Tychy Press Photo 2018 bez nagrody za najlepsze zdjęcie

0
Wręczanie wyróżnień 10.03.2018 r.; fot. ZB

Tychy Press Photo 2018 bez nagrody za najlepsze zdjęcie. Dzisiaj (10.03) w tyskim Pasażu Andromeda ogłoszono wyniki 15. edycji konkursu Tychy Press Photo. W kategorii najlepsze zdjęcie nagrody nie przyznano. Gościem specjalnym był Chris Niedenthal.

W kategorii najlepszy fotoreportaż nagrodę przyznano Magdalenie Boruckiej za pracę „Cienie i blaski demokracji”; wyróżnienie otrzymał Tomasz Piekorz za „W skrzydłach anioła”.

W kategorii najlepsze zdjęcie nagrody nie przyznano, były tylko trzy wyróżnienia. Otrzymały je: Weronika Chodanionek za zdjęcie z fotoreportażu o psich zaprzęgach, Kinga Drążek za „Dostawę naleśników” oraz Grzegorz Krzysztofik za zdjęcie z fotoreportażu „V – projekt Moniki Wachowicz”.

W kategorii najlepsze zdjęcie (fotoreportaż) wykonane w Tychach nagrodzono Artura Jastrzębskiego za fotoreportaż „Osiedle Z”.

Laureaci Tychy Press Photo 2018, 10.03.2018 r.; fot. Dominik GAJDA

Na tegoroczny konkurs wpłynęło 360 zdjęć od 37 autorów, z tego tylko 74 zdjęcia od 18 osób wybrano do wystawy pokonkursowej. Warunek uczestnictwa w Tychy Press Photo był prosty. W konkursie mogli wziąć udział tyszanie (lub osoby pracujące w ubiegłym roku w Tychach), bądź osoby spoza miasta, ale ich prace musiały dotyczyć Tychów.

Skład jury Tychy Press Photo 2018: Dominik Gajda (fotograf, pomysłodawca i współorganizator TPP), Rafał Klimkiewicz (fotograf, szef agencji Edytor.net) i Arkadiusz Ławrywianiec (fotograf, prezes okręgu śląskiego ZPAF). Sekretarzem był Marcin Zimnal (współorganizator Tychy Press Photo, prezes Tyskiego Towarzystwa Fotograficznego). Wśród nagrodzonych i wyróżnionych do podziału było 3 tys. zł, z tym że nagrodzony autor zdjęcia otrzymał 1 tys. zł, a wyróżniony – 250 zł.

Gościem specjalnym 15. edycji TPP był Chris Niedenthal. Urodził się w polskiej rodzinie w Londynie. Studiował fotografię w London College of Printing. Przyjechał do Polski na krótko (jak myślał) w 1973 r., ale pozostał do dzisiaj. Współpracował z: amerykańskim tygodnikiem „Newsweek”, „Time Magazine” „Der Spiegel”. Jego zrobione z ukrycia zdjęcie przedstawiające transporter opancerzony stojący przez kinem „Moskwa” w Warszawie przed reklamą filmu pt. „Czas apokalipsy” stało się symbolem stanu wojennego w Polsce.

Chris Niedenthal opowiadał dzisiaj m.in. w jaki sposób udało mu się przesłać to zdjęcie (wraz z innymi dokumentującymi pierwsze dni stanu wojennego) do „Newsweeka”. Przed stanem wojennym zdjęcia przesyłał swojej redakcji transportem lotniczym. Ale na początku stanu wojennego loty były wstrzymane. Zjawił się więc na warszawskim dworcu przed odjazdem pociągu do Berlina. Próbował dać kliszę z niewywołanymi zdjęciami Polakowi, który był pasażerem. Mężczyzna się zgodził, ale gdy dowiedziała się o tym podróżująca z nim żona zrobiła mężowi awanturę i kazała film oddać. W akcie desperacji, dosłownie chwilę przed odjazdem (a było to tuż przez godziną policyjną), Chris wszedł do pociągu, szukając kogokolwiek komu mógłby powierzyć film ze swoimi zdjęciami. Znalazł młodego Niemca z ówczesnego NRF. Mężczyzna przyjął przesyłkę, przewiózł ją przez granice, powiadomił (zgodnie z daną mu instrukcją) niemiecką redakcję „Newsweeka”, która przysłała po film specjalnego kuriera.

Chris Niedenthal był świadkiem najważniejszych wydarzeń najnowszej historii Polski. Część zdjęć dokumentujących te wydarzenia pokazał w podziemiach pasażu Andromeda (gdzie odbyło się ogłoszenie wyników TPP 2018). Natomiast w galerii Obok zorganizowano wystawę zdjęć Chrisa Niedenthal o sporcie.

Słodką atrakcją do podziału między uczestników i gości 15. edycji TPP był tort w kształcie aparatu fotograficznego Canon.

Obecny na dzisiejszej imprezie w pasażu Andromeda Igor Śmietański, wiceprezydent Tychów, poinformował, że Tychy Press Photo jest poważnym kandydatem do tegorocznej nagrody Prezydenta Miasta Tychy w dziedzinie kultury.

fot. i tekst (icz)

Dodaj komentarz