Ukradli whisky w Kobiórze

0
zdjęcie ilustrac., fot. RB

Dwaj 32-latkowie z Tychów ukradli ze sklepu w Kobiórze cztery butelki whisky. Kiedy rzucili się do ucieczki, interweniował ochroniarz. Złodzieje, nie chcąc zwrócić łupu, szarpali i odpychali ochroniarza, aż ten stracił równowagę i przewrócił się na chodnik. Jak informuje dziś (25.06) policja, mężczyźni trafili właśnie do aresztu. Są podejrzani o kradzież rozbójniczą. Okazało się też, że działali w warunkach recydywy.

Do zdarzenia doszło na terenie jednego ze sklepów w centrum Kobióra. Dwóch mężczyzn ukradło tam cztery butelki whisky. Uciekając, szarpali się z próbującym ich powstrzymać ochroniarzem.

– Byli agresywni i za wszelką cenę starali się uwolnić. Istotne było jednak to, że w tym samym czasie personel sklepu powiadomił o całym zajściu dyżurnego pszczyńskiej jednostki. Na miejsce natychmiast skierowano patrol policji. Po kilku kwadransach odzyskany w całości towar wrócił na półki, a zatrzymani 32-latkowie trafili na komendę – relacjonuje rzecznik policji.

Obydwaj zatrzymani usłyszeli zarzut kradzieży rozbójniczej w warunkach powrotu do przestępstwa. Dodatkowo okazało się, że jeden z nich był poszukiwany przez tyskich policjantów na podstawie nakazu wydanego przez Sąd Rejonowy w Pszczynie. Zgodnie z dyspozycją sądu, miał spędzić za kratkami 15 dni.

– Już wkrótce może okazać się, że wymienionej dwójce przyjdzie spędzić w izolacji znacznie więcej czasu. Zarzucane im przestępstwo zagrożone jest bowiem karą nawet 10-letniego pozbawienia wolności. W tym przypadku należy jeszcze pamiętać o dotyczącej podejrzanych recydywie.  W takich sytuacjach sąd może wymierzyć karę za przypisane sprawcom przestępstwo w wysokości do górnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego dodatkowo o połowę. Póki co, na wniosek śledczych i prokuratora, sąd zastosował wobec nich najsurowszy środek zapobiegawczy, jakim jest tymczasowe aresztowanie – informuje policja.

(t), źródło: KPP Pszczyna

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here