Udany pościg za pijanym kierowcą

0
fot. KMP Tychy

Udany pościg za pijanym kierowcą. Wczoraj (31.01) policyjne radiowozy ścigały w Tychach kierowcę seata, który zaczął uciekać w odpowiedzi na nakaz zatrzymania się. Jak się okazuje ścigany mężczyzna był pijany. Od 1 czerwca ubiegłego roku zlekceważenie policyjnej kontroli nie jest już tylko wykroczeniem, ale przestępstwem, za które grozi kara nawet 5 lat więzienia.

Jak informuje Komenda Miejska Policji w Tychach wczoraj (31.01) w nocy policjanci zauważyli na ul. Budowlanych seata, którego jazda wskazywała na to, że kierowca może być pod wpływem alkoholu. Patrol postanowił zatrzymać ten samochód, by upewnić się czy podejrzenia te są słuszne. Na próżno jednak włączono w radiowozie sygnały świetlne i dźwiękowe. Kierowca seata nie tylko się nie zatrzymał, ale usiłował uciec. Do pościgu włączył się drugi patrol. Seat gwałtownie skręcał i wjeżdżał na chodnik. W końcu jednak stanął, bo ugrzązł, ślizgając się na trawniku.

Kierowcą seata okazał się 25-letni mężczyzna. Już pierwszy kontakt z uciekinierem potwierdził podejrzenia co do nietrzeźwości, wyczuwalna bowiem była unosząca się wokół 25-latka woń alkoholu. Badanie alkomatem potwierdziło ten stan. W jego organizmie zatrzymanego stwierdzono ponad 2 promile alkoholu. O dalszym losie pijanego kierowcy zdecyduje prokurator i sąd. Odpowie nie tylko za jazdę po pijanemu, ale również próbę ucieczki.

KMP w Tychach przypomina, że od 1 czerwca zlekceważenie policyjnej kontroli stanowi przestępstwo (a nie jak było wcześniej – zaledwie wykroczenie). Kierowca uciekający przed policją musi liczyć się z karą od 3 miesięcy nawet do 5 lat więzienia. Ponadto na osoby łamiące przepisy sądy bezwzględnie nakładają zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów na okres od roku do 15 lat.

(vis)

Dodaj komentarz