Wciąż zakaz kąpieli

0
Jezioro Paprocańskie 20 sierpnia 2016 r.; fot. ZB

Wciąż zakaz kąpieli. Lato zbliża się do końca. Tak gorącej soboty jak wczoraj (20.08) w tym roku już nie będzie, a Jezioro Paprocańskie wciąż objęte było (i jest) zakazem kąpieli z powodu groźnych glonów – sinic. Tymczasem według zapewnień prezydenta Tychów problem sinic w Paprocanach miał być rozwiązany w 2009 r.

Tegoroczny sezon wakacyjny nad Jeziorem Paprocańskim miał rozpocząć się 18 czerwca, ale nie rozpoczął się do tej pory. W wodzie cały czas bowiem kwitną sinice, czyli niebezpieczne glony. Zatruta ich toksynami woda może wywołać u ludzi zapalenie spojówek, oparzenia skóry, wymioty, a nawet krwawą biegunkę.

W ubiegłym roku, z powodu sinic, w jeziorze można było kąpać się tylko trzy dni. W tym roku nie było ani jednego dnia, w którym nie obowiązywałby zakaz wchodzenia do wody. Władze Tychów przegrywają wojnę z glonami wojnę, mimo że wydały na tę walkę już setki tysięcy złotych. Prezydent Tychów zwycięstwo obwieszczał już ponad siedem lat temu.

Ubiegła sobota, 20 sierpnia, była jednym z najcieplejszych tegorocznych dni. Ośrodek wypoczynkowy Paprocany odwiedziło wielu tyszan. Wciąż obowiązywał jednak zakaz kąpieli o czym informowały specjalne tablice

 

Dodaj komentarz