Wnuk Ryśka Riedla występuje w „Skazanym na bluesa”

0
Marcin Lipina i Maksymilian Riedel na scenie Teatru Śląskiego grają Ryśka i Sebastiana Riedlów; fot. Przemysław Jendroska

W Teatrze Śląskim w Katowicach, w spektaklu muzycznym „Skazany na bluesa”, opowiadającym o życiu Ryśka Riedla, legendarnego wokalisty zespołu Dżem zadebiutował jego wnuk – Maksymilian Riedel. Ośmiolatek wcielił się w rolę Bastka, syna Ryśka. Tym samym Maksymilian gra w przedstawieniu rolę własnego ojca.

Wnuk Ryśka wystąpił po raz pierwszy w sztuce w dniach 12-14 marca br. Jak powiedziała nam Gabriela Riedel, mama Maksymiliana, wszystko zaczęło się od muzycznego występu ośmiolatka z tatą Sebastianem na rzecz Maciusia Cieślika z Jankowic, który cierpi na rdzeniowy zanik mięśni.

– Sebastian śpiewał, a Maksymilian „dogrywał” mu harmonijce. Ten występ w mediach społecznościowych zobaczyła Małgorzata Długowska-Błach z Teatru Śląskiego – mówi Gabriela Riedel.

– Akurat chłopak, który do tej pory w musicalu „Skazany na bluesa” grał małego Sebastiana, syna Ryśka Riedla, wyrósł na tyle, że musiał rozstać się z rolą. Pani Małgorzata zaproponowała, żeby w tę postać wcielił się Maksymilian – dodaje Gabriela Riedel.

W ten sposób Maksymilian – wnuk Ryśka – gra swojego tatę Sebastiana, kiedy ten był małym Bastkiem.

Pani Gabrysia zapewnia, że Maksymilian szybko zaaklimatyzował się w teatrze. Polubił aktorów i ekipę. Ostatnie próby odbywały się 11 marca, a próba generalna 12 marca. – Syn nie miał tremy. Trochę mnie to dziwi, bo Sebastian na pierwszych koncertach nie był tak otwarty. Występował, stojąc bokiem do publiczności.

Podczas prób do spektaklu obecny był Sebastian Riedel. Podglądał jak Maksymilian gra jego samego. To było ciekawe doświadczenie.

W spektaklu „Skazany na bluesa” rola Bastka – syna Ryśka, nie jest epizodyczna. Rozmawia z ojcem, jest świadkiem jego nałogu. W pewnym momencie chłopak zabiera tacie mikrofon i śpiewają razem słynną „Whisky”. Jest też przy śmierci muzyka.

Debiutującego Maksymiliana publiczność przyjęła gorącymi brawami.

„Skazanego na bluesa” zagrano w Teatrze Śląskim już ponad sto razy. Musical wyreżyserował Arkadiusz Jakubik. To to sceniczna adaptacja scenariusza filmu pod tym samym tytułem, autorstwa Przemysława Angermana i Jana Kidawy-Błońskiego (2005 r.). Sceny do filmu kręcono m.in. w Tychach, gdzie mieszkał Rysiek. W jego rolę Ryśka wcielił się Tomasz Kot.

W Teatrze Śląskim do głównej roli słynnego wokalisty zespołu Dżem w 2014 r. przeprowadzono casting. Wygrał go wtedy Tomasz Kowalski, finalista programu „Must Be The Music”. Niestety, po premierowym sukcesie granie na deskach teatru przerwał Kowalskiemu poważny wypadek. Do dziś w głównej roli zastępuje go Maciej Lipina, wokalista i gitarzysta, lider grupy Ścigani.

Przypomnijmy, że Ryszard Riedel, który zmarł w 1994 r. wraz żoną Małgorzatą (zm. 2007 r.) mieli dwójkę dzieci: Karolinę (obecnie mieszka w Portugalii) i Sebastiana, który również jest muzykiem, liderem grupy Cree. Sebastian i Gabriela Riedlowie wychowują czworo synów: Samuela (20 lat), Ryszarda (15 lat) oraz bliźniaków: Błażeja i Maksymiliana (8 lat).

WIĘCEJ O RYŚKU RIEDLU PRZECZYTASZ PONIŻEJ:

Ćwierć wieku bez Ryśka

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here