Odnowiony w Tychach sarkofag Batorego zachwyca na Wawelu

0
Płaskorzeźby przedstawiają symbole cnót królewskich. Tu Roztropność; fot. z arch. A. i T. Trzosów

Sarkofag króla Stefana Batorego, odnowiony w Tychach, w pracowni konserwatorskiej Agnieszki i Tomasza Trzosów, po dziewięciu miesiącach żmudnych prac nad nim wrócił na Wawel. Zaskakuje radosnymi kolorami, które udało się odsłonić.

Gdy cynowy sarkofag przywieziono do pracowni konserwatorskiej w Tychach, pod koniec marca zeszłego roku, miał jednolitą, szarą barwę, był skorodowany.  Do Tychów przyjechał oczywiście tylko sarkofag, czyli niejako ozdobna trumna zewnętrza. Miedziana trumna ze szczątkami króla pozostała na Wawelu – okryta kirem.

Tyscy konserwatorzy Agnieszka i Tomasz Trzosowie, którzy są specjalistami w odnawianiu sarkofagów (dzięki nim blask odzyskało już dziewięć sarkofagów z pszczyńskiej krypty Promnitzów w kościele Wszystkich Świętych oraz dwa wawelskie), rozłożyli trumnę króla Stefana Batorego niemal na pojedyncze elementy. I rozpoczęło się długie i pracochłonne oczyszczanie, uzupełnianie, odnawianie itd.

W Tychach została zaprojektowana i powstała zupełnie nowa konstrukcja sarkofagu – ze stali nierdzewnej –  na którą nałożono cynowe ozdobne płyty.  Zastąpiła wcześniejszą, drewnianą skrzynię, która nie spełniała swojej roli. Drewno „pracuje” –  pod wpływem zmiany temperatury, wilgotności kurczy się lub rozszerza. To źle wpływało na przykręcone śrubami cenne cynowe blachy. Sarkofag był przez to zdeformowany. Dzięki nowemu szkieletowi problem ten został rozwiązany.

Konserwatorzy wrócili do pierwotnego wyglądu sarkofagu, sprzed jego napraw m.in. w okresie międzywojennym. Było to możliwe dzięki szczegółowej dokumentacji prof. Józefa Łepkowskiego, archeologa i konserwatora, który odkrył sarkofag w podziemiach wawelskich w 1877 r. Już wtedy jego stan opisał jednak jako katastrofalny.

Jak mi tłumaczyła konserwator Agnieszka Trzos, ważny był przede wszystkim wygląd wieka, które nie jest pierwotne. W 1930 r. stwierdzono, że „przeżarł je trąd cynowy” i należy wykonać nowe, na które zostaną przeniesione zachowane, oryginalne aplikacje. Tak się stało. Po obecnej renowacji można oglądać Pietę i tabliczki opiewające cnoty i bohaterstwo króla. Wrócił też portret króla Batorego (to kopia). Jak się dowiedzieliśmy z opracowania konserwatorskiego, według jednej wersji owalny portret zdjęto z sarkofagu w 1908 r. i złożono w Skarbcu, według innej – doszło do tego w 1932 r.

Trumna dla króla Stefana Batorego została wykonana w gdańskim warsztacie konwisarskim Daniela Gieselera I (inicjały „DG” zostały umieszczone na jednej z burt sarkofagu). Był to uznany zakład o co najmniej 132-letniej tradycji. Sarkofag zamówiła Anna Jagiellonka, wdowa po Stefanie Batorym, który zmarł w Grodnie 12 grudnia 1586 r. i tam jego szczątki spoczywały przez półtora roku. Pochówek wyznaczono dopiero na 23 maja 1588 r. Trumnę z królem przewieziono przez Warszawę do Krakowa i tam została umieszczona w przygotowanym cynowym (wybierano ten błyszczący materiał, bo imitował srebro) sarkofagu.

Do dzisiejszych czasów zachowało się to, co najcenniejsze na sarkofagu: reliefy, rzeźby, polichromie. Po stronie nóg znajduje się herb władcy. Od strony głowy jest widoczny anioł z gałęzią palmową, siedzący na obłokach. Na bocznych podłużnych ścianach można zobaczyć figurki Dawida i Judyty. Tam też znajdują się przedstawienia cnót kardynalnych (Roztropność, Sprawiedliwość, Umiarkowanie, Męstwo), które skontrastowano z postaciami symbolizującymi wady i występki.

Odnowiony w Tychach sarkofag odzyskał pierwotne barwy, m.in. złocenia, purpurę. Zaskakuje swą radosną kolorystyką.

Sarkofag króla Stefana Batorego po przewiezieniu do Krakowa został wystawiony w kaplicy Wazów w Katedrze Wawelskiej. Po jakimś czasie ma powrócić na swoje miejsce, do krypty króla Batorego.

***

Stefan Batory (1533-1586), książę siedmiogrodzki, od 1576 r. król Polski. Uważany jest za wybitnego władcę Polski. W wyniku wojny z Moskwą (trzy zwycięskie kampanie w latach 1579-1581) na mocy rozejmu w Jamie Zapolskim przyłączył do Polski Inflanty i ziemię połocką. Zreformował wojsko, m.in. zorganizował piechotę wybraniecką.

Na wieko sarkofagu po konserwacji wrócił portret króla. To kopia wykonana przez dr hab. Ewę Wiłkojć.

Portret Stefana Batorego - kopia dr hab. Ewa Wiłkojć
Portret Stefana Batorego – kopia dr hab. Ewa Wiłkojć; fot. z arch. A. Trzos

Na sarkofagu króla

WIEKO – jest na nim Pieta, poniżej tabliczka z napisem łacińskim: „Spadła korona z głowy naszej, biada nam, ponieważ zgrzeszyliśmy” (z V księgi Trenów Jeremiasza). Po prawej korona królewska, po lewej wieniec cierniowy. Mają przypominać, „że przy najwznioślejszych zamiarach królewskich korona jego z królewskiej przemieniała się w cierniową”. Na dole wieka tabliczka, na której opierają się aniołowie, „niezbyt zgrabni”, trzymający gałęzie palmowe. Na tablicy napis, który „nazywa króla Wielkim, wspomina rozległe jego plany, które nakazywały mu czasowo utrzymywać pokój z Turcją i powściągać wyprawy kozackie, do których pobudzała Moskwa i Zborowscy, dla uwikłania króla właśnie w tę wojnę, gdy jego celem było najpierw pokonanie Moskwy i zabezpieczenie dostępu do Bałtyku, a potem dopiero rozprawa z Turcją.[…]”. W środku wieka po prawej portrecik króla.

Kartusz herbowy w trakcie konserwacji
Kartusz herbowy w trakcie konserwacji, fot. R. Botor

KARTUSZ HERBOWY – po stronie nóg na ścianie sarkofagu. Na pierwszym polu Orzeł, na drugim Pogoń, na trzecim święty Michał z krzyżem, jako herb Kijowa, na czwartym równoramienny krzyż Jagiellonów. W tarczy środkowej herb rodowy Batorego Wilcze Zęby, w polu czerwonym. Dwaj wojownicy, jeden z berłem, drugi z mieczem, trzymają nad tarczą królewską koronę.

POSĄŻKI  – każdą z podłużnych ścian dzieli na dwa pola wnęka z posążkiem. To Dawid z głową Goliata, Judyta z głową Holofernesa.  W czterech rogach, we wnękach sarkofagu, posążki w pseudorzymskich zbrojach (z włóczniami).

PŁASKORZEŹBY przedstawiają cztery cnoty kardynalne, które cechowały króla. Zostały skontrastowane z postaciami, które tych cnót nie uosabiały. Roztropności przeciwstawiono Sekstusa Tarkwiniusza, Sprawiedliwości – Nebuchodozora, Umiarkowaniu – rozpustnego Sardanapala, Męstwu – Holofernesa (pokonanego przez niewiastę).

(wg opisu historyka sztuki Tadeusza Kruszyńskiego, 1930, źródło: oprac. konserwatorskie A. i T. Trzosów)

Artykuł ukazał się w wydaniu specjalnym „Nowego Echa” (nr 0) z 2 lutego 2016 r.

 

 

 

Dodaj komentarz