Przelała na konto oszustów oszczędności życia

0
Źródło: MSWiA

75-latkę z Orzesza oszukano metodą na fałszywego policjanta. Zmanipulowana kobieta przelała na konto przestępców  60 tys. zł.

W piątek 13 lipca 75-letnia mieszkanka Orzesza, odebrała telefon od przestępcy podającego się za policjanta. Poinformował ją, że od kilku miesięcy orzescy stróże prawa rozpracowują szajkę oszustów. Usłyszała również, że przestępcy współpracują z pracownikami banków i mają jej podrobiony dowód osobisty, więc może stać się ofiarą przestępstwa.

Następnie oszust, aby stać się wiarygodnym, kazał seniorce zweryfikować jego osobę i zadzwonić pod numer alarmowy. Według podanych wskazówek, po trzech usłyszanych w słuchawce sygnałach, kobieta wykonała połączenie. Wtedy inny mężczyzna, podający się za dyżurnego komisariatu policji, potwierdził dane personalne rzekomego funkcjonariusza i rzekomo prowadzoną przez niego akcję.

W trakcie rozmowy, oszuści uzyskali od 75-latki informacje na temat kwoty zebranych przez nią oszczędności w banku, a także jej dane personalne i numer PESEL. Kobieta będąca cały czas na linii z przestępcami, informowana była o przebiegu akcji, co powodowało, że cała sytuacja odebrana była przez nią za wiarygodną.

Kolejnym krokiem instruktażowym dla seniorki, była konieczność zrobienia przelewu na podane konto bankowe prokuratora zajmującego się sprawą. To wszystko po to – jak przekonywali fałszywi policjanci – aby uchronić ją przed utratą oszczędności życia. Wystraszona kobieta udała się do jednego z orzeskich banków i przelała na podane konto 60 tys. zł.

Po powrocie do domu, 75-latka została poinformowana przez oszusta o powodzeniu akcji, dzięki której zatrzymano przestępców oraz zapewniona, że pieniądze zostaną jej zwrócone na konto do 24 godzin. Tak się jednak nie stało.

Gdy kobieta opowiedziała zdarzenie najbliższym, którzy zweryfikowali swoje wątpliwości dzwoniąc do orzeskiego komisariatu,poszkodowana niezwłocznie powiadomiła policję.

(J), źródło: KPP Mikołów

Dodaj komentarz