Uczniowie wsparli strajkujących nauczycieli

20
Licealiści "Kruczka" wspierają swoich nauczycieli, Tychy, 10.04.2019 r.; fot. ZB

Uczniowie wsparli strajkujących nauczycieli. Około 20 uczniów I Liceum Ogólnokształcącego im. Leona Kruczkowskiego w Tychach zebrało się dzisiaj (10 kwietnia) przed wejściem do tej szkoły, by wesprzeć strajkujących tam nauczycieli.

Około godz. 11.00 strajkujący nauczyciele (większość ubrana była na czarno) wyszli przed szkołę. Tutaj czekało na nich ok. 20 licealistów. Jedna z uczennic odczytała petycję:

„Przyszliśmy dziś, aby okazać wam wsparcie w walce o przyszłość edukacji. Jesteście wspaniałymi pedagogami, którzy codziennie pokazują nam jak ważny jest rozwój i mądra edukacja młodego człowieka. Szanujemy waszą codzienną pracę i wiemy, jak wiele jej poświęcacie. Uczycie nas wytrwałości, pokazujecie jak ważne jest dążenie do obranych celów i pomagacie nam te cele osiągać. Mówicie nam, że w życiu nie można się poddawać i trzeba walczyć o swoje przekonania, więc nie poddawajcie się!”

Jeden z uczniów przekazał pedagogom torebkę z ciastkami.

Nauczyciele byli wyraźnie wzruszeni. Jedna ze strajkujących nauczycielek stwierdziła, że protestujący czują się osaczeni, tym bardziej cenne jest dla nich wsparcie. Padły słowa, że dla nauczycieli dzisiejszy dzień (ze względu na okazane wsparcie uczniów) to jeden z najważniejszych dni w karierze zawodowej.

Kulminacyjnym punktem dzisiejszej akcji wsparcia było napisanie przez licealistów kolorową kredą na chodniku przed wejściem do I LO słów: „Wspieramy naszych nauczycieli”.

(icz)

Fot. ZB

Fot. ZB

Fot. ZB

Fot. ZB

Fot. ZB

Fot. ZB

20 KOMENTARZE

    • pomysł został rzucony dosłownie z dnia na dzien. Myśli Pan, że chodziliśmy po domach wyciągając z nich uczniów żeby przyszli pod szkołę? Każdy ma swoje zajęcia i oczywistym jest, że nie zorganizuje się wszystkich uczniów w kilka godzin. Na dodatek nasze liceum to placówka, do której chodzą uczniowie nie tylko z Tychów, dla których podróż w jedną stronę to nawet kilkadziesiąt minut jazdy:)
      Inicjatywa wyszła od uczniów i nie była żadną ustawką, nie wiedzieliśmy że sprawa wyjdzie poza szkolne kręgi:)

      • Cieszę się, że sprawa wyszła poza szkolne kręgi i mogłam się o tym dowiedzieć. Wasz gest był bardzo ważny także dla mnie – obserwatora. Gratuluję!

      • w szkole moich dzieci równieź tak jest.Rodzice szanują nauczycieli i wzajemnie.Tak się buduje społeczność.Nie wyobrażam sobie,by własne dziecko posyłać do znienaeidzonego środowiska

  1. Wypraszam sobie, przyszedłem tam z własnej woli. A pomysł przyjścia i wsoarcia naszych nauczycielinpojawił się wczoraj po południu – dlatego nie każdy popierajacy nauczycieli (a jest nas więcej) mógł przyjść, po prostu za mało czasu na zmianę planów.

  2. Drodzy nauczyciele i wychowawcy, jesteście wspaniałymi profesjonalistami. Myślę, że rodzice i uczniowie bardzo doceniają Wasz codzienny wysiłek i pracę. Kompetencje i właściwe zaangażowanie powinno być godnie wynagradzane. Za wiele mówi się o zmianach systemu edukacji, organizacji, programach, a za mało o ludziach czyli o Dzieciach i Was Nauczycielach. Życzymy Wam powodzenia i wytrwałości w dążeniu do celu. Nie rozumiem skąd w społeczeństwie tak lekceważące zdanie o nauczycielach… Możecie się czuć osamotnieni i niesprawiedliwie oceniani. Może to celowe działanie…?

  3. Kruczek w mojej ocenie niestety obecnie jest zindoktrynowanym Liceum. A poziom nauczania mocno podupadł. Relacja ucznia:: „mam czwórki i niewiele się ode mnie wymaga i to jest OK. Gdybym otwierał(a) w domu książki i pracował(a)bym w domu miał(a)bym szóstki.”

    Z przykrością patrzę jak Liceum słabo pracuje z dzieciakami uzdolnionymi. Obowiązuje minimalizm i niestety brak zaangażowania. Niestety…
    Jest to szerszy problem, umasowienie edukacji kosztem zaniżenia poziomu.

    Rzecz jasna samym nauczycielom życzę jak najwyższych wynagrodzeń, acz zaangażowania w zamian. Spokojnego podwyższania płac w drodze negocjacji i kompromisów nie zaś strajków.

    A co do „wieców poparcia”
    Cuchnie prl-em.
    Naród z partią, partia z Gierkiem, cały naród murem za Bierutem… Zbędna manipulacja z wykorzystaniem uczniów.

    A co z dzieciakami, które nie popierają strajku i chciałyby normalnie się uczyć ?
    Co gdyby napisały kredą NIE POPIERAMY STRAJKU ?

    • „Zbędna manipulacja z wykorzystaniem uczniów”
      Jest mi przykro gdy czytam takie komentarze m.in. na swój temat. Rozumiem że jest Pan przeciwnikiem strajku, i ma Pan do tego absolutnie prawo, lecz na jakiej podstawie twierdzi Pan, że ktoś nami manipulował? Nauczyciele których spotkałam spotkałam w Kruczku to ludzie, którzy z pasją przekazują swoją wiedzę i doświadczenie. Dzięki jednej z nauczycielek nawet lekcje historii za którą nigdy nie przepadałam nie są nudne, ponieważ opowiada o tym przedmiocie z pasją i zaangażowaniem.
      Uważam że lekceważy Pan uczniów twierdząc że jesteśmy tylko pionkami w grze dorosłych. Mamy prawo do wyrażania swoich poglądów i każdy kto przyszedł dziś pod szkołę właśnie to zrobił.

    • BRAWO MŁODZI LUDZIE!!! Młodzież w odróżnieniu od dorosłych jest prawdziwa, szczera i bardzo trudna do zmanipulowania. Ustawka??? A kto w obecnych czasach zmusi młodego człowieka do czegoś, o czym on nie jest przekonany? Pokazaliście i przypomnieliście nam dorosłym, że najważniejsze jest wspieranie Tych, którzy walczą o przyszłość kolejnych pokoleń! „Czytelnik Nowego Info” chyba nie rozumie, że: po pierwsze – negocjacje trzeba mieć z kim prowadzić, a po drugie na szczere i oparte na prawdzie rozmowy nikt nie będzie czekał bez końca! Mądry młody człowiek, to nie ten, który liczy tylko ile ma szóstek i piątek ( jeszcze gorzej, jeśli liczy je tylko ze względu na swojego tatę), ale ten który nie jest obojętny na to, co się wokół niego dzieje. Samodzielnie analizuje i wyciąga wnioski! BRAWO UCZNIOWIE!

  4. Ciekawi mnie czy tak samo myślą uczniowie tych trzech szkół w których nie udało się przeprowadzić egzaminów. Ciekawe czy jakiś uczeń, który z powodu choroby albo innej losowej przyczyny nie będzie mógł zdawać w czerwcu przyniesie ciasteczka w obliczu straty roku, bo trzeciego terminu już nie będzie.

    • Ciekawi mnie, w jaki inny sposób niz strajkiem nauczyciele mogliby zwrócić na siebie uwagę rządu. Nauczycieli nikt nie słuchał od bardzo dawna. ZNP przyjął uchwałę w sprawie sporu zbiorowego już 10 stycznia, 3 miesiące na reakcję rządu… Więc jeśli na strajku ucierpi jakiś uczeń to winą można obarczyć tylko rząd, który nie podjął wcześniej stosownych działań aby tej sytuacji zapobiec. Strajk musi boleć, czy ktoś zwrocił by uwagę na nauczycieli „strajkujących” w weekendy?

  5. Droga „Uczennico”.

    ostatni miesiąc nauki w Liceum wyglądał tak:

    – wymiana w ramach programu Erasmus (dla części uczniów brak było zatem zajęć przez tydzień)
    – jeden dzień nauki, następnie „dzień dresa (?)”, kilka dni nauki, rekolekcje, kilka dni nauki, strajk i zaraz Święta Wielkanocne, a po nich majówka….
    Niestety nie widzę tutaj pracy, dyscypliny i zbytniego obciążenia nauką.

    Warto także przypomnieć niedawny gremialny protest nauczycieli, którzy „poszli na zwolnienia”. Trudno tutaj w ogóle o komentarz dla takich postaw.
    mając na uwadze, iż spora część nauczycieli osiąga obecnie pułap wynagrodzeń 5000,00 – 6000,00 brutto… to nie uważam, iż jest to sytuacja, w której trzeba sięgać po tak drastyczne metody jak strajk. Aczkolwiek część pedagogów zarabia mniej.

    I aby była jasność. Przez lata prowadzonej w Polsce liberalnej gospodarki, która opierała się na atucie TANIEJ SIŁY ROBOCZEJ I NISKIEJ PŁACY, spauperyzowano całe grupy społeczne. Polska miała się stać (i niestety stała się) podwykonawcą i montownią dla Zachodniej Europy, oraz w globalnym podziale pracy tanią siłą roboczą. Naszymi atutami miała być „taniość”, niskie płace i niskie koszty pracy.

    Ofiarą tej liberalnej i wyniszczającej polityki stali się robotnicy, chłopi, policjanci także między innymi nauczyciele, którym zamrożono na wiele lat płace. Szkoda, że wtedy ZNP nie miało w sobie tytle odwagi, aby zastrajkować. Ani też nie wykazało specjalnego buntu, kiedy w latach 2008 – 2014 zlikwidowano np. 1146 szkół podstawowych, gimnazjalnych lub średnich.

    Nauczycielom jak i innym grupom społecznym po latach rujnującej godność robotników i chłopów życzę jak najlepiej. Nie chcę taniego państwa, głodowych pensji i wyzysku pracowniczego jakiego doświadczyliśmy my wszyscy w ostatnich 20 – tu latach.

    Tylko że akurat rachunek przyszło płacić nie tej partii, która tak zubożyła nauczycieli (bo część nauczycieli została zubożona). Liczę na zakończenie strajku, stopniowe podnoszenie płac w drodze porozumienia.

    PS
    i martwi mnie fakt, iż nauczyciele nie wykazują solidarności z obsługą szkół. Tam wynagrodzenia są naprawdę żenujące i uwłaczające godności ludzkiej.

  6. No i ZNP (PZPR-owska pozostałość) osiągnęła swój cel. Dzieci i młodzież zostały wciągnięte w „ich” brudną grę. Stara metoda (wiadomo czyja) ciągle aktualna i świeża!!! SKŁÓCIĆ WSZYSTKICH ZE WSZYSTKIMI, A POTEM NIMI BEZKARNIE MANIPULOWAĆ!!! Droga młodzieży! Wybaczcie wszystkim podstępne i perfidne działania, „nie zostaliście zmanipulowani” na tą okazję. Jak dorośniecie, to zrozumiecie, że żyjemy wszyscy w zmanipulowanej rzeczywistości. Nie oskarżajcie swoich rodzin i bliskich, swoich przyjaciół i znajomych o manipulację…To jest wszystko ponad Wami i Nami. Przyzwyczajcie się do tego i nie włączajcie się z ufnością, ale traktujcie to wszystko jako „zabawę”. Będziecie sami przed sobą usprawiedliwieni, gdy w dorosłym życiu będziecie wspominać Wasz „udział” w strajku ZNP. Zrozumiecie także po czasie, że „ZNP” to nie nauczyciele. Bo WASI NAUCZYCIELE NIGDY BY WAS NIE WYKORZYSTYWALI DO WALKI O PIENIĄDZE I NIE STAWIANI W TAK NIEKOMFORTOWEJ I PONIŻAJĄCEJ SYTUACJI. SZACUN DLA WAS MŁODZI !!!

  7. ZNP czyli organizacja niczym nie różniąca się od terrorystów. Uczniów potraktujmy jako zakładników, następnie wysuńmy żądania wobec rządu, w przypadku ich niespełnienia ucierpią niewinni ludzie.

  8. Chyba te dzieci nie wiedzą co mówią, o jakie przekonania walczą ich belfrzy. Nauczyciele nie walczą o przekonania ale o kasę. Szkoda , że im po latach rządów PO przypomniało się że za mało zarabiają. A faktycznie pensum 18 godz. + urlopu ponad 3 m-ce każdy ma zagwarantowane Kartą Nauczyciela. Sami pokrywają swój i tak niewielki autorytet.

  9. Powyższe komentarze przypomniały mi o przeczytanym niedawno artykule dotyczącym kupowania fałszywych kont w celu prowadzenia walki przedwyborczej. Na OKO Press „Fejkowe konta wyruszają na wojnę z nauczycielami. Rozgłos nadają im politycy PiS i prorządowe media”.

    • Z całym szacunkiem, ale OKO Press to lewicowo-liberalna gadzinówka dla której wszystko co konserwatywne to wróg. Krytyka dla zasady, bez jakiegokolwiek zainteresowania się tematem, takie działanie na zasadzie „Kto nie idzie z nami, maszeruje przeciw nam”.

      Proponuje trochę więcej wychodzić z domu i zobaczyć, że życie nie jest czarno-białe, bardziej skomplikowane niż ostatni film, książka czy artykuł jaki Pani przeczytała. Są ludzie, którzy maja odmienne zdanie, niekoniecznie będąc wyborcami lub marionetkami PiSu – mnie nikt za to nie płaci. Może jestem świnią,ale z własnego wyboru 🙂

  10. Nauczyciele wykonujecie jeden z najtrudniejszych zawodów. Jako rodzice, zdajemy sobie sprawę, że Wasze obecne działania są motywowane troską o stan polskiej edukacji. Ciągłe eksperymenty w oświacie nie przynoszą nic dobrego!!! Nie dajcie sobie wmówić, że Wasze działania to występowanie przeciwko dzieciom. Bezmyślne trwanie w obecnym stanie edukacji, który zafundował nam rząd, byłoby występowaniem przeciw dzieciom i młodzieży. To Wy jesteście obarczani realizacją ciągle zmieniających się podstaw programowych, których realizacja jest dla młodych ludzi prawdziwym wyzwaniem, wyjaśnianiem rodzicom nietrafionych pomysłów rządu, zbędną papierologią, ciągle rosnącymi oczekiwaniami ( bo przecież oczekuje się od Was bycia psychologami, terapeutami, psychiatrami, opiekunami…). Ogromny szacunek, że jeszcze ciągle dajecie radę! Widać po wsparciu ze strony młodzieży, że oni bardzo to doceniają! Jesteśmy z Wami! Szacunek dla Was i dla Wspaniałych młodych ludzi!
    P. S Pani Małgorzato skoro tej pracy tak bardzo Pani nauczycielom zazdrości, to niech się jej Pani podejmie. Oby tylko nasze dzieci nie musiały się kiedyś z Panią spotkać.

Dodaj komentarz