Uwaga na złodzieja! Podaje się za urzędnika skarbowego

0
fot. ZB

Wczoraj (25.07) w godzinach przedpołudniowych na terenie Orzesza doszło do kradzieży. Mężczyzna, podając się za urzędnika skarbowego, pod pretekstem zwrotu podatku wszedł do mieszkania 65-latki, a następnie, wykorzystując jej nieuwagę, ukradł pieniądze. Wszystko działo się bardzo szybko.

Jak podaje policja, kilkanaście minut po godzinie 11.00 do drzwi jednego z mieszkań w Orzeszu zapukał mężczyzna w wieku około 40 lat, szczupłej budowy ciała, wzrostu około 180 cm, ubrany w koszulkę polo koloru czerwonego, jeansy oraz czapkę z daszkiem koloru granatowego. Przedstawił się jako pracownik urzędu skarbowego, a jako powód swojej wizyty wskazał zwrot podatku.

– Poprosił kobietę o okazanie decyzji emerytalnej. Wszystko działo się w przedpokoju mieszkania. Kiedy orzeszanka wróciła z decyzją (udając się po nią do jednego z pokoi),  mężczyzna spojrzał jedynie na dokument, a następnie oświadczył, że musi iść jeszcze do sąsiadki, po czym wyszedł z mieszkania – relacjonuje rzecznik KPP w Mikołowie. Po chwili kobieta stwierdziła brak pieniędzy w torebce pozostawionej na kuchennym stole. Zawiadomiła policję.

Jak ostrzega policja, sprawcy przestępstw lubią wykorzystywać zaufanie oraz dobre serce ludzi, zwłaszcza starszych osób.

Złodzieje pukają do drzwi pod bardzo różnymi pretekstami, prosząc o wodę czy coś do jedzenia, oferując sprzedaż różnego rodzaju artykułów, podając się za listonosza, hydraulika, pracownika ZUS-u, pracownika gazowni, administracji, służby zdrowia czy przedstawiciela jakiejś fundacji.

Pamiętajmy, iż niezależnie od sposobów działania celem sprawcy jest kradzież. Najczęściej wiąże się to z wejściem do mieszkania. Wiedząc to, łatwiej jest się zabezpieczyć.

Policja radzi, co zrobić, by nie paść ofiarą oszustów.

  1. Jeśli ktoś podaje się za pracownika administracji, organizacji charytatywnej, Unii Europejskiej itp., zanim go wpuścisz, zadzwoń do organizacji, na którą się powołuje i spytaj, czy taki człowiek miał cię odwiedzić. Zawsze żądaj dokumentu potwierdzającego tożsamość, oglądaj go bardzo dokładnie.
  2. Pamiętaj, że tego typu (prawdziwe) wizyty są poprzedzone odpowiednim komunikatem, np. ogłoszeniem na klatce schodowej, poinformowaniem przez spółdzielnię lub wspólnotę mieszkaniową. Przy czym bądź ostrożny przy zawiadomieniach telefonicznych. Przecież dzwonić może oszust.
  3. Nie wierz w nagłe, troskliwe wizyty bliżej nieokreślonych przyjaciół sprzed lat, znajomych bądź kolegów członków rodziny. Najczęściej są to oszuści, którzy chcą wejść do twego domu i – zwyczajnie – cię okraść.
  4. Pamiętaj, że oszuści często proszą o możliwość pozostawienia informacji dla sąsiadki. Gdy pójdziesz po kartkę i długopis, oni mogą wejść do twojego mieszkania.
  5. Bardzo często oszuści – działając we dwóch – proszą o sprawdzenie np. przewodów wentylacyjnych lub kuchenki. Jeden będzie ci towarzyszył odwracając uwagę od drugiego, który w tym czasie będzie okradał mieszkanie.
  6. Bądź ostrożny kupując od obnośnych sprzedawców. Zdarza się, że podczas prezentacji dywanu, odkurzacza lub innych przedmiotów giną twoje pieniądze i biżuteria.
  7. Bądź szczególnie ostrożny, jeśli osoba odwiedzająca żąda pieniędzy, np. pierwszej raty bądź zaliczki. Pamiętaj, że zawsze możesz zapłacić później, np. przelewem lub na poczcie.
  8. Jeśli już wpuścisz oszustów do środka, dokładnie zapamiętaj ich twarze i jak najwięcej szczegółów z ich ubioru. Nie reaguj panicznie. Jeśli będą wiedzieć, że ich zdemaskowałeś, mogą w zrobić ci krzywdę. Najlepiej idź pod pozorem pożyczenia pieniędzy do sąsiada i tam dyskretnie poproś go o zawiadomienie policji. Jeśli nie masz takiej możliwości po wyjściu oszustów dzwoń na policję. Pamiętaj, że lepiej stracić pieniądze niż życie.
  9. Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości poproś o pomoc sąsiada. Towarzystwo osób trzecich zwykle płoszy złodzieja.
  10. Jeżeli już staliśmy się ofiarą złodzieja, ważne, aby wszystkie przypadki  zgłaszać na policję. Istotne jest, żeby zapamiętać możliwie dużo szczegółów odnośnie wyglądu czy cech charakterystycznych oszustów.(t), źródło: KPP Mikołów

Czytaj także:

Mamo, ratuj! Zabiłam kobietę

 

Dodaj komentarz