Uciekał przed policją, bo obiecał babci szybki powrót do domu

0
fot. RB

Policjanci pełniący patrol 19 grudnia po pościgu zatrzymali kierowcę, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej. 23-letni mieszkaniec Imielina w terenie zabudowanym uciekał przed policją z prędkością 140 km/h.

Mundurowi z Bierunia oraz z Katowic, patrolując gminę Chełm Śląski, na ul. Chełmskiej zauważyli audi, którego kierujący wyprzedzał na podwójnej linii ciągłej. Wydali kierowcy sygnał do zatrzymania się. Zignorował on jednak ten sygnał, przyspieszył jazdę i zaczął uciekać. Policjanci podjęli za nim pościg.

23-latek gnał w terenie zabudowanym z prędkością 140 km/h. Widząc jednak, że funkcjonariusze nie odpuszczają i są tuż za nim, w Imielinie na ul. Karolinki wjechał na jedną z posesji, wyszedł z samochodu i zaczął uciekać na piechotę. Jednak po chwili mężczyzna był już w rękach policjantów. Okazało się, że był trzeźwy. Przyczynę ucieczki tłumaczył tym, że obiecał babci szybki powrót do domu.

Niewykonanie polecenia zatrzymania pojazdu do kontroli drogowej jest przestępstwem. Grozi za to kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do nawet 5 lat. 23-latek z Imielina poddał się dobrowolnej karze. Prokurator wyznaczył dla niego 3 miesiące bezwzględnego więzienia. Oprócz tego policjanci ruchu drogowego zatrzymali mu prawo jazdy. Nie ominie go również kara za wszystkie wykroczenia drogowe, jakie popełnił od chwili przekroczenia podwójnej linii ciągłej do zakończenia ucieczki.

(J)

Dodaj komentarz