Strzał na pustą bramkę przypieczętował wygraną

0

Hokeiści GKS Tychy pokonali 6 października Re-Plast Unię Oświęcim 4:0 w spotkaniu 8. kolejki Polskiej Hokej Ligi. Bramki dla Trójkolorowych zdobywali Michael Cichy, Denis Akimoto, Jarosław Rzeszutko i Jakub Witecki.

GKS już w drugiej minucie spotkania grał w osłabieniu. Na ławkę kar powędrował Bartłomiej Jeziorski za atak kolanem na Dariusza Wanata. Chwilę później na lodzie znów było po równo, bo tym razem ukarany został Aleksiej Trandin. To osłabienie rywali wykorzystali tyszanie. Na trzy sekundy przed końcem kary gola dla gospodarzy zdobył Michael Cichy. Amerykanin polskiego pochodzenia z najbliższej odległości pokonał Clarke’a Saundersa po podaniu Christiana Mroczkowskiego.

W dalszej części pierwszej tercji przewagę mieli tyszanie, ale kibice nie oglądali bramek. Najbliżej trafienia dla GKS był Gleb Klimienko oraz Jakub Witecki, ale pierwszy z nich w ostatniej chwili został zablokowany, a drugi nie trafił w światło bramki w stuprocentowej sytuacji. Z kolej w drużynie Unii najbliżej gola był w 7. minucie Patrik Luza, ale bardzo silny strzał Słowaka przemknął tuż obok słupka.

Na drugiego gola kibice Mistrzów Polski musieli czekać do 30. minuty. To wtedy z okolic prawego bulika Denis Akimoto ładnym strzałem pokonał bramkarza Unii. Ostatnim podaniem po raz kolejny popisał się Mroczkowski. Dosłownie chwilę potem świetną okazję miał Klimienko, ale w sytuacji sam na sam wystrzelił krążek wysoko ponad bramkę. Później swoje sytuacje mieli Cichy i Radosław Galant, a goście odpowiedzieli nieczystym strzałem Gregora Koblara po ładnej akcji. Wynik jednak nie zmienił się.

Gol numer trzy dla Trójkolorowych padł po akcji Jarosława Rzeszutko. Napastnik ładnie minął zwodem obrońcę i podwyższył prowadzenie swojej drużyny. W późniejszej części gry nie było zbyt wiele sytuacji dla obu zespołów. Po zejściu na ławkę kar Sebastiana Kowalówki i Petera Bezuski, GKS przez niemal minutę grał w przewadze 5 na 3, ale tyszanie nie zdobyli kolejnej bramki. W 38. minucie sam na pustą bramkę popędził Aleksiej Jefimienko, ale Białorusin nie trafił. Chwilę później w podobnej sytuacji z linii krążek wybił obrońca. W końcu bramkę zdobył Kuba Witecki i ustalił wynik meczu.

GKS Tychy – Re-Plast Unia Oświęcim 4:0 (1:0, 1:0, 2:0)
1:0: Cichy (Mroczkowski) 04:48, 5/4
2:0: Akimoto (Mroczkowski) 29:01
3:0: Rzeszutko (Bagiński, Novajovsky) 41:52, 5/4
4:0: Witecki 58:47, na pustą bramkę

GKS: Murray – Ciura, Novajovsky, Jefimienko, Cichy, Klimienko – Kotlorz, Bizacki, Kogut, Galant, Witecki – Pociecha, Akimoto, Mroczkowski, Bryk, Jeziorski – Kolarz, Jeronow, Bagiński, Rzeszutko, Gościński.

Dodaj komentarz