol policji na pl. Baczyńskiego wezwany przeciw "Nowemu Info", 12.01.2019 r.; fot. Zdzisław Barszewicz

Policja wezwana przeciw dziennikarzowi „Nowego Info”. Dzisiaj (12.01) m.in. przy pomocy traktorów z ładowarkami i ciężarówek odśnieżano pl. Baczyńskiego w Tychach. Gdy fotografowaliśmy tę pracę kierowca jednego z traktorów stwierdził, że sobie tego nie życzy i wezwał policję. Po jakimś czasie zjawił się patrol.

Dzisiaj (12.01) po południu na wschodniej części placu Baczyńskiego Tyskie Linie Trolejbusowe prezentowały tyszanom swoje nowe pojazdy. W tym samym czasie, przy zastosowaniu sprzętu mechanicznego (m.in. traktorów z ładowarkami, ciężarówek, kontenerów o dużej pojemności wciąganych na ciężarówki) odśnieżano zachodnią część placu. Panował tu duży ruch. Odśnieżany teren nie był ogrodzony, ani w jakikolwiek inny sposób zabezpieczony przed wejściem tam postronnych osób.

Odśnieżanie pl. Baczyńskiego fot. Zdzisław Barszewicz

Widząc to stanąłem na nieodśnieżanym chodniku i robiłem zdjęcia pracujących maszyn, w tym traktora z nalepką „BIO-EKOS”. W pewnym momencie kierowca traktora opuścił szoferkę, stwierdził, że nie życzy sobie robienia zdjęć (a już zupełnie takich, na których może być jego twarz), kategorycznie zażądał abym się mu przedstawił, a zdjęcia wykasował. Na początku tłumaczyłem, że każdy w miejscu publicznym może robić zdjęcia bez konieczności podawania swoich personaliów, ale widząc podenerwowanie kierowcy przedstawiłem się jako dziennikarz „Nowego Info”. Kierowca wezwał policję. Przyjechał patrol.

Funkcjonariusze wylegitymowali mnie, stwierdzając przy okazji, że teren placu, który odśnieżano, nie musiał być ogrodzony (oznakowany). Kierowcy, który ich wezwał, wytłumaczyli, że każdy ma prawo fotografować go przy pracy (tym bardziej, że praca ta wykonywana jest w miejscu publicznym), bez potrzeby przedstawiania się.

Zdzisław Barszewicz

2 KOMENTARZE

  1. …jeśli ktoś by mnie fotografował na tzw. bezczelnego, z bliska, to również wezwałbym policję i miałbym ku temu uzasadnienia. Co innego, fotografowanie z daleka…..Trzeba też pamiętać, że dziennikarze jednak immunitetu nie posiadają, a zachowują się, jakby go mieli…….Niech sobie to panowie, wyjaśnią w sądzie, który i tak ma swoje interpretacje, niekoniecznie zgodne z obowiązującymi normami……

Dodaj komentarz