Sarkofag króla Władysława IV wrócił z Tychów na Wawel

0
Tychy, załadunek sarkofagu króla Władysława IV Wazy na ciężarówkę, 16.12.2019 r.; fot. Zdzisław Barszewicz

Kto był na Wawelu i zwiedzał znajdujące się w katedralnej krypcie groby królewskie musiał zauważyć m.in. bogato zdobione sarkofagi króla Władysława IV Wazy i jego żony Cecylii Renaty. Ostatnio sarkofagi te przebywały w Tychach, w pracowni konserwatorskiej Agnieszki i Tomasza Trzosów. W ubiegłym tygodniu wróciły na Wawel. Byliśmy w tyskiej pracowni 16 grudnia podczas załadunku tych dzieł sztuki.

Władysław IV Waza był synem Zygmunta III Wazy, którego pomnik – Kolumna Zygmunta – do dziś stoi na placu Zamkowym w Warszawie przed Zamkiem Królewskim. Pomnik ten postawił swojemu ojcu właśnie Władysław (urodził się w 1595 roku, zmarł w roku 1648).

Król Władysław IV był nie tylko królem Polski (i tytularnym królem Szwecji), ale również – o czym warto wiedzieć – faktycznym carem Rosji w latach 1610-1613, czyli po zdobyciu Moskwy przez Zygmunta III. Sławne zwycięstwo wojsk polskich pod Kłuszynem w 1610 r. otworzyło Polakom drogę do stolicy Rosji i osadzenia na Kremlu polskiej załogi. Władysław IV został wówczas wybrany przez bojarów carem, czego Rosjanie do dzisiaj nie mogą nam zapomnieć, zwłaszcza, że wiązało się to z największym upokorzeniem Rosji w jej dziejach – Hołdem Ruskim. Hołd ten w 1611 r. złożyli w Warszawie królowi Zygmuntowi III, carowi-elektowi Władysławowi IV i szlachcie polskiej przywiezieni tu jeńcy – m.in. car Wasyl IV Szujski wraz z braćmi: Dymitrem i Iwanem.

Król Władysław IV też dał się we znaki Rosjanom, bijąc ich podczas wojny smoleńskiej (1632-1634), gdy zerwali rozejm i próbowali bezskutecznie zdobyć polski wówczas Smoleńsk.

Władysław IV Waza i jego żona Cecylia Renata po śmierci spoczęli na Wawelu w katedralnej krypcie. Metalowe sarkofagi powstały w XVII wieku w pracowni Jan Christian Bierpfaffa, królewskiego złotnika. Przez ostatnie dziewięć miesięcy znajdowały się w Tychach, w pracowni konserwatorskiej Agnieszki i Tomasza Trzosów. 16 grudnia zostały załadowane na ciężarówkę, która odwiozła je na Wawel. „Nowe Info” było przy załadunku.

Tyska pracownia konserwatorska Agnieszki i Tomasza Trzosów należy do najlepszych w Polsce, a więc i na świecie. To tu odnawiane były inne sarkofagi wawelskie m.in. Zygmunta Augusta, Stefana Batorego, Zygmunta III Wazy, Józefa Piłsudskiego.

W 2017 roku Agnieszka Trzos dokonała sensacyjnego odkrycia. Podczas prac konserwatorskich znalazła nieznany dotąd obraz Jana z Nysy, XV-wiecznego malarza.

(icz)

Odnowiony w Tychach sarkofag Batorego zachwyca na Wawelu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here