Z Subli na Dziką Plażę – 150. Tyski Nocny Rajd Rowerowy

2

150. Tyski Nocny Rajd Rowerowy odbył się 19 września. 374 uczestników wyruszyło z Parku Suble w 12-kilometrową trasę. Metę imprezy zaplanowano na Dzikiej Plaży w Paprocanach.

– Jubileuszowy rajd odbył się w ramach Europejskiego Tygodnia Transportu Zrównoważonego. Ze względu na obostrzenia związane z koronawirusem nie było dodatkowych czy ogniska. Humory jednak dopisywały – mówi Michał Kasperczyk ze Stowarzyszenia Sportowego NOL-TYCHY, organizatora imprezy.

Rowerzyści wystartowali z parkingu przy parafii pw. św. Jadwigi i Parku Suble. Każdy mógł zdezynfekować ręce (na mecie również). Ulicami Tychów i ścieżkami leśnymi rajdowicze dotarli do nad brzeg Jeziora Paprocańskiego.

Dodatkowo osoby lubiące rywalizację zachęcane były do włączenia się w akcję i walkę Tychów o tytuł Rowerowej Stolicy Polski. Za pomocą bezpłatnej aplikacji jeszcze do końca września każdy przejechany kilometr zbliża miasto do wygrania Stacji Napraw Rowerów, a indywidualnych rowerzystów do nagród rzeczowych. Aplikacja do pobrania jest tutaj.

150. edycja Tyskiego Nocnego Rajdu Rowerowego była również kolejną cegiełką w walce o zdrowie dwuletniego Maciusia Cieślika. Chłopiec choruje na rdzeniowy zanik mięśni. Nadzieją dla Maciusia jest terapia genowa. Jej koszt to jednak ponad 9 mln zł. Na mecie rajdu pojawili się wolontariusze z puszkami dla Maciusia, który do tej pory zebrał już, albo dopiero 1 342 620 zł. Każdy może jeszcze wesprzeć zbiórkę poprzez portal SiePomaga.pl.

Tyskie Nocne Rajdy Rowerowe cieszą się sporą popularnością wśród tyszan. W zależności od dnia tygodnia, w którym organizowany jest impreza, frekwencja przekraczała nawet 1000 uczestników. Udział w rajdzie jest bezpłatny.

Pierwszy rajd odbył się w 2004 r. Od tej pory odbywają się one systematycznie w 4. edycjach: zimowej, wiosennej, letniej i jesiennej. Każdej imprezie towarzyszą inne atrakcje. Uczestnicy bawili się już przy gitarze, akordeonie, dyskotece, karaoke bądź biesiadowali we własnym gronie.

(J)

2 KOMENTARZE

  1. Extra zdjęcia, byłem dwa razy już na tych rajdach i klimat nocnej jazdy przez las z tyloma lampkami jest nie do opisania. Myślę, że dlatego tylu rodziców bierze swoje dzieci na nocną jazdę bo jest to nowe i efektowne doświadczenie. Brawo dla organizatorów, którzy poruszają miasto takimi inicjatywami.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here