Walka z niską emisją. Wymiana kotłów

2
Ekologiczny piec z podajnikiem ślimakowym na ekogroszek węglowy; fot. Jarosław JĘDRYSIK

W ubiegłym roku prawie 410 tys. zł kosztował w Tychach program zamiany w budynkach mieszkalnych źródeł ciepła na proekologiczne (chodzi o ograniczenie niskiej emisji). To suma uwzględniająca montaż finansowy pieniędzy gminy i właścicieli mieszkań. Na realizację tegorocznej edycji programu zaplanowano w budżecie Tychów 150 tys. zł.

30 sierpnia 2018 r. Rada Miasta Tychy uchwaliła regulamin określający zasady udzielania dotacji celowej na dofinansowanie z budżetu miasta inwestycji związanych ze zmianą systemu ogrzewania na proekologiczne. Chodzi o zamianę w budynkach mieszkalnych starych kotłów węglowych na: węglowe (lub biomasę) minimum 5 klasy, gazowe, podłączenie do miejskiej sieci ciepłowniczej oraz pompy ciepła. Wysokość dotacji określono na 50 proc. kosztów inwestycji, jednak nie więcej niż 5 tys. zł. Program ma pomóc mieszkańcom w dostosowaniu się do wymagań określonych uchwałą nr V/36/1/2017 z dnia 7 kwietnia 2017 r. Sejmiku Województwa śląskiego w sprawie wprowadzenia na obszarze województwa śląskiego ograniczeń w zakresie eksploatacji instalacji, w których następuje spalanie paliw.

Nabór wniosków prowadzony jest każdego roku od 2 stycznia do 15 października. W roku 2018 r. (ze względu na datę przyjęcia regulaminu) mógł rozpocząć się dopiero 1 września.

Z informacji, jakiej w ubiegłym miesiącu Wydział Komunalny Ochrony Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miasta Tychy udzielił Komisji Gospodarki Przestrzennej i Infrastruktury Rady Miasta Tychy, wynika że do 15 października 2018 r. tyszanie złożyli 29 wniosków o dofinansowanie. Najwięcej z nich, bo 17, dotyczyło wymiany 17 kotłów węglowych nieekologicznych na kotły węglowe retortowe/tłokowe klasy 5. Starano się też o dofinansowanie zamiany 10 kotłów węglowych nieekologicznych na kotły gazowe. Oprócz tego 1 wniosek dotyczył wymiany kotła węglowego nieekologicznego na pompę ciepła, a w innym przypadku w miejsce jednego nieekologicznego kotła ma być wstawiony kocioł na pellet (czyli małe, pachnące świeżym drewnem, granulki uzyskane z odpadów drzewnych).

W 2018 roku, w montażu finansowym programu, miasto Tychy dało 145 tys. zł, a 264 776,78 zł wyłożyli mieszkańcy. W sumie więc łączny koszt wyniósł 409 776,78 zł.

Na realizacje tegorocznej edycji programu w budżecie Tychów zarezerwowano 150 tys. zł (dotyczy to dofinansowania przy wymianie 30 źródeł ciepła). Od 2 stycznia 2019 r. do 15 lutego 2019 r. złożono już 11 wniosków na zmianę systemu ogrzewania.

(pp)

2 KOMENTARZE

  1. Trochę to dziwnie brzmi: „miasto dało, a mieszkańcy wyłożyli”!!! Koszt inwestycji(?) wyniósł prawie 410 tys. zł. Tylko trzeba tu wtrącić małą dygresję: „miasto nie daje, a wydaje pieniądze mieszkańców z ich podatków, czyli z własnej kieszeni wpłaconych pieniędzy do kasy miasta”. Czyli tak na chłopski rozum biorąc, całość 410 tys. zł. pochodzi z „kieszeni” mieszkańców. Więc proszę nie robić ludziom „wody z mózgu”, bo ludzie już umieją liczyć swoje wydatki sami, nie trzeba im „pomagać”…Nie trzeba się ośmieszać, robiąc „pokłony” dla władzy…Nie!!!

  2. Ja bym był bardziej za ciepłem sieciowym, gdzie ma się połączone centralne ogrzewanie ale również i wodę. Moim zdaniem wychodzi to po prostu taniej.

Dodaj komentarz