Ukradli starszemu małżeństwu ponad 20 tys. zł

0
fot. KPP Mikołów

Starsze małżeństwo straciło swoje oszczędności. Sprawcy najpierw podali się za funkcjonariusza policji, następnie przekazali do telefonu „syna”. Wzbudzając litość i rodzicielskie uczucia, złodziejom udało się ukraść ponad 20 tys. zł.

Do zdarzenia doszło 8 sierpnia na terenie Mikołowa między godziną 15.30 a 17.00. Do mieszkania małżonków zadzwonił telefon. Rozmówca przedstawił się jako policjant z Katowic, który następnie przekazał słuchawkę „synowi” pary. Starsza kobieta była przekonana, że rozmawia ze swoim 37-letnim synem, który płacząc prosił ją o pomoc. Następnie 66-letni mikołowianin został poproszony o udanie się do Katowic, gdzie ma oczekiwać na dalsze informacje.

– W tym czasie sprawcy ponownie skontaktowali się z kobietą, zebrali informacje o posiadanej w domu gotówce i biżuterii, w efekcie czego przekazała ona nieznanemu mężczyźnie oszczędności swoje i męża – relacjonuje rzecznik mikołowskiej policji.

Policja apeluje, by zachować ostrożność. Prawdziwi policjanci nigdy nie informują o prowadzonych przez siebie sprawach telefonicznie i nie proszą o przekazanie pieniędzy nieznanej osobie.

Jak nie stać się ofiarą oszustów?

Przede wszystkim należy zachować ostrożność. Policjanci nigdy nie telefonują, że przyjdą lub wyślą kogoś innego do nas, aby odebrać pieniądze, np. na pomoc dla syna. W takich sytuacjach możemy mieć pewność, że mamy do czynienia z oszustami. Zakończmy rozmowę telefoniczną, nie wdawajmy się w rozmowę z oszustem. Jeżeli nie wiemy, jak zareagować, powiedzmy o podejrzanym telefonie komuś z bliskich. Kolejne połączenia telefoniczne wykonujmy z innego aparatu. Jeśli ktoś prosi o pieniądze przez telefon, to nie podejmujmy żadnych pochopnych działań. Nie informujmy nikogo telefonicznie o ilości pieniędzy, które mamy w domu lub na koncie. Nie wypłacajmy z banku wszystkich oszczędności. Zachowując spokój, zadzwońmy do kogoś z rodziny i zapytajmy o to, czy osoba, która prosiła nas o pomoc, rzeczywiście jej potrzebuje. Pamiętajmy, że nikt nie będzie nam miał za złe tego, że zachowujemy się rozsądnie. Nie ulegajmy presji czasu wywieranej przez oszustów. W takich sytuacjach niezwykle ważna jest także czujność pracowników banków. Policja zwraca się z apelem do młodych osób, by ostrzegały swoich rodziców i dziadków przed oszustami.

(t), źródło: KPP Mikołów

Czytaj także:

Mamo, ratuj! Zabiłam kobietę

Dodaj komentarz