Pozdrowienia z przedwojennego Czułowa

0
Replika biedki pod ckm; fot. Bogusław Jobczyk

Wóz do przewozu karabinu maszynowego, który dla Wojska Polskiego kupili pracownicy czułowskiej fabryki papieru w 1938 r. Przedwojenny przystanek autobusowy z rozkładem jazdy Tychy – Czułów – Katowice. Powstańcze sztandary i mnóstwo rodzinnych pamiątek. W piątek 6 września w Muzeum Miejskim odbył się wernisaż wystawy „Pozdrowienia z Czułowa”. Jest to pierwsza tak duża wystawa poświęcona tylko jednej dzielnicy Tychów.

Na ekspozycji przedstawiono szereg zdjęć z Czułowa wykonanych od początku XX w. do 1939 r. (domy, ulice, organizacje). Jest wspomniany ciężki karabin maszynowy wz. 30 wraz z repliką biedki wz. 33 (dwukołowego wozu służącego do transportu broni), która została zakupiona w 1938 r. przez pracowników Fabryki Papieru i Celulozy w Czułowie dla 73 pułku piechoty z Katowic. Jego żołnierze we wrześniu 1939 r. walczyli w rejonie Tychów, Żwakowa, Wyrów i Mikołowa. Uwagę przykuwa odnowiony obraz Matki Boskiej Częstochowskiej, pochodzący z tego samego roku. Fundatorem tego obrazu była dyrekcja czułowskiej papierni.

Autobus Tychy – Czułów – Katowice

Zrekonstruowano przystanek i rozkład jazdy pierwszych tyskich autobusów z 1928 r. Właścicielem firmy przewozowej był Aleksander Swoboda z Czułowa. Autobus marki Mercedes ruszał w Tychach spod kościoła. Potem zatrzymywał się przy browarze. Kolejne przystanki to m.in.: Czułów Wieś, Czułów Fabryka, Murcki Kopalnia, Murcki Gospoda, Giszowiec i Katowice Rynek.

Autobus Aleksandra Swobody; fot. zbiory Muzeum Miejskiego w Tychach

Sztandar powstańczy

Z okazji 100. rocznicy odzyskania niepodległości nie zapomniano o czułowskich powstańcach i pamiątkach z tego okresu. Zobaczyć można sztandar z 1919 r. znajdujący się w zbiorach Muzeum Miejskiego w Tychach. Chorągiew należała do czułowskiej kombatanckiej organizacji powstańczej działającej w okresie międzywojennym, przypuszczalnie do czułowskiej grupy Związku Powstańców Śląskich. Nieznana jest dokładna data jej powstania. We wrześniu 1939 r. chorągiew wraz z drzewcem zostały zakopane w Zamościach (dzielnica Lędzin). Krótko potem chorągiew wykopano, drzewca już nie znaleziono. Po wojnie chorągwią opiekowała się rodzina Franciszka Jakutka, powstańca śląskiego, członka Związku Powstańców Śląskich w Czułowie.

Zobaczyć można odznaczenia oraz dokumenty związane z powstaniami śląskimi. Są m.in. zdjęcia przedwojennego pomnika powstańczego, którego replikę wzniesiono w 2010 r..  Pierwowzór tego monumentu wybudowano w II Rzeczpospolitej w miejscu gdzie 17 sierpnia 1919 r. podczas I Powstania Śląskiego poległ w walce z Niemcami pierwszy powstaniec – czułowianin Franciszek Mróz.

Pomnik w miejscu przelanej krwi

Historia pomnika związana jest nierozerwalnie z Józefem Dedą, czułowianinem, powstańcem, który po tym jak ta części Śląska wróciła do Macierzy, stanął na czele kombatanckiej organizacji Związek Powstańców Śląskich Grupa Czułów. Był inicjatorem wybudowania pomnika ku czci towarzyszy broni poległych w obronie polskości tej ziemi. Budowa była wspólnym dziełem mieszkańców. Udział w tym przedsięwzięciu traktowano jak patriotyczny obowiązek i zaszczyt. Nie proszono nikogo o pomoc. Dzięki wielkiemu wysiłkowi pomnik stanął 10 października 1937 r. Był znienawidzony przez Niemców. Gdy wtargnęli w 1939 roku w granice II Rzeczpospolitej zrobili wszystko, by go jak najszybciej zniszczyć. Pierwszą próbę pomnik przeszedł zwycięsko, przy drugiej nie miał żadnych szans. Orła i mosiężną tablicę Niemcy przetopili, resztę obalili i zakopali.

Budowa pomnika była przez czułowian skrupulatnie dokumentowana. Przed wkroczeniem Niemców kronikę budowy i inne dokumenty, zawierające nazwiska zaangażowanych w to przedsięwzięcie osób, udało się spalić. W ręce gestapo wpadła jednak kapsuła wmurowana w pomnik, mająca przekazać przyszłym pokoleniom kto go wznosił. Teraz, w rękach hitlerowców, zamieniła się w listę śmierci. Rozpoczęły się aresztowania i wywózki do obozów koncentracyjnych.

Cenę jaką przyszło zapłacić czułowianom za pomnik najlepiej ilustruje los Józefa Dedy. Aresztowano go we wrześniu 1939 r. Był najpierw więźniem obozu koncentracyjnego Dachau, później Buchenwaldu, a następnie Mauthausen. Tam go zamordowano w maju 1940 r. Za to że był Ślązakiem. Za to że był Polakiem. Za pomnik w Czułowie.

Wystawa „Pozdrowienia z Czułowa” opowiada o mieszkańcach, miejscach i wydarzeniach ważnych dla historii Czułowa – najbardziej na północ wysuniętej dzielnicy Tychów, założonej jako tyski przysiółek na początku XVIII wieku. Są wycinki z przedwojennej prasy dotyczące wsi. Jeden z nich donosi: „Mało znany sprinter Werner z Sokoła Czułów na Górnym Śląsku przebiegł 100 m w czasie 11,1. Zawodnik ten zasługuje na uwagę, gdyż jest zupełnie początkującym”.

Dawne sklepy, gospody…

Ekspozycja przypomina międzywojennych właścicieli sklepów i gospód. Ich budynki zachowały się do dziś. To duże, ceglane zabudowania w centrum wsi. W dawnej restauracji Artura Weissenberga, przedstawiciela znaczącej tyskiej rodziny żydowskiej (więcej o Weissenbegach) mieści się dziś sklep „Browarek. Sklep Jana Mryczka z „konfekcją męską i dziecinną” znajdował się w obecnej stołówce szkolnej. Sala zabaw Jana Droba była w budynku dzisiejszego sklepu Gagalon, piekarnia Teodora Goetzego w budynku mieszkalnym przy ul. Katowickiej 145, a sklep mięsny Piotra Klaszki w budynku mieszkalno-usługowym przy ul. Katowickiej 143.

Dzięki nim ta wystawa

Wystawę można zwiedzać do końca listopada bieżącego roku. Kuratorem wystawy jest Gabriel Pierończyk, pasjonat historii Czułowa, autor książki „Czułowski kocioł”. Aranżacja wystawy: Krystian Banik.

Wystawa powstała w dużej mierze dzięki byłym i obecnym mieszkańcom Czułowa. Obiekty i zdjęcia ze swych zbiorów użyczyli i wspomnieniami podzielili się: Joanna Bołdys-Jabłeka, Paweł Bołdys, Andrzej Busz, Małgorzata Chucher, Andrzej Cioska, Martyna Czajkowska, Marcelina Drabika, Irena Faroń, Joanna Gadomska, Jerzy Górnik, Adam Jakubas, Dorota Janko, Krzysztof Jaromin, Justyna Jobczyk, Teresa Jobczyk, Wanda Kamińska, Teresa Krzystolik, Bernadetta Krzyżowska, Janusz Krzyżowski, Ilza Lebuda, Janina Loska, Stefania Łukasik, Krzysztof Małysiak, Cecylia Musialik, Gabriel Pierończyk, Marian Ryszka, Jacek Stawowy, Maria Szczepanek, Jerzy Szot, Krystyna Świtoń, Wojciech Walter i Stefan Wrożyna.

Eksponaty pochodzą ponadto ze zbiorów Muzeum Miejskiego w Tychach, Szkoły Podstawowej nr 6 w Czułowie oraz firmy Tektura Opakowania Papier SA w Tychach Czułowie.

(JJ), Zdzisław BARSZEWICZ

Dodaj komentarz