Wałęsa w Tychach ponarzekał na naród

0
fot. Anna Przybyła

Wałęsa w Tychach ponarzekał na naród. Dzisiaj (27.11) Klub Obywatelski, Platforma Obywatelska i Nowoczesna zorganizowały w hotelu Tychy spotkanie z Lechem Wałęsą, byłym prezydentem RP. Gość m.in. radził jak rozwiązywać problemy polskie i światowe.

Lech Wałęsa na spotkaniu w Tychach mówił m.in. że nie można budować wspólnych wartości na różnych fundamentach. Proponował stworzenie 10 uniwersalnych świeckich przykazań, które będą ponad podziałami religijnymi. Padło pytanie o sposób na Kaczyńskiego. Lech Wałęsa odpowiedział, że trzeba się jednoczyć i mądrze to rozwiązać.

Były prezydent uważa, że: masy chcą zmiany, a elity nie mają na to pomysłu, obecna epoka wymaga innych rozwiązań niż zastosowaliśmy kiedyś, są dwa fundamenty wolność oraz pieniądz, trzeba budować na uzgodnionych wcześniej wartościach, wolna Polska z nim na czele popełniła wiele błędów, trzeba zrobić 10 punktów praw, ale i 10 punktów obowiązków – do UE powinni być wpuszczani tylko ci, którzy respektować będą i prawa, i obowiązki.

Lech Wałęsa miał proste rozwiązanie dla Hiszpanii, która boryka się z separatyzmem. Powiedziałby bowiem do mieszkańców Katalonii: „Chcecie wolności? Zbudujcie wokół siebie 4-metrowy płot, żebyście nie przechodzili do Hiszpanii i nie robili bałaganu. Jak zbudujecie płot, ja daję wam wolność. Sami zamknięcie się w więzieniu, na kolanach przyjdziecie żebym wam otworzył.”

– Tak trzeba załatwiać: nie siłą, a finezją – pochwalił sam siebie za rozwiązanie katalońskiego problemu L. Wałęsa. Przyznał, że i dawniej miał dobre, chłopskie, proste pomysły, tylko nie był rozumiany, a nie miał czasu Polakom ich tłumaczyć.

Jedna z emerytek, pracująca dawniej w Fabryce Samochodów Małolitrażowych, poruszyła problem prywatyzacji tej fabryki. Stwierdziła, że pracownikom nie dano obiecanych akcji zakładu. Pytała, czy teraz, po 25 latach, należy im się rekompensata i czy należy napiętnować sprawców zadłużenia FSM.

– Chciałbym aby pani przypomniała sobie co mówił w tamtym okresie Lech Wałęsa – powołał się na samego siebie poniedziałkowy gość Klubu Obywatelskiego. – Po pierwsze prosił związkowców: załóżmy razem białą książkę okresu przejściowego i wszystkie takie przypadki zapisujmy do rozliczenia. Po drugie, co ja wtedy mówiłem? 100 mln zł dla każdego jako pożyczka, bo chciałem żebyście nie dali się ograbić. Chciałem żebyście kupili majątek narodowy, a potem spłacali go, albo bym go darował. No i co? Referendum było i co wybraliście ? Wybraliście inne rozwiązania! Daliście mi 5 lat, Kwaśniewskiemu daliście 10, a nic nie zrobił. Wierzyłem, że dacie mi drugą kadencję, ale wy mi jej nie daliście. Sytuacja była fatalna bo prawie 70 proc. gospodarki upadło.To co zrobiliśmy było przymusowe, nie było uczciwe, ale to nas uratowało. To była sytuacja nieprawdopodobnie trudna – mówił Lech Wałęsa.

Na spotkaniu z L. Wałęsą obecni byli m.in. prezydent Tychów i marszałek województwa śląskiego.

Autor: Anna PRZYBYŁA

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here