Prawo do raju. Mąż radnej zarobił na zleceniu otrzymanym od gminnej spółki

0
Grafika autorstwa Wojciecha Łuki w bloku przy ul. de Gaulle'a; fot. ZB

Gminna spółka Tyskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego chce, w ramach cyklu „Galeria w klatce”, ozdabiać muralami (czyli obrazami malowanymi na ścianach) klatki schodowe nowo budowanych bloków. Pierwszy taki obraz powstał pod koniec ubiegłego roku w holu bloku przy ul. de Gaulle’a 10. Nosi tytuł „Każdy ma prawo do swojego raju” i kosztował spółkę 5 tys. zł. Autorem jest Wojciech Łuka. Wykonanie dzieła zleciła mu Daria Szczepańska, prezes TTBS, i zapowiada kontynuację tej współpracy. Wojciech Łuka i Daria Szczepańska znają się, pracowali dawniej w Urzędzie Miasta Tychy; żoną Wojciecha Łuki jest Magdalena Łuka – [do niedawna] tyska radna.

Tyskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego to spółka o kapitale pond 90 mln zł, która zajmuje się m.in. budową domów. Wszystkie udziały objęło w niej miasto Tychy, czyli władzę właścicielską w imieniu gminy sprawuje prezydent Tychów. Od 1 czerwca 2018 r. prezesem TTBS jest Daria Szczepańska, która przesiadła się na fotel szefa zarządu tej spółki bezpośrednio z fotela zastępcy prezydenta Tychów do spraw społecznych. Wiceprezydentem była od 2002 r. (zajmowała się m.in. sprawami kultury), ale w Urzędzie Miasta Tychy pracowała już wcześniej.

Pod koniec ubiegłego roku, przy ul. de Gaulle’a, TTBS oddał do użytku nowy budynek z 23 mieszkaniami. W holu klatki schodowej, na jednej ze ścian, pojawił mural pt. „Każdy ma prawo do swojego raju”. Jego autorem jest Wojciech Łuka. Prezes Szczepańska poinformowała, że kierowana przez nią spółka, w ramach cyklu „Galeria w klatce”, chce kontynuować współpracę z artystą. Perspektywa ta wydaje się nieodległa, bo z końcem 2022 r. przy al. Bielskiej mają stanąć kolejne budynki TTBS.

Wojciech Łuka, jak usłyszeliśmy w Urzędzie Miasta Tychy, pracował w tyskim ratuszu od 1 lipca 2009 r. do 31 marca 2011 r. jako plastyk miejski, a wcześniej – od 15 lutego 1991 r. do 30 czerwca 2009 r. – zajmował w UM Tychy stanowisko inspektora w wydziale architektury. Żona Wojciecha Łuki – Magdalena Łuka – od grudnia 2018 r. zasiadała w Radzie Miasta Tychy [5 lutego 2021 r. złożyła mandat by zostać naczelnikiem Wydziału Promocji i Komunikacji Społecznej  Urzędu Miasta Tychy]. Startowała z listy Koalicji Obywatelskiej (Platforma Obywatelska + Nowoczesna). Ugrupowanie to porozumiało się z ubiegającym się (skutecznie) o reelekcję prezydentem Tychów Andrzejem Dziubą. W efekcie KO nie wystawiła swojego kandydata na prezydenta, popierając A. Dziubę. Teraz jest z prezydentem Tychów w koalicji.

Postanowiliśmy wyjaśnić zaistniałe okoliczności. 30 listopada 2020 r. zapytaliśmy więc w Urzędzie Miasta Tychy m.in. czy Daria Szczepańska, prezes TTBS sp. z o.o., znała Wojciecha Łukę, przed zleceniem mu zrobienia muralu w bloku przy ul. de Gaulle’a. Na jakiej podstawie i według jakiego kryterium wybrano do wykonania tego zlecenia akurat Wojciecha Łukę? Na jakiej podstawie, kto i według jakiego kryterium ustalił kwotę zapłaty za ten mural i ile ta kwota wyniosła? W jakim trybie, kto i kiedy zlecił Wojciechowi Łuce wykonanie muralu? Interesowało nas też, czy z propozycją namalowania muralu w bloku przy ul. de Gaulle’a inwestor zwracał się do innych artystów. A jeśli tak, prosiliśmy o listę wszystkich, do których zwrócono się w tej sprawie oraz podanie zapłaty, jaką chcieli dostać.

W kontekście zapowiedzianego przez prezes Szczepańską zamiaru kontynuowania współpracy z Wojciechem Łuką (w ramach cyklu „Galeria w klatce”) ciekawi byliśmy m.in., czy w jakichkolwiek kolejnych inwestycjach TTBS (np. przy al. Bielskiej) już zlecono Wojciechowi Łuce wykonanie muralu? Czy podpisano z nim w tym względzie jakikolwiek dokument?

Niemniej ciekawa wydawała się nam kwestia w jakim trybie gminna spółka TTBS wybrała Wojciecha Łukę do kontynuowania współpracy w ramach całego cyklu „Galeria w klatce”? Zapytaliśmy, czy zwracano się też do innych artystów w ramach realizacji tego cyklu, a jeśli tak, to do których artystów się zwrócono? Sięgnęliśmy też głębiej do przeszłości, pytając, czy miasto Tychy, TTBS lub inne spółki miasta Tychy zlecały jakieś prace Wojciechowi Łuce (jeśli tak, kto zlecał, co i za ile zł?). W końcu poprosiliśmy o skomentowanie faktu zasiadania żony Wojciecha Łuki w Radzie Miasta Tychy w kontekście zlecenia jej mężowi wykonania muralu w budynku spółki miejskiej i zadeklarowanej przez TTBS dalszej współpracy z tym artystą w ramach cyklu „Galeria w klatce”.

– Czy fakt, że Wojciech Łuka jest mężem radnej Magdaleny Łuki miał wpływ na zlecenie mu wykonania muralu przy ul. de Gaulle’a i plany TTBS kontynuowania z nim współpracy w ramach cyklu „Galeria w klatce”? – zapytaliśmy w Urzędzie Miasta Tychy.

W odpowiedzi Ewa Grudniok, rzecznik prasowa UM Tychy, po skontaktowaniu się z TTBS, 11 grudnia 2020 r. przysłała nam e-mail.

– Prezes TTBS Daria Szczepańska podpisała umowę z panem Wojciechem Łuką 24 sierpnia 2020 r. – informuje rzecznik UM Tychy. – W umowie tej artysta zobowiązał się wykonać za kwotę 5 tys. zł dzieło polegające na zrobieniu autorskiej grafiki na wewnętrznej ścianie budynku mieszkalnego. Nawiązując kontakt z artystą, a później zlecając mu dzieło, pani prezes Szczepańska kierowała się dorobkiem artystycznym i doświadczeniem w wykonywaniu podobnych prac. To pierwsza współpraca TTBS z panem Wojciechem Łuką, w przyszłości spółka chciałaby ją kontynuować, choć w żaden sposób nie zostało to jeszcze sformalizowane. Oczywiście pani prezes TTBS ma świadomość, jaką funkcję w Radzie Miasta pełni żona artysty, ale nie widziała powodu, by z tego względu dyskryminować pana Łukę – mówi Ewa Grudniok.

– Gorszący jest dla mnie nepotyzm na każdym szczeblu, szczególnie jednak na najwyższych szczytach władzy – dodała prezes Daria Szczepańska. – Nie zawarłabym zatem umowy z moim synem, tak jak prezydent Duda ze swoją córką, nawet gdyby był znanym muralistą.

Wojciech Łuka jest obecnie kuratorem Miejskiej Galerii Sztuki „Obok” podległej władzom miasta Tychy. Poprosiliśmy go w e-mailu o komentarz. Pytaliśmy m.in. według jakiego kryterium został wybrany przez TTBS, na jakiej podstawie ustalono zapłatę za dzieło „Każdy ma prawo do swojego raju”? Kto tę kwotę zaproponował? Interesowało nas też, czy wcześniej wykonywał jakieś murale, a jeśli tak, to dla jakich zleceniodawców? Czy w tym gronie było miasto Tychy, miejskie spółki i instytucje? Czy, przed otrzymaniem zlecenia z TTBS na wykonanie muralu w holu bloku przy ul. de Gaulla’a, znał Darię Szczepańską – obecną prezes TTBS?

Ciekawi byliśmy, na jakim etapie jest finalizowanie planów powierzenia Wojciechowi Łuce wykonania murali w ramach cyklu „Galeria w klatce schodowej” w budujących się blokach przy al. Bielskiej lub innych budynkach TTBS. Czy podpisano w tej sprawie już jakieś dokumenty? W końcu zapytaliśmy Wojciecha Łukę: Czy – jego zdaniem – fakt, że jest mężem tyskiej radnej Magdaleny Łuki miał wpływ na zlecenie mu wykonania muralu przy ul. de Gaulle’a i plany TTBS kontynuowania współpracy w ramach cyklu „Galeria w klatce?”.

W rozmowie z nami Wojciech Łuka poinformował, że w przypadku dzieła „Każdy ma prawo do swojego raju”, to on podał cenę zlecenia, a spółka TTBS ją zaakceptowała. Artysta podkreślił, że chodzi o grafikę, a nie o mural. To ważne, bo grafika jest bardziej zaawansowana technicznie, gdyż proces twórczy jest bardziej złożony. Nasz rozmówca zna Darię Szczepańską jeszcze z czasów, gdy pracował w Urzędzie Miasta Tychy. Usłyszeliśmy też, że dalsza współpraca z TTBS nie została sformalizowana. Wojciech Łuka zapewnił, że jego żona (Magdalena Łuka) nie wiedziała, że wykonywał na zlecenie TTBS grafikę w holu bloku przy ul. de Gaulle’a.

– Cieszy mnie pańskie zainteresowanie grafiką, którą wykonałem na wewnętrznej ścianie budynku przy ul. de Gaulle’a – dodał w e-mailu Wojciech Łuka. – Jest to moja pierwsza (mam nadzieję, że nie ostatnia) realizacja z autorskiego cyklu „Galeria w klatce”. Przez wiele lat, mieszkając w bloku, obserwowałem i biernie uczestniczyłem w wielu zjawiskach podświadomie wpływających na moje doznania estetyczne – takich jak chociażby lamperie, których kolor, faktura i deseń wybierane są przez kogoś z administracji budynku. Różnego rodzaju sztuczne paprotki w srebrnych koszyczkach, lampki, fototapety, reprodukcje obrazów i zdjęć – to wszystko świadczy o gustach mieszkańców danej posesji. Nic w tym złego, bo przecież każdy ma prawo do własnej estetyki. Problem pojawia się jednak w momencie, kiedy dotyczy to przestrzeni wspólnej, publicznej. Według mnie – absolwenta krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, stypendysty ministra kultury, posiadacza tytułu „Zasłużony dla Kultury Polskiej” i „Zasłużony dla Śląska”, autora ponad 2000 publikacji głównie graficznych – właśnie ta wspólna publiczna przestrzeń, jaką jest klatka schodowa, odwiedzana przez wszystkich mieszkańców, niezależnie od ich światopoglądów, wykształcenia i gustów, doskonale nadaje się do pewnego dialogu na wiele tematów, z estetycznymi na czele. Dlatego z wielką satysfakcją przyjąłem propozycje TTBS. Specjalnie pod to zlecenie stworzyłem wspomniany wcześniej cykl grafik, licząc na refleksje i może nawet jakąś polemikę. Takie założenia miałem realizując inne, znajdujące się w przestrzeni publicznej Tychów, wielkoformatowe grafiki: grafikę „Drzewo Mądrości” (9 m na 3,7 m) przy ul. Harcerskiej 60 oraz przy ul. de Gaulle’a, na elewacji Centrum Medycznego „Hipokrates”, grafikę upamiętniającą postać założyciela tego centrum – doktora Janusza Mierzwy. Czy to, co w dużym skrócie opisałem, miało jakiś wpływ na fakt zwrócenia się właśnie do mnie z prośbą o współpracę przed oddaniem nowego, naprawdę okazałego obiektu TTBS? Mam nadzieję, że tak. A może po prostu już mnął czas pstrokatych lamperii. Obym miał rację – kończy swoją wypowiedź Wojciech Łuka.

Jeszcze 14 grudnia 2020 r. wysłaliśmy e-mail do tyskiej radnej Magdaleny Łuki (na jej skrzynkę samorządową) m.in. z prośbą o komentarz. Pytaliśmy: Czy zdaniem radnej, fakt że Wojciech Łuka jest jej mężem miał wpływ na zlecenie mu wykonania muralu przy ul. de Gaulle’a i plany gminnej spółki kontynuowania z nim współpracy? Odpowiedzi nie było. Upominaliśmy się o nią kilka razy. Do chwili oddawania artykułu do druku nie uzyskaliśmy od Magdaleny Łuki żadnej odpowiedzi.

W Tychach prawo do raju wygląda różnie. Nie wiadomo bowiem, według jakich zasad ustala się zapłatę dla artystów realizujących zlecenia za publiczne pieniądze. Wojciech Łuka dostał 5 tys. zł, a np. dwoje artystów za wykonanie muralu przedstawiającego Zofię Nałkowską na jednej ze ścian bloku (przy ul. Nałkowskiej) otrzymało ok. 32 tys. zł. Kwota ta obejmowała m.in. honoraria, materiały, rusztowania, zwyżkę, licencje. Natomiast inni artyści, którzy za zgodą Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów w Tychach pokryli malowidłem przejście podziemne pod Drogą Krajowa nr 1 w rejonie ul. Targiela (graffiti zajmuje powierzchnię 120 m2), zrealizowali to dzieło za własne pieniądze, a tylko same materiały kosztowały ich ok. 4 tys. zł.

Artykuł ukazał się w dwutygodniku „Nowe Info” nr 4 z 16.02.2021r. [Uaktualnienia  w publikacji internetowej zaznaczono w nawiasach kwadratowych].

 

Magdalena Łuka zrezygnowała z mandatu radnej i została naczelnikiem w UM Tychy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here