Przejazd kolejowy w Pszczynie do likwidacji

0
Przejazd kolejowy na ul. Hallera, fot. Renata Botor

PKP chce zlikwidować przejazd kolejowy na ul. Hallera w Pszczynie. Sprzeciwia się starostwo. Sęk w tym, że na niewiele może zdać się ten sprzeciw, bo – jak nam powiedział przedstawiciel PKP PLK – jest zgoda gminy i to wystarczy. Tymczasem rzecznik UM zaprzecza temu, co twierdzi kolej: – My zawsze byliśmy przeciwni likwidacji! – przekonuje.

Na ostatniej sesji Rady Powiatu Pszczyńskiego starosta Paweł Sadza poinformował, że zarząd powiatu negatywnie zaopiniował plan zamknięcia przejazdu kolejowego na ul. Hallera. Jak nam tłumaczy starosta P. Sadza, gdy rozpoczną się potężne remonty linii kolejowej i budowa przejazdu pod ul. Męczenników Oświęcimskich, miasto zostanie z dwoma wyjazdami: ul. Bieruńską i Bielską. – Pszczyna będzie zakorkowana na amen. I tego się obawiam – mówi starosta Paweł Sadza.  Gdy dojdzie do tego planowana budowa węzła na DK1 i jeszcze zamknięta będzie ul. Hallera, boję się, że nie wyjedziemy z miasta – mówi Sadza. Jad dodaje, ponadto jest przeciwny zamykaniu przejazdów kolejowych.

Spytaliśmy przedstawiciela PKP PLK, dlaczego planuje się zamknąć przejazd kolejowy na Hallera, czy decyzja w tej sprawie już zapadła i kiedy przejazd ma być zamknięty. Poza tym chcieliśmy wiedzieć, czy negatywna opinia zarządu powiatu pszczyńskiego będzie brana pod uwagę.

Jak nas poinformował Jacek Karniewski z PKP PLK, realizowane jest studium wykonalności pod nazwą „Prace przygotowawcze dla modernizacji linii kolejowej E65 – Południe, odcinek Grodzisk Mazowiecki  – Kraków/Katowice – Zebrzydowice/Zwardoń – granica państwa”. Likwidacja przejazdu kolejowego na ul. Hallera w Pszczynie to zaś tylko jeden z elementów tego wielkiego planu.  – Wykonawca studium ma za zadanie przeanalizować pod względem technicznym i ekonomiczno-finansowym opcję modernizacji istniejących linii kolejowych z dostosowaniem ich do prędkości 160 km/h. Przebieg linii zakłada jak najmniejszą ingerencję w istniejącą infrastrukturę, umożliwiając modernizację linii kolejowej do zakładanych parametrów – informuje Karniewski.

Jak dodaje, od 2011 r. odbyło się szereg spotkań z udziałem przedstawicieli starostwa pszczyńskiego, Urzędu Miejskiego w Pszczynie, Powiatowego Zarządu Dróg, Komendy Powiatowej Policji. – Polskie Linie Kolejowe oraz wykonawca [studium] z wyżej wymienionymi przedstawicielami urzędów uzgadniali zaproponowane do likwidacji lub zmiany kategorii przejazdy kolejowe na terenie gminy Pszczyna – informuje dalej Karniewski. I podaje, że ustalono, aby bez zmian pozostawić przejazd kolejowy w ciągu ul. Bieruńskiej (bo likwidacja wymusiłaby budowę zarówno wiaduktu pod torami, jak i nad DK 1); by zbudowany został wiadukt kolejowy na ul. Męczenników Oświęcimskich (w pobliżu dworca) – z dwoma pasami jezdni, chodnikiem i pasem na ścieżkę rowerową.  Na temat ustaleń dotyczących przejazdu na ul. Hallera J. Karniewski pisze nam tak: „Przedstawiciele Urzędu Miasta Pszczyna zgłosili również konieczność budowy przejścia dla pieszych pod torami w związku z likwidacją przejazdu kolejowego w ciągu ul. Hallera i połączenia go z tunelem pod drogą DK-1. Przejście pod torami zostało zaplanowane w ramach Studium Wykonalności […]”.

Dopytywany przez nas Jacek Karniewski z PKP PLK, czy ostateczne decyzje już zapadły, powiedział, że zamknięcie „jest w planie”. Poza tym, jak powiedział J. Karniewski, jest zgoda na likwidację przejazdu z Urzędu Miejskiego w Pszczynie i to dla PKP jest istotne. Gmina, jak usłyszeliśmy, postawiła jedynie warunek, by powstało przejście po torami, co zostanie wykonane. – Bazujemy na informacji z UM – mówi Karniewski, gdy pytamy, czy jakiś wpływ na decyzję będzie miała negatywna opinia zarządu powiatu.

Piotr Łapa, rzecznik UM Pszczyna, zapewnia, że gmina, wbrew twierdzeniu PKP PLK, jednak nie zgodziła się na likwidację przejazdu. – Nasze stanowisko jest jednoznaczne. Zawsze byliśmy przeciwni zamknięciu przejazdu na ul. Hallera – słyszymy.

„Nowe Echo” nr 5 (05) z 8.03.2016 r.

Dodaj komentarz