Stadion jak Paprocany

0
Fot. Jędrysik

Nad Jeziorem Paprocańskim jest pięknie. Piękne są brukowane alejki i ubite dukty do jazdy na rowerze. Piękne są trawniki i kwiatowe klomby pośród nich. Piękny jest plac zabaw ze statkiem Kolumba. Piękne są kafejki z lodami. Piękna jest też promenada i molo. Piękne są kolorowe sikawki, w których pluskają się dzieciaki. Piękne są ostatnio oddane altanki grillowe. Piękne są plaże – te dzikie i niedzikie. Piękne są nawet toalety. Brakuje tylko najważniejszego… Wolnych od trujących sinic wód jeziora, w których w letnie, upalne dni można by bezpiecznie popływać lub chociażby pobrodzić.

Stadion Miejski… Piękny… Piękny jest parking, piękne są kasy biletowe, piękne są maszty z powiewającymi flagami w barwach GKS Tychy. Piękny jest sklepik klubowy, pełen pięknych gadżetów. Piękna jest Tyska Galeria Sportu, muzeum ilustrujące – na wzór wielkich światowych klubów – historię rywalizacji piłkarskich i nie tylko. Piękna jest restauracja i siłownia. Piękne jest boisko boczne. Piękny jest stadionowy dach, sektory z krzesełkami w GKS-owych barwach oraz loże honorowe (w tym prezydencka) ze skórzanymi fotelami i lodówką. Piękne są telebimy i migające bandy reklamowe.

Wszystko jest piękne. Brakuje tylko najważniejszego… Trawy, na której w przyzwoitych warunkach można by rozegrać pierwszoligowy mecz piłki nożnej.

W rankingu pierwszoligowych boisk, ułożonym przez Polski Związek Piłkarzy po sezonie 2017/2018 na podstawie ocen zawodników, trawa w Tychach jest w katastrofalnym stanie. A za niespełna rok m.in. na tyskim stadionie piłkarskie mistrzostwa świata do lat 20.

Dodaj komentarz