Wyważyli drzwi. Odcięli sznur, na którym wisiał mężczyzna

0
fot. RB

Wyważyli drzwi. Odcięli sznur, na którym wisiał mężczyzna. Reanimowali tak długo, aż zaczął samodzielnie oddychać. Pszczyńscy policjanci uratowali 37-latka, niedoszłego samobójcę. Niezwykle ważna okazała się czujność jego znajomych i bliskich.

Do zdarzenia doszło wczoraj (22.07) w powiecie pszczyńskim. Jak relacjonuje rzecznik prasowy asp. sztab. Karolina Błaszczyk, patrol policji został poinformowany przez dyżurnego, że trzeba pilnie jechać do oddalonej o prawie 15 km od Pszczyny sąsiedniej gminy. Policjanci wiedzieli, że liczy się czas. Dotarli bardzo szybko na miejsce.

– Zastali osoby, które próbowały dostać się przez okno do znajdującego się na piętrze pokoju. Widząc, że starania te na nic się zdadzą, mundurowi poprosili o łom. Wbiegli na górę i w ułamku sekundy wyważyli drzwi. W środku zastali nieprzytomnego mężczyznę. Nie oddychał i jego tętno również nie było wyczuwalne. Nie marnowali więc czasu. Odcięli sznur, na którym wisiał mężczyzna i przystąpili do uciskania jego klatki piersiowej. Policjanci nie pamiętają, jak długo to trwało. Pamiętają za to moment, kiedy udało im się przywrócić funkcje życiowe niedoszłego samobójcy. Aktualnie mężczyzna znajduje się pod opieką specjalistów – relacjonuje rzecznik.

Uratowanie mężczyzny było możliwe dzięki czujności i wrażliwości bliskich mu osób.

Jak podaje policja, 37-latek, zanim targnął się na swoje życie, kontaktował się telefonicznie ze znajomą, i to ona poinformowała o wszystkim odpowiednie służby, ratując w ten sposób życie swojego kolegi.

Policjanci, wspominając wczorajszą służbę mówią, że wszystko odbyło się błyskawicznie. Zapamiętali jedynie pędzący na miejsce zgłoszenia radiowóz, stanowczą decyzję o wyważeniu drzwi i poczucie, że muszą walczyć do końca.

(t)

Dodaj komentarz